Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    10 611
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    105

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. A może by tak jakiś porządek w rymach? W każdej zwrotce inaczej. Jak pasowało, to się zrymowało, a jak nie, to niech będzie jak chce? A gdzie rym do biesów, ścieżek czy ciele?
  2. Mocna, doskonała puenta. Powtórzę, lubię Cię czytać, pozdrawiam :)
  3. Obiecanki cacanki :P
  4. Leszku, myślę, że powinieneś częściej pisać opowiadania. W pewnym momencie musiałam się cofnąć, żeby sprawdzić autora. Wydawało mi się, że coś podobnego może napisać tylko subtelna kobieca ręka, a tu proszę :) Zostałam z uśmiechem, zamyśleniem i apetytem na więcej Pozdrawiam serdecznie i dziękuję :)
  5. Dziękuję Nato Odpozdrawiam :)
  6. Ależ makariosie, to byłoby (jeśli już) dobrowolne.
  7. Ano Sylwestrze, do poczytania :)
  8. Myślisz? Ale co to był za Poeta... Dzięki Uleńko :)
  9. jest w obietnicy krztyna prawdy ale nie o to przecież chodzi to zmyślaj duszku będę liczyć aż pięć tysięcy istny słodzik już robię miejsce na bukiety znaczy apetyt tudzież wazon a spróbuj mi średniówkę skrzywić lub pokrzyw nanieść które parzą ech tymczasem wstawiam dobre chęci bo dobre chęci to połowa niech będzie ściema byle ładna która kokardą da się związać dzięki :)
  10. Liczę się z Twoim zdaniem, jeśli idzie o pisanie, dzięki :)
  11. A wiesz co Michaś? Pracuję z małymi dziećmi. Masz pojęcie jak one potrafią się denerwować i wkurzać? Nie radzą sobie ze swoimi emocjami, są za malutkie. W razie ataku histerii, przytrzymuję i przytulam mocno takiego maluszka i to pomaga. Nie ma Ciebie kto przytulić? Zdystansuj się do sprawy, wyłącz kompa na jakiś czas, a wszystko zblednie. Trzymaj się :)
  12. No to sobie pogadałaś. Pytasz czy też tak mam? Mam :) Pozdrawiam :)
  13. Ażebyś wiedział. Pracuję z dziećmi, to ułatwia sprawę!
  14. Nie potrafię Ci pomóc Michale. Nie za bardzo znam się na moderacji i administrowaniu, jeśli mogę, jeśli mi wolno, to jest taki piękny owoc ducha jak panowanie nad sobą, życzyłabym go sobie i wszystkim w nadmiarze. Nie mam odwagi wstawić wiersza na Z-kę, choć mam dostęp. Gdyby wszyscy podzielali podobne zdanie, pomyśl proszę, co by się stało z najbardziej zajadłymi komentatorami? Nie mogliby blokować dostępu, stali by się zbędni. Jeszcze kilka takich akcji i Z-ka się wyludni, nie boisz się tego? Jeśli nie można zrobić dwóch działów Wiersze wolne, Wiersze rymowane, to może lepiej, żeby był jeden. Obecna sytuacja dzieli nasze poetyckie państwo na podobieństwo Pis-u i Platformy. Jest zarzewiem burd i absurdu. Z całym szacunkiem dla Moderacji i Administracji
  15. Przy pierwszym czytaniu pomyślałam, że piszesz o wspinaczce wysokogórskiej, podczas której byleś świadkiem rozstania się z przyjacielem, że spadł w przepaść, ale zdążył Ci pomachać. Drugie czytanie doprowadziło mnie do katastrofy, bo w ostatniej zwrotce jest wieniec, skojarzyłam to z pogrzebem. Ufff... Gratuluję diamencików. Podzielam Twoje fascynacje, ja póki co z wysokości uwielbiam karuzelę :)
  16. Ech, mario bard, trzeba się było przebrać w inny niczek, wtedy miałabym więcej odwagi, a tak, cóż... Byłam, przeczytałam, uśmiechnęłam się i tyle :)
  17. Wolność też ma granice, na imię im - konsekwencje Pozdrawiam, zamyślona :)
  18. Leszku, widziałeś to naprawdę? Przejmujący. Trwam w zadumie nad kruchością życia. Diament przypięty do wieńca podpowiada mi, że to katastrofa szybowcowa, czy tak? Pozdrawiam
  19. Czarujesz nas :) Równo, rytmicznie, ślicznie, tylko rymy pochowałaś. No można i tak, pozdrawiam nibywiosennie :)
  20. Wywołano mnie do tablicy, więc jestem. Z perspektywy czasu, widzę, że podjęłam intuicyjnie jednak słuszną decyzję. Skoro najlepszemu z rymujących poetów, zabrano dostęp do Z-ki, to nie ma o czym rozmawiać. W jakim klimacie układałaby się współpraca z Administracją? Zazdroszczę wiedzy i pióra panu Sokratexowi i paru innym poetom. Wymówiłam się brakiem czasu, to prawda lub jej część. Nie chcę przykładać ręki do podpalania stosu na którym niczym czarownicy mają spłonąć zdolni, piszący rymem. Dobra poezja sama się obroni. Z powodzeniem broniła się przez setki lat i nadal najlepiej sprzedaje się klasyka. Tak i ja, ja pod poduszkę na dobranoc, wciąż wolę Tuwima, Asnyka, Leśmiana czy Staffa. Pozdrawiam serdecznie.
  21. Na dnie kałamarza gęstnieje atrament. Trochę trudniej się nim pisze, ale uważam, że smutne wiersze mają duszę. Ale to tylko słowa, słowa które już nigdy nie staną się ciałem. Serdeczności :)
  22. no i tyle mi . wystarczy to o mnie przepraszam :( co mi tu panie puszczasz bąki aż w trzech pokojach znaczy postach jakby nie można w jednym miejscu się z własnym zdaniem na raz rozstać :)
  23. Porozrzucane myśli jak rzeczy do ubrania. Trzeba wyobraźni lustra, żeby wiedzieć które na jaką okazję, jakim fasonem i kolorem wyrazić siebie. Takim widzę wiersz. Sprawne pióro, udana kreacja. Z pozdrowieniami :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...