-
Postów
11 123 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
69
Treść opublikowana przez Nata_Kruk
-
Sylwku, miło mi, że fajna... :) Dzięki, że zaszedłeś. Także pozdrawiam.!
-
Anno, cieszę się bardzo, że dojrzałaś "źdźblaną" peelkę i.. kocura w tle... ;) Miło było gościć. Pozdrawiam... :)
-
Januszu, cały obraz mówi mi tak wiele. Dobrze to wszystko poukładałeś, choć sytuacja trudna do zaakceptowania i chciałoby się wywalić ją, byle dalej, jak najdalej... W muszli kojący szum, niech uspokaja... nadzieją... w której tkwi siła.! Pozdrawiam ciepło.
-
spóźnieni Kopciuszkowie
Nata_Kruk odpowiedział(a) na Anna_Myszkin utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Anno, co za wejście, ale ono dużo mówi. Znaczenie.. ataktyczny.. sprawdziałam i widzę, że bardzo Ci zależy na tym słowie, więc nie "ruszam". Druga z kończącym wersem szeleści także dopowiedzeniami spomiędzy... W karneciku może pustka/ciągle takie samo życie, ciągle coś/ktoś o chwilę za późno i świadomość przespania balu/minionego czasu.. jedyne, co łączy tych dwoje. Dla mnie jest dobrze i ciekawie, bo forma krótka, ale można z niej wyciągać i wyciągać. Pozdrawiam... :) -
ballada o drzewach i niebie pana Józefa
Nata_Kruk odpowiedział(a) na Baba_Izba utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Widziałam kiedyś dokument o człowieku który namawiał innych do sadzenia drzew... sam działał od dłuższego czasu na własną rekę. Treść wiersza od razu mi go przypomniała i mogłaby być hołdem dla tego człowieka, może już nie żyje.. zostały drzewa.. mnie takie historie wzruszają. Ładna ballada. Pozdrawiam Babo... :) -
Zegary są złośliwe
Nata_Kruk odpowiedział(a) na aluna utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajny tytuł dałaś... jedno słowo zapisałabym bardziej.. po polsku. Zrobiłam maluteńką wycinkę, ale reszta, spodobała się. Pozdrawiam... :) -
Moim zdaniem ten tytuł jest dobry i lepszy, niż ewentualny.. rozwód. Trzecia faktycznie odstaje od poprzednich.. szczególnie drugi wers.. Ale emocje są b.wyraźne. Pozdrawiam... :)
-
Tereso - Krysiu, ślicznie szepczesz.. spontaniczność już taka bywa, że myli się opcje, znam to.. ;) Któż nie błądzi i wcale nie muszą to być bezdroża, ale w wierszu są pięknym dopełnieniem.. ćmy pokus.. :) zabieram jednego motyla i zostawiam pozdrawienie... :)
-
Dzidzia Piernik i sportowa przyjaciółka
Nata_Kruk odpowiedział(a) na Emmka_Szlajfka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Emmko, miło znowu poczytać Ciebie. Powyżej, zamknęłaś krótkie opowiadanie w wierszu, co nie jest zarzutem, bardzo mi się podoba.! Fajne, zabawne rozważania "Onej". czuję scenkę, co więcej.. widzę ją.. jestem na moment Dzidzią i słyszę... "żyć bez ciebie nie mogę"... :) Uśmiechnięta pozdrawiam.! -
sonet przyrodniczy
Nata_Kruk odpowiedział(a) na bazyl_prost utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nietypowy wiersz, ale przyjemny. Pod radami Baby Izby, mogę sie podpisać... dobrze radzi, ale powtórzę, to było miłe czytanie. Pozdrawiam... :) -
Mnie się skojarzyło z... Kuklińskim, srerio... on chyba zawsze wolał śmierć. "jest mroźny wieczór, niedziela nastraja winyle, tworzy historie których nie dotknę, których nie zobaczymy."... . . :) Pozdrawiam.
