-
Postów
1 399 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez Don_Kebabbo
-
Sztuka dla sztuki
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Mr._Żubr utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
to jest już tylko dla sztuki sztuka i takie sztuczki, że nie ma sztuczki ;) Pozdrawiam. PS. Podzielam zdanie Tomasza na temat drugiego "poczciwego". -
tak wiem że miało być ale czy będzie
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na piotr patt utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mocny wiersz. Zrobił na mnie wrażenie i zmusił do refleksji, chociaż pewne jego fragmenty, jak np. ten z rybą, pozostają dla mnie niejasne. Pozdrawiam. -
kogo? co? to biernik :) (mnie też się czasem myli - nigdy nie przepadałem za teorią) A w Twoim wierszu faktycznie został dopełniacz (kogo? czego? - zdarzeń), a mnie się w pierwszej chwili zwidziało, że po "zapomnieli" powinien być biernik :) Trochę gryzły mi się "snem" i "usnąć" obok siebie, ale jak parę razy przeczytałem, to się przyzwyczaiłem. Pozdrawiam. PS. Dziękuję za odwiedzanie :) Ja sam nadrabiam zaległości w czytaniu i cieszę się, że mogę zajrzeć do Twoich wierszy (ostatnio chciałem wrócić do wierszy dzie wuszki, a tu klops: tylko ostatni znalazłem)
-
Sorki, chyba coś mnie zamroczyło, bo to Twoja wersja jest poprawna. Pozdrawiam. PS. Z "przed snem nie usnąć" nadal nie mogę się oswoić, ale jak tak dalej pójdzie to i tu będę musiał przyznać się do błędu.
-
Beznadziejność. Tylko powtarzam tytuł, żeby wbił mi się w pamięć, bo czego jak czego, ale tego o tym wierszu powiedzieć nie mogę :) 2 zastrzeżenia: "już zapomnieli zdarzeń" - zapomnieli (kogo? co?) zdarzenia, więc dobrze byłoby poprawić na "nie pamiętają zdarzeń", czy coś w tym guście. "aby przed snem nie usnąć" - dziwnie to brzmi moim zdaniem, ale zmian nie proponuję, bo możliwe, że tylko ja mam takie wrażenie. Pozdrawiam.
-
O kuchwa! Mój świat, powiadam, jest chory, władają nim potwory... Podobno los się musi odmienić, ale kto wie?
-
Propozycja od wróżki
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Tancerka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jeśli zmieni się Twoje nastawienie, to może kiedyś się uda. Odnoszę wrażenie, że jak ognia unikasz odpowiedzi na jakiekolwiek pytania dotyczące wiersza (żeby odpowiedzieć Romanowi cokolwiek na temat "nie wiele" potrzeba było jeszcze dwukrotnego (!) zapytania o to przez Bogdana). Skupiasz się na tym, żeby odparować osobom, którym się Twój wiersz nie podoba, a jednocześnie nie podajesz żadnych argumentów na jego obronę. Mnie się podobał pomysł ze znakami zodiaku i ten układ podpisany na kurzej łapce z domyślnym dalszym życiem na kocią, wyraziłem swoje zdanie w sposób dość przejrzysty, a mimo to mój komentarz do Ciebie nie dotarł. Wiersz nie każdemu się musi podobać i to jest jedna z funkcji tego forum: żeby się dowiedzieć co inni myślą tym, co piszesz. Jakoś nie widzę, że walczysz. Póki co biernie się jej poddajesz. Gdyby było inaczej poprawiłabyś ten błąd. No właśnie, tylko, że jeśli jednak walczysz z dysleksją, to "nie wiele" nie jest napisane tak jak chcesz i tak jak lubisz. Pozdrawiam. -
Jeden z wątków mojego świata
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Panna Cogito utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Hehe, ale się wymigałaś od ujawnienia czy był to zabieg celowy czy przypadek ;) Wielość możliwości interpretacyjnych to lubię, więc nie ujawniaj, niech każdy czytelnik sam sobie odczyta intencje Autora jak chce :) Popieram zapis fonetyczny, ale tylko jeśli ma on (jak w przypadku "wyłuzdanej wygody") jakieś uzasadnienie. Pełna futurista mnie nie ciągnie, więc jeśli możesz to dopraw ogonki wszystkim chce w tym wierszu, bo jest trochę niechlujna taka niekonsekwencja, że raz one są, raz ich nie ma. Wiem, że z ogonkami nie ma co przesadzać, więc wywaliłbym też ten jedyny w wierszu samotny przecinek na końcu czwartego wersu. To tylko zmiany kosmetyczne, ale niech wiersz wygląda porządnie. Swoje zdanie na temat całości podtrzymuję. Pozdrawiam. -
Jeden z wątków mojego świata
