Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    11 999
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Berenika97 Bardzo mnie zatrzymał ten wiersz. To nie jest o kubku, tylko o tym, że rzeczy nie potrafią nas zatrzymać tam, gdzie już nas nie ma. „Świetnie umeblowane kłamstwo” i ten gest na końcu - zostają. Do nas pasują ludzie czy rzeczy, które pasują do naszego wklęsłego, ciepłego, specjalnego miejsca w sercu, do tego kształtu nic ani nikt inny nie pasuje. Serdeczności :)
  2. Alicja_Wysocka

    Balon

    @Konrad Koper Tylko nadęcie może unosić, więc mała szpilka tu aż się prosi.
  3. @Migrena Ja już nie wiem co mam pisać i co mówić żebyś słyszał, żadne słowo nie pociesza nie ugłaszcze ciszą - cisza Może tylko łza ukoi, może zmyje wszystkie żale lecz nie czyjaś, tylko Twoja, gdy jej nie masz - to pisz dalej
  4. @Berenika97 @Berenika97 Poszedł po rozum niby do głowy lecz miał za daleko - chyba utknął po drodze, może zabłądził i siedzi przy Rondzie Gdybań :)
  5. czytam do kawy, uśmiech pod nosem bo lekko, a jednak z cieniem, bo niby kwiaty, kolory, radość zmysły nie mogą się przejeść i tak to bywa - słowo rabatka rośnie, zachwyca i cieszy wreszcie przychodzi z ciężką maszyną wycina i chce kaleczyć więc pisz jak czujesz, bez oglądania na mody i ich kaprysy bo nawet w bardzo pięknych ogrodach znajdziesz to czego nie liczysz
  6. @LessLove Miałeś rację, raz jeszcze dziękuję :)
  7. @LessLove:) Zmieniłam - na troszkę inne słowo, ale bardzo dziękuję za pomoc :)
  8. Nie, no nie wiedziałam :) Dziękuję za pochylenie się nad moimi bazgrołkami, za wnikliwość. Cały wiersz pisałam ósemką (po osiem sylab w każdym wersie) Twoja propozycja jest ciekawa i bardziej przyległa do sensu, ale ma siedem sylab - jedną za mało. Ale może wykombinujesz coś - jestem otwarta na pomysł. Serdeczności :)
  9. @Omagamoga, @Krzysic4 czarno bialym, dziękuję panowie :)
  10. @MIROSŁAW C. Jest tu ogromna samotność, ale bez krzyku - i to właśnie najbardziej boli. „Rodzina w błękicie” i to pierwsze „sama” zostają na długo. Są wiersze, które się czyta… i takie, przy których się na chwilę milknie. Ten jest z tych drugich.
  11. @viola arvensis Violeńko, Miniatura to nie skrót. To jest wybór ciszy zamiast nadmiaru. Trzeba mieć odwagę napisać mało i zaufać, że to wystarczy. Miniatury mają w sobie coś, czego poematy często szukają - czystość i trafienie w punkt. Miniatura wcale nie jest mniejsza, tylko bardziej skupiona. Nie gubi się, tylko zostaje. I dobrze, że wracasz do swojego rytmu. Nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem. Serdeczności :)
  12. @Intersubiektywny , dziękuję :)
  13. @MIROSŁAW C., @Andrzej_Wojnowski, dziękuję :)
  14. @Konrad Koper Trafiony, zatopiony!
  15. @Gra-Budzi-ka Ciekawe odwrócenie - to, co kruche i niepozorne, okazuje się trwalsze niż to, co wydaje się niewzruszone. Piasek nie walczy, a jednak zostaje. Mądre przesłanie, pouczające :)
  16. @Lenore Grey Dziękuję :)
  17. @JakubKBo to ustawianie rzeczy - zrosło się z nami. Znam kogoś, kto wciąż chodzi przy kuli po operacji. I chociaż minęło już dużo czasu, podpórka jest niepotrzebna, to nie może jej odłożyć. Ona zrosła się z mózgiem.
  18. @Stukacz Zamiłowanie do poezji zostaje w Tobie, największą nagrodą jest reakcja czytelnika - nie żadna kasa, bo poeci to raczej biedni ludzie. Zamiast kwiatów, przynoszą wiersz dziewczynie. Winszuję spotkania z czytelnikami :) Tak, konwalie były ślubne, pomimo wszystkiego, wciąż są piękne, maleńkie, delikatne, krótko żyją, bo tylko w maju. Zniewalająco pachną i skutecznie mnie tumanią :)
  19. @StukaczEjże, a ja nie potrafię tego, co Ty robisz. I w ogóle nie zabiorę się za to - ale poezja śpiewana ilustrowana przez AI bardzo mnie wciąga. Sam wiersz przypomina mi obraz, a jeśli dodasz do niego muzykę i głos odpowiednio dobrane - wtedy widzę jakby obraz w ramie, albo sukienkę na modelce. Więc nie łam się :)
  20. @Nata_Kruk Czytam, że Oczekiwanie chroni kruszynę, aż stanie się siłą i o tym, że to, co później jest „bojowe”, zaczyna się jako coś prawie niewidocznego. Jak myśl, której jeszcze nie wypowiedziałaś. Jak decyzja, której jeszcze nie podjęłaś. Jak uczucie, które dopiero uczy się oddychać. Chroń je, niechaj będzie piękne :)
  21. @Natuskaa , dziękuję za ślad :) @Rafael Marius, dziękuję :)
  22. @Julita. Zatrzymała mnie puenta Twojego wiersza. Zrozumiałam, że słowa, które mówiły co innego niż serce i teraz więdną, giną - a były jak kwiaty. Nie są w stanie powiedzieć tego, co serce już rozumie. I wtedy: sen przestaje wystarczać, jest ucieczką w wyobraźnię ale nie da się już tylko śnić. cisza zaczyna uwierać pojawia się napięcie: powiedzieć czy dalej milczeć? Julito, jest w Twoim wierszu coś bardzo prawdziwego, zwłaszcza biorąc pod uwagę Twój młody wiek.
  23. @Migrena Nie wiem czy trafię za autorem, próbuję :) bliskość = utrata siebie jedność = ryzyko rozpadu intensywność = przekroczenie granic, które nas chronią To nie jest bezpieczna miłość. To jest miłość (albo pożądanie), które wchodzi za głęboko, bo tym samym momencie pojawia się coś niepokojącego, coś jak pęknięcie. Tutaj zbliżenie nie kończy się odpowiedzią. Kończy się eksplozją i ciszą, po której już nie wiadomo, kim się jest.
  24. @StukaczWyszedł lekki. Są w nim ciekawe momenty, a w puencie jakby mała nieporadność, która też potrafi uwodzić. Bywa niekłopotliwa, a czasem słodka :)
  25. @Andrzej_Wojnowski Ten wiersz nie mówi: „to na pewno miłość prawdziwa”. On mówi: „spróbujmy jeszcze raz”. Jakby moment zawieszenia: między przeszłością a przyszłością między wspomnieniem a możliwością, między tym, co było, a tym, co może się odrodzić Czas dopiero odpowie: czy to był tylko sentyment, czy rzeczywiście coś, co potrafi znów zapłonąć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...