Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

EWA_SOCHA

Użytkownicy
  • Postów

    1 623
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez EWA_SOCHA

  1. przepraszam, że tak z grubej... ale ta brzoza bardziej płacząca niż biała... i jak lekko zwykle się trzyma, tak u pana melodramatycznie i konająco... przywaliła mnie ta brzoza, jest ciężka i pełna bólu, a przecież tak lekkie są i wietrzne i... kocham brzozy, ale nie takie jak ta. ta bardziej dąb przypomina... ;) pozdrawiam serdecznie evka
  2. no tak... głębokie to nie było;) ale wiesz:D dudy tyz pikna rzecz;) yyy, co to ja miałam... a że może w limeryki wrzuć:) tam będzie ogryzione dokładniej. odemnie to może tyle, że mi teraz wszystko gra, nawet te dudy:) sama nawet nie wiem czym sie to zwierze od kobzy różni:) pozdrawiam eva
  3. jakie tam mało braw;) :D mi tam gra jak ta lala:))) jak ja lubię stocznie i maszty... i groty i cośtam...bardziej chyba niż %... nie wiem sama:D uuuu zapędziłam się. W kazdym zrazie chodzi mi o to, że i wiersz i wieczór i % mi jak najbardziej (nie wiem sama które bardziej;)) dobra, teraz poważniej - Bartku, przynajmniej zauważasz biały wyjący samochód... ba, poruszony chwilą jesteś nawet... chwała Ci za to! zatrzymuj się częściej... a i dobrze o tym czytać... nie powiem co jest źle w wierszu... zbyt słaba jestem w te klocki. pozdrawiam eva
  4. Każdy nosi jednak swoje piekło w sobie Jak miłość do wielu kobiet I ciche szaleństwo W pełnym blasku słońca, Jak autystyczne ukierunkowanie percepcji W poprzek banału egzystencji (Dzień obok dnia...) - dla mnie najlepszy kawałek nic nie będę marudziła z poprawkami, bo właściwie nic mnie mocno nie raziło, poza tym-nie mi poprawiać:) pozdrawiam eva -zapomnialam.... pewnie, że mi się podoba:)
  5. tak sobie myślę, że nie potrzebne jest tu słowo "niejstniejącej", bo przecież stół jest kulisty więc to jest jasne, tym bardziej, że wiersz ma tytuł absurd mi się podoba:) lubię takie miniatury pozdrawiam eva
  6. tak dokładniej, to o co Ci chodzi w tym wierszu?
  7. nie wiem, czy początek gorszy, czy zakończenie... mi się nie podoba, więc nic bym nie zmieniała pozdrawiam eva
  8. jakoś nie sądzę... -mi się nie podoba pozdrawiam eva
  9. nie wiem zabardzo, o czym jest ten wiersz pozdrawiam eva
  10. zacznnę może od tego, że chyba Jego Alter Ego ma rację z tymi myślnikami, jakoś rozpraszają uwagę. co do reszty, nie widzę większych usterek bardzo ładny wiersz pozdrawiam eva
  11. wyjątkowo ;) zgodzę się z Jaro Sławem Po cóż wiedza Gdy serce umrze. Umrze z samotności I twardym się stanie. przy odpowiedniej wiedzy bedzie jakaś równowaga (zawsze dynamiczna);) wtedy serce nie siądzie, chyba, że człowiek głupi jak but... wtedy życie stanie się wiecznym melodramatem pozdrawiam eva
  12. tak na marginesie, to zbyt zielona jestem, żeby tu poprawiać cokolwiek
  13. "pustowzrocznaść w autobusach ma przyczynę " podoba mi się otwarcie i zamknięcie wiersza reszta też całkiem do rzeczy (miałam sie nie plątać z komentarzami po "forum dla początkujących...", ale tak jakoś odświętnie;)) pozdrawiam eva
  14. taka trochę orwellowska panorama w drugiej strofie coś wersyfikacja mi nie gra (ale ja zawsze pod kątem czytam, więc może się mylę) mi ten wiersz pasuje, kilka dobrych spostrzeżeń chyba już przejadła mi się myśl o "na siłę" pięknej wiośnie wypływająca z wszystkich wierszy... pozdrawiam eva
  15. "i znowu zostaja jego kamienne prawa" ja jak zwykle na jedną modłę: jak dla mnie interpunkcja do uzupelnienia "i tylko czasem udaje się przebrnąć przez wyrachowanie liter, które złożone kłamią" i karmią;) te kamienne prawa jakieś elastyczne są dziś... mi się podoba, najbardziej 2 ost strofy pozdrawiam eva
  16. czemu, mimo wszystko to tylko wiersz...
  17. płynęłam z tym wierszem, jakoś mi dziś nic nie przeszkadza, ani rymy, ani rytmy czy trzeba poprawić - nie powiem, nie wiem może po kawie coś mi się przejaśni, a może już nie to bardziej anty-miejska sielanka, niż wiejska - tym lepiej pozdrawiam serdecznie eva
  18. tak, zmienilam pierwszą strofę, więcej nie dałam rady (jak zwykle - brak dystansu)
  19. szeptem przepełnione w ciepłym deszczu gestów przelewają się z ust do ust wchodząc w smugę światła stają się niemal namacalne lekko tak płyną po gładkich spojrzeniach i gasną powoli zaklęte w dwóch słowach - przeklęte w jednym
  20. tak na szybko to mi nie pasuje "zaiste" "czy raczej - zaiste - z tym samym żalem" To myśl, która spowodowana jest chwilą, przejeżdzającą karetką, "zaiste" jest mocno wydumane, tak ja to widzę. -jeszcze zajrzę:) pozdrawiam eva
  21. mi z pointą bardziej leży:) miła miniaturka pozdrawiam eva
  22. młodzież ma wbrew (czemuśtam) bardziej uporządkowane, niż myslimy;) kilka literówek: sukam, dac, zebrac;) "a może wiara?" - być może...;) pozdrawiam eva
×
×
  • Dodaj nową pozycję...