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Panna Cogito utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mam pytanie: czy napisanie "wyłuzdaną" zamiast "wyuzdaną" to błąd czy też celowy zabieg artystyczny? Bo, jakby się głębiej wczytać w słowa, to ten ort w tym miejscu ma nawet sens. W końcu podmiot liryczny stwierdza, że "lubi nad wyraz", a ponadto wers wcześniej ujawnia, że ma "snobistyczne zapędy" i (o ile to nie przypadkowy błąd) jednym z takich zapędów może być swobodne podejście do zasad ortografii. Nie naśmiewam się w tym momencie. Zastanowiło mnie to, bo sam lubię kombinować ze słowami, a widzę, że Autorka także, czego dowodem "bogate wnętrze". Ale nawet jeśli "wyłuzdana wygoda" jest celowa, można by w tym wierszu jeszcze trochę pomajstrować: Gdyby w 6-ym wersie zmienić "patrzeć" na "słuchać" zrobiłoby się dużo ciekawiej: wybacz że nie potrafię chodzić w podartym swetrze i słuchać jak wszystko gra Jeżeli moje powyższe dywagacje są tylko wynikiem zwykłego przypadkowego orta, to i tak zostawiam pod tym wierszem małego plusa (chociażby za klina jakiego mi zabił) i raczej nakłaniałbym do niepoprawiania go, chyba, że jest to nie do pogodzenia z Twoją wizją tego wiersza. Pozdrawiam. -
Propozycja od wróżki
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Tancerka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jeżeli "nie wiele" jest zamierzone, to jakoś mnie nie przekonuje to rozbicie. I choć nie znam takiej panny polecę Ci siebie to może i nie wiele a zobaczysz, że zginiesz - raczej tak bym to widział Reszta mi się podoba, nawet bardzo, zwłaszcza łowcą dziewic spod koziorożca I choć nie znam takiej panny - chociaż drażni mnie trochę rozpoczęcie tego wersu od wielkiej litery Pozdrawiam. -
terapia na chłopcofobię (mikołajkowi)
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Jego Alter Ego utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
czasem płaczę nad rozlanym mlekiem zamiast spokojnie ci uwierzyć że przecież nic się nie stało Bardzo piękny wiersz, podoba mi się. Pozdrawiam ciepło. -
Nie mogę dodać komentarza
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Don_Kebabbo utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Ja Ci chyba postawię ołtarzyk za ten komentarz! Rzeczywiście, teraz poszło (jak burza to może i nie, ale to tylko dlatego, że coś mi dziś łącze spowalnia) Naprawdę WIELKIE dzięki :) Pozdrawiam serdecznie. -
Nie mogę dodać komentarza
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Don_Kebabbo utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Ale numer! Kiedy w końcu udaje mi się zalogować to okazuje się, że mogę wstawić komentarz pod każdym wierszem na forum, ale jak próbuję odpowiedzieć na komentarze pod moim to wyskakuje mi, że nie mam uprawnień. Czy ktoś wie co tu jest grane i jak pozbyć się tego problemu? -
Siódme piętro
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Maciej Chrząstka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Podoba mi się: Byle nie połamać zapałek powiekami. Jeszcze tylko pięć zastrzyków kawy i strach będzie miał mniejsze oczy oraz "pajęcze cienie" wraz z "palcami grzęznącymi w sieci" i całym klimatycznym opisem podmiotu lirycznego siedzącego przed włączonym monitorem i zakurzoną klawiaturą. Pozdrawiam. -
Namiastka
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Sebastian_Pietrzak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Woń bucików bywa zabójcza - tylko tak potrafię zinterpretować zakończenie. Cała reszta na plus. Pozdrawiam. -
Sorki, kiepska rada. Dziś tak łatwo już nie było :(
-
Mnie dziś 3 razy pod rząd wyskoczyło, że nie mam uprawnień to wpisałem swój nick ale ze złym hasłem. Przy kolejnym logowaniu z poprawnym hasłem było już ok. Tak w ogóle to mam pytanie: czemu nie można wejść na forum bez zalogowania się, co to ma na celu?
-
Mozna żyć tylko powietrzem...
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Karmenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Chodziło mi o sam dobór słów. Napisanie "niespełna za połową swojego życia" jest jak powiedzenie, że ktoś ma niespełna ponad 20 lat. Gdyby zamienić "za połową" na "w połowie" byłoby poprawnie, ale wiersz jako całość i tak do mnie nie przemawia: piszesz, że pełnią życia jest każde wspomnienie i każda chwila jeszcze przede mną a dla mnie nie mogą być one pełnią życia, gdyż jedynym momentem, w którym mogę spotkać życie jest chwila obecna. Pozdrawiam i trzymam kciuki za następne wiersze. -
Mozna żyć tylko powietrzem...
