Maćku, równie dobrze można tak: chciałabym zrozumieć mężczyznę;
Nie chodzi o to, by wieszać psy raz na jednej płci, raz na drugiej; jesteśmi różni /nie tylko pod względem anatomicznym/ i to jest fakt niezaprzeczalny.
W Sylwestra poszliśmy sobie ze znajomymi na spektakl "Jaskiniowcy" E.Kamińskim w roli głównej i jedynej /oparty na-nomen omen- książce Johna Gray'a "Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Venus"/-warto było, świetnie widać różnice!