Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Krzysztof_Kurc

Użytkownicy
  • Postów

    3 595
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Krzysztof_Kurc

  1. wyszedłem z jaskini w przekonaniu że moja idea żyje na płaskiej ziemi niepokoi mnie sposób pomiaru czasu i sztuczne światło mnożące ilość cieni w przestrzeni wypełnionej trójkątami próbuję poskładać słońce z pryzmatów w nadziei na pełne uleczenie z amnezji znów zostaję mieszkańcem pentagramu
  2. wyszedłem z jaskini w przekonaniu że moja idea żyje na płaskiej ziemi niepokoi mnie sposób pomiaru czasu i sztuczne światło mnożące ilość cieni w przestrzeni wypełnionej trójkątami próbuję poskładać słońce z pryzmatów w nadziei na pełne uleczenie z amnezji znów zostaję mieszkańcem pentagramu
  3. Tytuł nawiązuje do Logosu. Zawartość zaczyna pasować do naczynia, jest szansa na pełną zgodność. Pozdrawiam Krzysiek
  4. "Mówić" i "zbierać", "łączyć", "układać", jeden klocek jest z innej układanki, może dlatego ciężko złożyć. Pozdrawiam Krzysiek
  5. Lubię "wyliczanki". Pozdrawiam Krzysiek
  6. Może takie jest przeznaczenie tego tekstu, nie ma w nim drastyczności, więc nie wbija się w pamięć.
  7. Użyłem Heraklitowych ognia i wody. Ogień z jego przygasaniem i rozpalaniem się jest ekscytujący. :) Pozdrawiam Krzysiek
  8. zbierałem czas by zrozumieć znaczenie słowa istnieję nazwany teraźniejszym zmienił we mnie temperaturę teraz bardziej płynny przybiera kształt naczynia jeszcze jest go zbyt mało aby ugasić Heraklita
  9. .......................przypadkowa interpunkcja potrzebna jak drzwi w lesie To może być prawda. :) Pozdrawiam Krzysiek
  10. Przyjąłem pewien sposób narracji, ale być może przesadziłem z "dniami". Powiązanie wydaje mi się dość mocne, więc stężenie powstało samoistnie. :) Pozdrawiam Krzysiek
  11. Dzień pierwszy dzień, jaśniejszy od poprzedzającej go nocy jeszcze nieskażony żadnym osądem od wczorajszego wieczoru, czeka toga wyprana z boskości a jednak wyrok jest zawsze taki sam dla przyjaciół, śmierć bez zmartwychwstania z nadzieją że wszystkie żony wrogów są płodne święto ryby zacząłem rok wcześniej od poszukiwania w sobie ości Dzień drugi ofiara z dnia pierwszego została złożona niepotrzebnie a może po prostu nie na tym ołtarzu pośród swoich chromosomów znalazłem ości i krzyże Świętego Andrzeja na drodze do wyjaśnienia
  12. Wbrew pozorom jest normalnie, "płodne żony wrogów" to przygrywka do czasów w których będzie lepiej. :) Historia lubi się powtarzać. Pozdrawiam
  13. ofiara z dnia pierwszego została złożona niepotrzebnie a może po prostu nie na tym ołtarzu pośród swoich chromosomów znalazłem ości i krzyże Świętego Andrzeja na drodze do wyjaśnienia
  14. dzień, jaśniejszy od poprzedzającej go nocy jeszcze nieskażony żadnym osądem od wczorajszego wieczoru, czeka toga wyprana z boskości a jednak wyrok jest zawsze taki sam dla przyjaciół, śmierć bez zmartwychwstania z nadzieją że wszystkie żony wrogów są płodne święto ryby zacząłem rok wcześniej od poszukiwania w sobie ości
  15. To nie jest włąściwe miejsce do publikacji tego typu tekstów. Pozdrawiam Krzysiek
  16. "podczas pół godzinnego stosunku serce bije około czterech tysiące razy razem z partnerem liczba wynosi" Pisownia oryginalna czy gramatyka do poprawki? Pozdrawiam Krzysiek
  17. Popraw Kredensie "sczerwienił" na "sczerwieniał". Lit(e)rówka? Pozdrawiam Krzysiek
  18. Pozdrawiam Konradzie Krzysztof Konrad
  19. Teatr cieni, nawet nie próbuję uciekać od skojarzeń, powtarzalność jest naturalna, to tylko kwestia obserwacji, może czasu. Suma przypadków. Dochodzę do przekonania że przecinki są potrzebne. :) Pozdrawiam Piotrze Krzysiek
  20. przypadek jest składową każdej minuty - trochę przemeblowałem, aby urozmaicić podejście do tekstu..............w moim przekonaniu interpunkcja pozornie zostawiała oddech, który w czytaniu dławił się (przeszkadzał) im krótsze kalendarze, tym większy lęk - dobry FINAŁ Zastanawiałem się nad interpunkcją, czy jest potrzebna? Może jest tylko po to by tekst miał taki kształt i był prostszy. Tak przynajmniej wydawało mi się. Uwagi do przemyślenia. Pozdrawiam Krzysiek
  21. Mam inne zdanie na ten temat. Pozdrawiam Krzysiek
  22. wspomnienia, plastyczne sekwencje bez synchronizacji, z dźwiękiem złudzenie kuleje, animacja to namiastka ruchu podtrzymywanie kukły, w pionie staje się coraz trudniejsze myślenie, o przyszłości decyduje przypadek
  23. Dzięki że wracasz. Pozdrawiam Krzysiek
  24. Dzięki za wytrwałość. :) Czasem muszę odpocząć, i wtedy powstają takie teksty. Pozdrawiam Piotrze Krzysiek
  25. Tytanomachia - Gigantomachia - Homomachia. Pozdrawiam Krzysiek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...