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Karmenka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nie rozumiem. Albo jestem głupi, albo się zagubiłem niestety. Pozdrawiam. -
Po trzy kroć
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Black Swan utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
intrygujący fragment, nie powiem... Dla mnie tylko klimat. 2 ostatnie strofki są w miarę, ale nie rzucają na kolana. Pozdrawiam. -
W wewnętrznej jest mniejsza szansa na to, że ktoś (coś) je wykradnie. Usunąłbym pierwszą literę w "schowam", bo to przejście z czasu teraźniejszego do przyszłego nie bardzo tu pasuje, moim zdaniem. Po tej korekcie pierwsza strofa jak najbardziej, ale z pozostałych nic dla siebie nie potrafię wyciągnąć. Pozdrawiam.
-
to nie jest wiersz o rżnięciu
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na rodzynki utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To ja się pokuszę. Bohaterowie są niczym Mickey i Mallory z "Urodzonych morderców" Oliviera Stone'a. Już od dłuższego czasu przejawiają patologiczne skłonności do sadyzmu. Podmiot liryczny pamięta przecież, jak angażowali się w umieranie świerszcza. Początkowo jednak nie potrafił owych skłonności w sobie znaleźć (leżał bezczynnie) i to jego partnerka zajęła się gnębieniem owada (wyborcza urasta tu więc do rangi symbolu: oznacza, że decyzja ta była jej wyłącznym wyborem). Okaleczonemu świerszczowi udało się przeżyć wyłącznie dlatego, że bohaterowie wiersza przestraszyli się swojego czynu i gdy owad zaczął uciekać zbyli to tylko żartobliwo-obelżywym "grzyb jeden" dla rozładowania napięcia. Nie wiadomo jakie były dalsze losy bohaterów wiersza, można jednak przypuszczać, że maltretowali coraz większe stworzenia, po czym w pewnym momencie ulegli przemianie duchowej: Ona, która wcześniej była inicjatorką zbrodni, ustatkowała się i wyszła za mąż. On, który z początku bał się krzywdzić inne stworzenia, zaczął odnajdować w tym coraz większą przyjemność, aż do momentu, gdy w pierwszej części wiersza stoi nad adresatką wiersza z piłą (niekoniecznie mechaniczną, chociaż kto go tam wie?). Fakt, iż zwraca się do niej "kochanie" sugeruje, że powodem, dla którego stała się jego ofiarą, była zazdrość. Mimo że bohaterka wiersza leży naga i mokra (pocąc się ze strachu) nie wiadomo, czy podmiot liryczny zrealizuje swój zbrodniczy zamysł, gdyż zapomniał gumowych rękawiczek, które pozwoliłyby mu być bezkarnym. Jako że "to nie jest wiersz o rżnięciu", można by przypuszczać, że pl, tak jak kiedyś bał się zabić świerszcza, tak teraz się zawaha i nie zrobi tego, co zamierzał, ale to już jest nadinterpretacja :) Pozdrawiam. -
homonim frywolny
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Beenie M utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
d: :D -
***(stawiają domy na starość)
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na tchios utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mnie również przyszedł do głowy taki sposób odczytania tego wersu. Tylko, że bohaterami tego wiersza mogą być ludzie, którym do starości jeszcze trochę brakuje, a skoro tak, to ściany, w których przyjdzie im umierać niekoniecznie będą młode. Chociaż może chodzi tu o młodość, która podobnie jak te ściany jest "na miarę"? Czas jest pojęciem względnym... Pozdrawiam. -
Dzień, na który czekam
Don_Kebabbo odpowiedział(a) na Alicja Czekaj utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiersz mi się podoba. Zwłaszcza druga strofa oraz wersy: I moje myśli niepoukładane W swoje imię złożysz które stanowią najlepszy (moim zdaniem) jego fragment. I jeśli miałbym się czegoś uczepić, to tylko "dotyku słów". Bo, skoro są to słowa, które potrafią dotknąć, to (chociaż brzmieniowo wers ten komponuje się z pozostałymi całkiem przyjemnie) proste skojarzenie prowadzi mnie na manowce błędnych interpretacji i zakłóca mi odbiór całości (no bo niby dlaczego podmiot liryczny miałby czekać na dzień, w którym zostanie obudzony słowami, które go dotkną?). Ale wiersz jako całość mi się podoba. Czasem po prostu skupiam się na tym, co nieistotne, i jak już się uczepię to bywam upierdliwy ;) Pozdrawiam.