Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Nata_Kruk

Użytkownicy
  • Postów

    13 899
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Treść opublikowana przez Nata_Kruk

  1. Zgadza się Judyt, nie każdy taki dom... Dziękuję za wpis... :)
  2. Oczywiście, że nie zniechęcają. Treśc zatrzymała mnie, a forma... jedym to, drugim tamto, wiesz jak to jest. Nie da się ot tak, na zawołanie, podać nową formę, ta wyżej jest, przepraszam za określenie, brzydka (dla mnie), ale wynika to z moich upodobań do zgrabności wiersza i to na pewno główny powód. Może na boku popatrzę, i podam na priv, ale nie chciałabym niczego obiecać... czas. Pozdrawiam... :)
  3. Anno, tylko nie śmiej się ze mnie... dziadka z wiersza skojarzyłam z tym, do orzechów, a całość, przez tę "złość" w tytule, łączę z zanikiem pamięci. Podoba mi się zakończenie, gdzie jest akcent z łaciny. Póki jest, żyje, jakaś cząstka człowieka. Chyba w coś udało mi się trafić.. ;) Pozdrawiam... :)
  4. Adrian, dla mnie, przedobrzyłeś, włożyłeś wiele zbytecznych słów, wyszło patosowo. Skoro w tytule.. wołam.. po co wzywać, to takie "biurokracyjno-urzędowe" określenie. Ogólnie, wskazane poprawki. W zakończeniu, zamiast "jak", może lepiej.. ..chciałbym złapać motyla w siatkę świadomości.. co w domyśle będzie pytaniem, jak odnaleźć... motyla można kuryswą, np. Końcowe.. wzywam was.. wg mnie, niepotrzebne. To tylko mój odbiór, z którym nie musisz się zgodzić. Pozdrawiam.
  5. Leno... poprawna forma czasownika zwrotnego jest wtedy, gdy "się" umieścimy za czasownikiem, obędzie się bez przykładów... wiem, że dopuszczalny jest także zapis odwrotny, często stosowany w wierszach rymowanych... ja, wolę pierwszą formę, na którą uczulano mnie również na tym forum, dlatego zapisałam, "chyli się". Miło, że odnalazłaś nastrojowe ciepło w "domu". Dziękuję, że byłaś... :), pozdrawiam.
  6. Kredens, te.. refleksy.. są dla mnie najmilsze... a rytm I- szej.? buu, to nie jest rymowanka, lecz biały "kawałeczek". Ale miło, że dostrzegłaś plusiki w "cieple". Dziękuję za czytanie i słówko. Pozdrawiam.
  7. Bardzo lubię usiąść przy kominku i patrzeć na "grające" ogniki i cieszą mnie Twoje słowa, że znalazłaś tu "normalną ciepłotę" i zadumanie. Dziękuję za post, Lila. Pozdrawiam... :)
  8. Ula, cieszę się, że "zaciepliłam i przytuliłam" słowami mini.... :) Nie gubmy "nutek" w jesienne szarugi.. ;) Pozdrawiam i dziękuję za wizytę.
  9. Aluno, poprawa Twojego nastroju, była dla mnie najważniejsza.. :) Miło, że wpadłaś do mnie. Serdecznie, Nata.
  10. Krótki, bo to taka mini, do "kolan".. ;) Jesień ma to do siebie, że nastraja niejednego. A ciepło domowego ogniska, niech będzie dla każdego tym, o czym napisałeś w swoim wierszowanym poście. Dziękuję za zatrzymanie Bolku. Również serdecznie... :)
  11. Poruszające słowa, można sporo doczytać, dla siebie/człowieka, w ogóle... ciekawie zakończyłaś. Dla mnie, wiersz "żyłby" równie dobrze bez.. "były niepodatne na dobrowolność szczęśliwych łez" oraz "praktyka zwykle kończy pragnieniem, wtedy".. te dwa fragmenty na pewno ważne dla Ciebie, jednak dla mnie, mogłoby ich nie być, dlatego proszę o wyrozumiałość. Piękne jest to "rozcieńczanie winy", a.. "przyśpieszam darowanie póki mam komu".. super.! Ogólne wrażenie dobre. Pozdrawiam... :)
