Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    12 006
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @StukaczEjże, a ja nie potrafię tego, co Ty robisz. I w ogóle nie zabiorę się za to - ale poezja śpiewana ilustrowana przez AI bardzo mnie wciąga. Sam wiersz przypomina mi obraz, a jeśli dodasz do niego muzykę i głos odpowiednio dobrane - wtedy widzę jakby obraz w ramie, albo sukienkę na modelce. Więc nie łam się :)
  2. @Nata_Kruk Czytam, że Oczekiwanie chroni kruszynę, aż stanie się siłą i o tym, że to, co później jest „bojowe”, zaczyna się jako coś prawie niewidocznego. Jak myśl, której jeszcze nie wypowiedziałaś. Jak decyzja, której jeszcze nie podjęłaś. Jak uczucie, które dopiero uczy się oddychać. Chroń je, niechaj będzie piękne :)
  3. @Natuskaa , dziękuję za ślad :) @Rafael Marius, dziękuję :)
  4. @Julita. Zatrzymała mnie puenta Twojego wiersza. Zrozumiałam, że słowa, które mówiły co innego niż serce i teraz więdną, giną - a były jak kwiaty. Nie są w stanie powiedzieć tego, co serce już rozumie. I wtedy: sen przestaje wystarczać, jest ucieczką w wyobraźnię ale nie da się już tylko śnić. cisza zaczyna uwierać pojawia się napięcie: powiedzieć czy dalej milczeć? Julito, jest w Twoim wierszu coś bardzo prawdziwego, zwłaszcza biorąc pod uwagę Twój młody wiek.
  5. @Migrena Nie wiem czy trafię za autorem, próbuję :) bliskość = utrata siebie jedność = ryzyko rozpadu intensywność = przekroczenie granic, które nas chronią To nie jest bezpieczna miłość. To jest miłość (albo pożądanie), które wchodzi za głęboko, bo tym samym momencie pojawia się coś niepokojącego, coś jak pęknięcie. Tutaj zbliżenie nie kończy się odpowiedzią. Kończy się eksplozją i ciszą, po której już nie wiadomo, kim się jest.
  6. @StukaczWyszedł lekki. Są w nim ciekawe momenty, a w puencie jakby mała nieporadność, która też potrafi uwodzić. Bywa niekłopotliwa, a czasem słodka :)
  7. @Andrzej_Wojnowski Ten wiersz nie mówi: „to na pewno miłość prawdziwa”. On mówi: „spróbujmy jeszcze raz”. Jakby moment zawieszenia: między przeszłością a przyszłością między wspomnieniem a możliwością, między tym, co było, a tym, co może się odrodzić Czas dopiero odpowie: czy to był tylko sentyment, czy rzeczywiście coś, co potrafi znów zapłonąć.
  8. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję :) @Stukacz, A ja Tobie :)
  9. @Berenika97 Lubię każde, a najbardziej konwalie.
  10. @Berenika97 Pamiętam, że lubisz, dziękuję :)
  11. To są takie pytania na które dorośli nie znają odpowiedzi, a cóż dopiero dzieci.
  12. @Nata_Kruk Dziękuję za uśmiech Nato. Zbieram uśmiechy do skarbonki i rozdaję przy zachmurzeniach :) @Migrena Dziękuję Jacku - jest na temat i siadła mi, znaczy zapadła :)
  13. dobra nie będę przekupą wracam do tego co moje chyba się jednak rozmyślę za dużo na świecie wojen :) @MigrenaTak jest Jacku - pół jest stanem pełnej świadomości, ale żeby spacer był atrakcyjny, wskazane jest udawanie. Wiesz to doskonale i rozebrałeś mnie do zwierzenia :))
  14. a cóż za zachłannik z ciebie ewentualnie trzy ćwierci muszę mieć cosik dla siebie żeby tożsamość potwierdzić bo się targować przestanę proszę się ze mną nie spierać ewentualnie trzy czwarte bo mogę wrócić do zera Dziękuję Jacku za dwa kwiatki wierszowane, pozdrawiam :) ----------------- @truesirex , @Leszek Piotr Laskowski , dziękuję :)
  15. @viola arvensisDziękuję za diagnozę :) Chyba jest od kardiologa. Serdeczności, Violu. @Leszczym, @APM, dziękuję :)
  16. @Sylvia, dziękuję :)
  17. @Poet Ka co robić? pióro mi się zakochało chciałby o tym kto usłyszeć? nie śpi nocą, ciągle pije i miłosne wiersze pisze! jakoś nie upilnowałam schnie z tęsknoty, roi grzesznie dziś mi nawet napisało będzie kochać, bo jest wieczne. :)
  18. @Poet Ka To nie jest opowieść o miłości, tylko o utracie roli, którą kiedyś się w niej grało. „Byłaś Julią / teraz nie jesteś” brzmi jak odjęcie kostiumu, nie tyle odebranie uczucia, co odebranie mitu, który to uczucie miał unosić. To wiersz o tym, że romantyczne figury nie znikają, one się zużywają. Ale pod spodem zostaje ktoś, kto nadal kocha, tylko już bez sceny i bez balkonu.
  19. @Łukasz Jurczyk
  20. @Poet Ka Gdyby to słowo było ubraniem, byłoby na mnie o kilka rozmiarów za duże. Ale dziękuję – umiesz ładnie je podać :) Pozdrawiam ciepło.
  21. @APM, dziękuję :)
  22. @Na liniach czasu Dziękuję za obecność i komentarz :)
  23. @lena2_Myślę, że są rzeczy, którymi nie można się nasycić, podobnie jak nie da się najeść na zapas, wyspać na zapas, nacieszyć... - one póki żyjemy, zawsze wracają
  24. @lena2_Dziękuję Leno. Wiesz, czasem słowo ,słowo' chce się położyć, czasem posadzić albo powiesić. Bywa, też, że się nie wie co z nim zrobić i wtedy się próbuje wydziwiać :)) Pozdrawiam :)
  25. @Berenika97 Ten tekst brzmi jak rozmowa z kimś, kto napisał zasady świata, a potem już się nie odwrócił. Jakby pytanie o sens trafiało w miejsce, które nie odpowiada. Jest w tym dużo zgody na błąd istnienia – nie bunt, raczej dziwne oswojenie z tym, że rzeczy po prostu są, jakie są. Zostaje we mnie obraz człowieka, który nie naprawia świata, tylko uczy się w nim stać mimo wszystko. Serdeczności :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...