Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Alicja_Wysocka

Użytkownicy
  • Postów

    12 075
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    108

Treść opublikowana przez Alicja_Wysocka

  1. @Monia, dziękuję :)
  2. bo widzisz mój miły gdy jestem radosna to wiersz się leśmiani i uśmiech rozwiośnia a wśród zjesienniałych zawilgłych ośnieżyn raz myśl się gdzieś omsknie lub sens mi się zbiesi i staje floresem w złocistym żupanie więc biorę go sobie do serca na pamięć rozsnuwam po wersach jak mgieł celofany by jednych poślepić a innych zciekawić
  3. @andrew Inteligentni ludzie lubią własne towarzystwo Bo jeśli nudzisz się sam ze sobą, to co mają powiedzieć inni?
  4. @lena2_ ładnie, bardzo. Zazwyczaj nie widzimy belki w oczach u siebie, albo nie chcemy widzieć, a u kogoś dojrzymy ździebełko, no niestety.
  5. @Mitylene, @violetta ojej, dziękuję
  6. @Sylwester_Lasota Ale cudny :) No i jak kot może zjeść takiego ślicznego ptaszka? Dzięki Sylwestrze :)
  7. Czy to jest Rudzik?
  8. @Sylwester_Lasota, uprzejmie dziękuję :)
  9. @Bożena Tatara - Paszko, dziękuję Bożenko :)
  10. @Sylwester_Lasota, dziękuję :)
  11. @aff Rzeczywiście, jeśli człowiek nie ma głębszych przemyśleń, to może w życiu nie widzieć sensu.
  12. @andreas Wow! Wzajemnie :)
  13. @andreas Może trochę tęsknoty, ale to popularna waluta, nawet tutaj :)
  14. @andreas No, teraz humorek znacznie lepszy. Kawa ma lepszy smak, a życie robi się bardziej kolorowe i radosne. No cóż, dzieci muszą mieć zabawki, a dorośli marzenia, bo inaczej to jakieś pieskie życie. Zawsze jakieś marzenie niech będzie przed Tobą i kropka )
  15. @Poezja to życie Przypomina mi się fragment z Lema, może niedokładnie, ale sens chyba załapiesz. Przypuśćmy, leżysz sobie wieczorem i zasypiasz. Myślisz o tym, co będzie jutro, widzisz drogę do pracy, widzisz przejście przez ulicę, widzisz jak przechodzisz. W pewnym momencie, jesteś na tym przejściu dla pieszych, przypominasz sobie jak wczoraj leżałeś i myślałeś jak będziesz za niedługo tędy szedł. No i zapętla Ci się czas, i nie wiesz czy jest dzisiaj czy wczoraj, zasypiasz czy idziesz, jak jest naprawdę? Z pozdrowieniami, a propos czasu :)
  16. @Jacek_Suchowicz Jacku, no trudno każdemu dogodzić. Właśnie dzisiaj z rana moja dobra znajoma odsyłała mnie do moich najpierwszych wierszy, których to, teraz się wstydzę, Ona mówi, że mam pisać prostym językiem, bo jak przekręcam i wymyślam słowa, to ona się zastanawia czy nie zachorowałam, ma być kwiatki-bratki i tyle, że nie rozumie, itd... Nie upieram się, że to wiersz górnych lotów. Każdy ma lepsze i słabsze, i gorsze. Ja wiem, że Ty mnie trzymasz przy poetyckim życiu, ale może mi się zwoje mózgowe przepaliły? Ile można piłować na pełnych obrotach? Jeszcze jedno pytanie - po co? Wejdź proszę na wiersz Rusłana pt. Smutny wiersz o miłości. Poczytaj komentarze pod nim, zastanów się czy w ogóle warto pisać. Przecież AI pisze lepiej od niektórych poetów. Jak jeden z drugim się nie przyzna, to jeszcze skomentujesz i pochwalisz, no i na co komu siedzieć, ślęczeć, liczyć, szukać puenty, melodii, rytmu, fajnych rymów, średniówek itd. itp. AI zrobi to w sekundę! Za chwileńkę znikną poeci jak niepotrzebne już dzisiaj zawody :/
  17. @viola arvensis miło, że Ci pasuje, dziękuję :)
  18. @viola arvensis Violu, pomysł nie jest mój, ale kiedy usłyszałam go w kabarecie jako opowiadany żart, postanowiłam zapisać to rymem, bo tak mi się spodobał, Pozdrawiam :)
  19. @Mitylene Dziękuję :)
  20. @viola arvensis Violu, szczere gratulacje :)
  21. @Wiesław J.K. Ponoć mózg w nocy robi sobie porządki, coś wywala, coś układa, a nam się coś tam śni. Dopiero kiedy się przebudzimy, mamy świadomość.
  22. @lena2_ Witaj Leno, dzięki za komentarz :)
  23. @Nata_Kruk Tak Nata, to dosyć znany fragment. Doszyłam mu rymowane falbanki i jest jak stara, przerobiona na nową, kiecka, pozdrawiam :)
  24. @tetu A teraz ja się uśmiechnęłam i tak to leciało, dziękuję @Rafael Marius, masz rację, może być zupełnie odwrotnie :) @ViennaP, również dziękuję
  25. przychodzi baba do lekarza, panie doktorze, tak mi sucho w gębie i język mi się klei może to koniec, życia kruchość jest może na to jakaś rada? jakieś lekarstwo pan zapisze, ja tak bym jeszcze pożyć chciała od trumny dalej być, nie bliżej a ile pani dziennie pije? -niech no pomyślę, to i powiem wódeczkę, winko, no i piwko i z przekonaniem, że na zdrowie a ile wody proszę pani? żeby nie chodzić po doktorach, trzeba dwa litry- mój ty smutku, nigdy nie byłam aż tak chora
×
×
  • Dodaj nową pozycję...