EWA_SOCHA
Użytkownicy-
Postów
1 623 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez EWA_SOCHA
-
dziesiątka pik
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na EWA_SOCHA utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
upuszczam dziś smutku jak krwi pobrudzone myślą usta i skruszone słowa dziesiąty pik wypadł z kieszeni Levrenie* beczka soli zamknięta konie skradzione cisza -------------------------------------------- * 10 pik - Levrena - Bogini złodziei i wilków Karta 10 pik symbolizuje rany i wydarzenia pozostające w cieniu. Ruina niezniszczalnych nadziei, tragiczne zamknięcie określonego etapu życia. Karta przestrzega przed zaufaniem. -
Rzeki
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na Bartosz Wojciechowski utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Oj płynie ten Twój wiersz:) Bardzo ładny:) "Nic tylko tańczyć ? lecz nie widzę wcale by ktoś tańczył ?Nad cichym, modrym Dunajem?." jeśli da radę, to radziłabym zamienienie jednego tańczenia na inne pląsanie:) pozdrawiam serdecznie eva -
zapaliłam światła
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na Ewa_Kos utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Podoba mi się:))) bardzo:) "wiem czego dotykam - rzeczywiste kształty pomagają przeżyć" pozdrawiam eva -
zbyt piękny dla skrzywionych
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na Miłka Maj utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
wynajduje dzikim węchem te pokrętne na zakrętach - ledwo mieszczą się w układy, związki bezceremonialne - opanował Poprzenosiłabym "te" i "w" do następnych wersów. Trochę oko mi na tym siadło. Niestety chyba dziś przyciemna, nie rozumiem wiersza. pozdrawiam eva -
Kołysanka czarnoksiężnika
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na Bartosz Wojciechowski utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
"noc dla ciebie szła, dała ci gwiazdki, dała ci księżyc i tańczy z tobą mgła" Kiedy czytałam pierwszy raz, wpadłam w taką pułapkę czasową jak M. Krzywak, oba czasy grają jednak ze sobą i odebrałam je tak jak później zresztą sprawnie wyjaśnił autor. Powtórze opinię: podoba się! dygam dźwięcznie eva -
Tomaszu Biela, Bartoszu Wojciechowski; dziękuję za pomoc. Pozostawiłam "wyświecone", chodziło mi o oddanie ich zmęczenia pewną czynnością (świeceniem za kogoś oczami) i ogólnym ich zużyciem. Nie wiem, czy mogę to tak już zostawić, proszę więc o opinię :) pozdrawiam eva
-
Kołysanka czarnoksiężnika
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na Bartosz Wojciechowski utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Już nie będziesz głodny łkać, ja przygarnę cię, ogrzeję; wkrótce pojmiesz skąd brać strach i jak z radością się go sieje. Podoba się i już! pozdrawiam eva -
ehhh;)
-
wyświecone oczy ostrzę o krawędź księżyca nie dociera żaden wzrok gdy ze skroni zdejmuję pieluchę światopoglądu na bezdrożach tożsamości w nocy z twarzą ku niebu błądzę przebił się przez skórę strumień świadomości szukam już tylko znaków kolejnego świtania
-
M. Krzywak; " czy nie jest to pewna ironia ze znanego spotu reklamowego :)" :))))) gabriel p.; zastanawiam się tylko jak jednocześnie można przytrzymywać nadgarstki i zdejmować pasek ;) pozdrawiam eva
-
może to tytuł powinien tłumaczyć zawiłość:) bo jeśli tak, to nawet sprytnie:)))
-
?? Ale to miłe było. No fakt, że gotuje nienajlepiej, ale no wiesz, żeby aż tak (o ile wiem, nikt się nie zatruł i nie wiem skąd ta antyreklama;) )...
-
Do poprawy interpunkcja, w sumie opłacało się uzbroić w cierpliwość i przebić przez zbyt zawiłe i długie zdania, bo myśl ciekawa. Pozdrawiam eva
-
bez tytułu - jeszcze
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na EWA_SOCHA utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
ale ja wiem o co Ci chodziło, tylko coś mi sie w główce przewróciło i postanowiłam wywalić tego onego "małego". Przeczytałam teraz i czegoś brakuje... posłucham Cię i wstawię:) Serdecznie pozdrawiam E.S. -
Prosta i odarta z metafory, ba! porażająca nawet, kłaniam się do stóp:) a właściwie to dygam dźwięcznie, jak na niewiastę przystało.
-
uderz w stół wyrzuć talerz dosól mi porwij koszulę włosy potargaj ściągnij obrus ugryź w łydkę przytrzymaj nadgarstki zdejmij swój pasek tylko nie przestawaj całować
-
bez tytułu - jeszcze
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na EWA_SOCHA utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
i_e; masz oczywiście rację:),wywaliłam "mały", powtarzało się z pierwszym wersem. "Ja - jak zwykle - mogę pomóc tylko i wyłącznie, jeśli chodzi o ortografię." Serdecznie pozdrawiam E.S. -
bez tytułu - jeszcze
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na EWA_SOCHA utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Chcę zostawić pytaniem i myślą otwartą, bez narzucania rozwiązań. Dlatego tytuł jest trudnym wyborem. -
Śliczny ten wiersz (i nie piszę dlatego, że dziś wszystko wielkimi łykami pobieram) Podoba mi się i już, nie widzę niczego zbędnego, żadnych zgrzytów. Pozdrawiam E.S.
-
Ładny ten wiersz i dobrze się go czyta, a że smutny, przyjdzie czas, będą weselsze;) Serdecznie pozdarwiam!!! E.S.
-
Zjawiska atmosferyczne
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na adam sosna utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Pierwsze co mi się napatoczyło, to interpunkcja, brak znaków grozi połamaniem oka. A co do treści, to ginę gdzieś przy telegazecie. "znękane przez poetów niebo" a jaka nagroda w tym konkursie? Pozdrawiam E.S. -
bez tytułu - jeszcze
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na EWA_SOCHA utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Wskazówką jest to, że chodzi o dziecko. Pozdarwiam E.S. -
bez tytułu - jeszcze
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na EWA_SOCHA utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Mały skrzypek upadł na scenę, pękło serce, roztrzaskały się skrzypce, a na ustach pozostał uśmiech. O czym ty, mały, mogłeś myśleć? -
Zjawiska atmosferyczne
EWA_SOCHA odpowiedział(a) na adam sosna utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Aż mi się w głowie zakręciło... ja go jutro przeczytam i napiszę więcej;) a te "liryczne panny", to nie są z trasy? :D Pozdrawiam E.S. -
dziękuję:) Roman Bezet; ma pan rację co do sczyt/ywania/owania jacek sojan; jakie wykorzystywanie;)... Spokojnych Świąt Wielkiej Nocy! pozdrawiam E.S.