  12. Też nasunęło mi się.. fajna błyskotka.. tylko jakoś odruchowo czytam.. uwieszony, odnosząc ten czasownik, do zegarka. Te dwa "wyciągnięte" wersy, tak trochę psują formę. Pozdrawiam... :)
  13. Za dużo mi tego.. "mogę"".. Treśc po małych cięciach i zmianie formy, bo mnie akurat taka nie odpowiada, wyglądałby o wiele lepiej, bo są ciekawe miejsca. Ogólniam, za co przepraszam. Pozdrawiam.
  14. No i wyczuwa się chandrę. W pierwszych dwóch wersach niepotrzeby rym (brzegu/obfitego), a to przecież biały wiersz. Dla mnie, zbyteczne wtrącenie anglieskie, ono nic nie wnosi, wyżej już pisze "nie płacz". Skusiłabym się na wycięcie.. "nie wbił do makówki".. nie pasuje do całości. To niezobowiązujące sugestie oczywiście. Smutne, ale fajne zakończenie. Pozdrawiam.
  15. Ula, ten wierszyk jest gorszy, w zakończeniu za dużo "ą", a fragment.. "chcę podobna być do mamy a szczególnie z tego mleka" . . . nie brzmi dobrze stylistycznie, podobna do, a szczególnie z... no i jak na marzenie, hmm. Trochę mnie zawiodłaś tym razem. Pozdrawiam z jesiennym uśmiechem... :)
  16. Sonia, nigdy bym chyba na ten pomysł nie wpadła... fajnie go zrealizowałaś. Kaloryfer na czole.. hihi...:) Pozdrawiam.
  17. "z mostów słowa", no, niech będzie i tak, troszkę przewrotnie, ale wiadomo, w czym rzecz. Wiersz, jak to u Ciebie, lekką ręką napisany, choć końcowe słowa skłaniają do głębszej refleksji. Pozdrawiam... :)
  18. Sebek, szkoda, że tytuł nie brzmi, np.. postrzeganie.. po prostu. Treść jasna, choć poczatek niefortunny trochę, "dwa palce do czoła", cała druga, dalej jest lepiej, a ostatni wers, dlaczego.. gdy leżę na ziemi, a nie, "w".? Tak mi się pomyślało. Pozdrawiam... :)
  19. "Myśli zapisane", ale i pokorna "prośba", żeby wena była zawsze bardzo blisko, pomimo codziennego "umęczenia".. życzę tego.! Treść po Twojemu, rytmiczna, bez potknięć, zakończenie przyjemne, zabarwione sympatycznie wyobraźnią.. .. "przykryty jestem marzeniami".. też mam taką kołderkę, a co.. :) Pozdrawiam.
  20. Vica, mocny, niemal wykrzyczany tekst. Nie lubię wulagryzmów, no, tak już mam. Z tego, co pamiętam, powinno być.. szyi.. bez "j". Zakończenie nie dające nadziei.. w wierszu też jej mało, wiem, tak miało być. Pozdrawiam.
  21. Sklepienie i tak ma lepiej, potrafi wieki przetrwać, przy dobrej konserwacji. Człowiek stara się, ale co nieuchronne i tak nadejdzie, żeby nie wiem co. Oxyvio, ostatni wers czytam sobie.. i spękany tynk.. nie potrafię uzasadnić, po prostu lepiej mi brzmi. Nowy pomysł na formę u Ciebie, no widzisz, mozna i tak. Pozdrawiam... :)
  22. Janusz, wers.. "ocalić chcę od zapomnienia".. zapisałabym kuryswą, to chyba konieczność i właśnie przez to ocalenie, druga wywołuje we mnie największe emocje... :) Pozdrawiam.
  23. Kaliope, piszesz ukradkiem takie wersy, że można rozmysłać przez całą jesień. Trudno mi coś wyszczególniać, całość jest dopięta, refleksyjna, po prostu wiersz z tych, jakie lubię czytać.. i tyle... a "kształt zaradny", to szczególik, który niknie w szumie liści. Pozdrawiam... :)
  24. Alino, miło mi, że tak było, dziękuję za tę sekundę. Pozdrawiam... :)
  25. bo leń skory do leżenia nie do pracy i myślenia a jak z kuchni zapach kusi leń od razu z wyrka rusza... ;) ot i moje "ustalenia"... pozdrawiam Heniu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...