Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

violetta

Użytkownicy
  • Postów

    14 920
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Treść opublikowana przez violetta

  1. pragnę onieśmielająco patrzeć w oczy jak za pierwszym razem kiedy wciskam dłonie w kremowe więchy czarnego bzu zostawiasz na mnie złoty pyłek tak dla zabawy nastawiam usta
  2. rzucam się w ramiona i zamieniam w obłok rozciągany do następnego razu bliżsi wchodzę na ścieżkę jak ogród różowych migdałków bo kochasz się po francusku bujamy w głębi zdolności
  3. mówisz jestem słodką iskrą porywasz pieszczotą latającym piórkiem pióreczkiem które opada na moją głowę i widzę cień bawimy się w sprawianie nawzajem przyjemności
  4. końcówka spowolniła mi czytanie, ale ok. wiersz.
  5. wtulam się w ciebie jakbyśmy urodzili się objęci a potem ktoś nas rodzielił i teraz zabierasz mnie do nieba zasypiamy o poranku kiedy otwieram oczy jest zapomniane południe zajęcia ciepła skóra na początku
  6. całuj oddechem drapiącym we wnętrzu powietrzem do płuc utrwalam się na czerwono jak piwonia wychodzimy ustami oczami
  7. dziękuję, dopracowałam;)
  8. przytkniętą do ust czujesz płynną słodycz pachnę kroplami na dojrzałych jabłkach wkręconego czule oplatam miękkimi ramionami krucha jak ptaszek w dłoni
  9. super, dziękuję.
  10. jak listki turzycy sięgamy własnego odbicia wciąż niezmienni na tle przebarwiającego się nieba dla głębszej czerwieni okryj mnie
  11. Całkiem poprawiłam wiersz, ale dziękuję za otuchę;) Wyjątkowość staję się kwitnącym kwiatem polnym kiedy wiruję w objęciach dotykamy się najniewinniej rąbek spódnicy muska a ty trzymasz za dłonie później czujesz wilgoć ozdabiam płatkami czerwonymi różowymi lawendowymi nasz ogród
  12. niekiedy tak;)
  13. dziękuję, nie mogę się napatrzeć;)
  14. staję się kwitnącym kwiatem polnym kiedy wiruję w objęciach dotykamy się najniewinniej ozdabiam płatkami czerwonymi różowymi lawendowymi balsam dla oczu wypatrzony
  15. niezły wiersz
  16. mądre słowa.
  17. wytrwałym spojrzeniem nabłyszczasz gdy dotykasz opuszkami przyklejam się do kolorowych obłoków jestem służącym łożem delikatnym dźwiękiem niezauważony kołyszesz
  18. dziękuję, poprawiłam go;)
  19. w innej wersji, bardzo mi się podoba. przepraszam za moją skromność;) Dobry czas usta ponętne kiedy ślicznie się uśmiecham mam ochotę być blisko pocałunki delikatne jak biały puszek na drzewach wpijam się również z pasją
  20. usta ponętne uśmiecham się ślicznie żebyś poczuł tak z bliska całujesz delikatnie jak biały puszek na drzewach wpijam się również
×
×
  • Dodaj nową pozycję...