-
to było w latach sześćdziesiątych
Nata_Kruk odpowiedział(a) na cyklop utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Spróbowałam wskazać, na tyle, co dostrzegłam. Coraz mniej piszę rymowanych i biorę wszystko na słuch, nie jestem polonistką. Chyba wiekszość wersów masz ze średniówkami 5/4 i wszędzie tam, gdzie ten układ zmienia się, zaburza się rytm, co czasami aż "drapie" w uszy. Ideałem dla niektórych, jest równa ilość sylab i równe średniówki.. ale są też wiersze, gdzie akcenty w jakimś wersie "przesuwają" się (uogólniam).. co z kolei nie znaczy, że przy zachowaniu pewnego schematu dla całości, może i tak być. To dłuugi temat, na tym poprzestanę... :) -
Kaliope, to ja dziekuję za piękny wierszowany komentarz, zabiorę go następnym razem do ogrodu, by poczuć na własnej skórze, jak czerwień falami wschodzi... Dziękuję za ten wpis, dygam z pozdrowieniem... :)
-
Miłe wspomnienie przywołał mój ogródek, Alicjo. Wdychajmy więc zapachy w wyobraźni. Cieszę się, że zechciałaś zajrzeć, dziękuję i pozdrawiam... :)
-
Nowa, jeżeli było jak piszesz, tylko się cieszyć. Dziękuję za odwiedzenie ogrodu. Roklin . . . "Mazur, powiadasz...? Mazury mają piękne, sielskie krajobrazy... a ja mam tam rodzinę, której dawno nie widziałem. Trza by ją odwiedzić, wtedy zobaczę znów te widoki" . . . . . dobry wybór, planuj już wolne, bo Mazury czekają.!. mam nadzieję, że rodzinka także... ;) Ślę Wam serdeczne pozdrowienie... :)
-
Litości Staszku, tylko nie hollywoodzka, ale pozytyw znaczenia zostawiamy.! Dziękuję za.. ładny.. a że wiele już.. cóż.. obiecuję, że to był przedostatni raz... :) Wdzięczna za post, pozdrawiam.
-
Mithotyn... nie odbieraj moich słów, jako trudność wprowadzenia zasugerowanych zmian, one mi po prostu nie odpowiadały. A jednak zmieniłam pierwsze słowo, na chłonę. Dystans chyba mam, bo wcześniej nie raz korzystałam z sugestii czytelników. Wydaje mi się, że nieobca jest mi także wrażliwość. Ale jeżeli szwaknuje co nieco, buu.. w każdym jest "coś" nie tak... nie jesteśmy ideałami. Dziękuję za ponowny wlgąd.
-
Emmko, cieszę się, że właśnie to.. Miło Cię widzieć po przerwie. Dziekuję za wizytę i pozdrawiam... :)
-
Oxyvio, na taki czekałam, w Twoim wydaniu." Przeszłam"trzy razy przez zwrotki. Tylko jedna sugestia.. "łazić".. nie lepiej po prostu, chodzić.? Bardzo przyjemny w dobiorze, bo oryginalny. Pozdrawiam... :)
-
Naprawdę fajny tytuł, ale treść wiersza.. nie przekonuje, w dodatku forma sonetu. Nie wyszło dobrze, przykro mi. Pozdrawiam.
-
Nie znam tego filmu, nawet nie kojarzę zapowiedzi, czy reklamy, ale jak będzie powtórka, to może obejrzę. Dzięki za wyjaśnienie.. którym/ej.. :) Hej.
-
Brawo za pomysł.! ale... "Małże".. a już w pierwszym wersie.. "nie każdy urodzi".. rozumiem zabieg, ale niechby było o małżach, tym bardziej, że pojawił się talerz i do końca pierwszej jest dobrze, a jak ktoś doczyta coś jeszcze, to ok. Wolałabym.. nie każda urodzi.. itd. Nie przepadam za taką formą, ale to mało istotne. Rozpisałam sobie całość bez interpunkcji, co chyba nie wygląda źle. W II-giej, widzę małą niekonsekwencję czasową.. "kiedy się rozwarło", (czas przeszły dokonany), a potem.. "zaboli", (czas przyszły), dlatego, pasowałoby mi bardziej.. kiedy się rozewrze.. ale bez "raz". Myślę też, czemu służy słowo.. ostrego.. to czuć w wersach. w III- ciej, po co słowo.. perła.. cały wiersz opowiada o niej. Również zbędny, wg mnie, fragmencik.. "raz jeden wśród życia".. poza tym, reszta trzeciej, bardzo.! Anno, posiedziałam sobie tutaj, bo treść zaciekawiła. Zostawiam uwagi, z którymi zrobisz co zechcesz. Za mieszanie, przepraszam.. wiem, co dla mnie zbędne, dla Ciebie może być wazne. Serdecznie pozdrawiam... :)
-
od siebie
Nata_Kruk odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Alicjo, rzeczywiście.. od siebie.. któż nie bije się z myślami, można się pod tym podpisać. Trzecia wzorcowa, równiutka, także średniówki, ale i całość sympatycznie brzmi. Jak serce "głupiutkie" to może znak, że wrażliwe... ;) Pozdrawiam... :) -
Za tę sielskość, dziękuję, za klimatyczność, także. Roklinie, pozdrawiam z chmurnych Mazur... :)
-
Ionocenty.. cieszę się, że wciągnęło... Dziekuję za wypunktowanie, super.! Pozdrawiam... :)