Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. Powiem Ci Maćku, że stan podgorączkowy a zwłaszcza złość bardzo Ci się przydają :) - Mam wrażenie, że pisałeś ten wierszyk pod wpływem emocji. Trochę się zagmatwałeś na początku, ale później poszło jak z płatka :) to trochę kiepsko brzmi. Proponowałabym : Przy tobie się spalam w zimowe wieczory kiedy rozgrzany do ostateczności czuję w sobie ciepło, coś na kształt miłości... Poza tym zwyczajnie mi się podoba, ale wrzuciłabym go do fraszek. I - moim zdaniem - ten "kawałek drewna" jest ciut za daleko od wiersza. Pozdrawiam.
  2. Dziękuję :)
  3. Powiedziałabym, że lato, je rozrzuca, nie tylko lipiec. Począwszy od wykiełkowania tych pożądanych roślinek aż do jesieni co i rusz trzeba coś pielić :) W kącie... w koszyku... a może by: zjedz albo utul w cieniu kąta koszyka odchodząc zapamiętam twój dotyk Podoba mi się. Pozdrawiam. Bożena
  4. Najwidoczniej rozstania nie zawsze są bardzo bolesne. Być może bilans zysków i strat wyszedł na plus dla Pl-ki, stąd przyjemność płynąca z samotności. Podoba mi się wiersz. Pozdrawiam.
  5. Ja go widzę tak: Nawet nie jesteś piękną dziewczyną co czaruje cudnymi oczami, uśmiechem i zgrabnymi nogami, z którą godziny miło zawsze płyną. Nigdy nie powiem do ciebie Kochanie przez ciebie śpi ze mną ból głowy. Przez twój stan podgorączkowy przepocona pościel i poduszka. Nie ciebie zapraszałem do łóżka. Ech...usiadłbym jak poeta Jan pod lipą... w piękny, może sierpniowy poranek, a tu - za oknem szaruga, droga do lata długa... - pora na miodu z mlekiem dzbanek piję za nasze rychłe rozstanie zdradliwa i niewdzięczna para grypo Czaruje - uroczym, dwa grzybu w barszczu to za dużo :) Poza tym podoba mi się Twój wierszyk. Wziąwszy pod uwagę stan podgorączkowy niedopracowanie uzasadnione. Lubię mimo wszystko :) Pozdrawiam i zdrowia życzę. :)
  6. Pierwszą i drugą zwrotkę czyta się bardzo płynnie. Przy trzeciej troszkę posypał się rytm, a w ostatnim wersie zabrakło przecinka. Owszem czytający go sobie dostawią przy kolejnym czytaniu, jeśli będą czytać kolejny raz. Pokażę Ci o czym mówię: on był jest i będzie zawsze przed nami będzie się śmiał kiedy myślimy, że z nim wygramy, jak mu się nie poddamy. Dla mnie jest to wiersz o kulcie młodości i zwolennikach operacji plastycznych. I bardzo mi się podoba :) Miłego dnia :)
  7. Witaj Alicjo. Podoba mi się ten wiersz tylko że dostrzegam pewną nieścisłość: piszesz o niej, jesieni a zaraz potem : lubię rozmglone welony zawieszać. jej złota wciąż mam niedosyt lubię rozmglone welony zwieszone w sadach gałęzi... Z drugiej strony... jak rozpalam ognisko w sadku w pochmurny dzień to też zawieszam welony w gałęziach a dymne do złudzenia przypominają mgielne :) Kupuję! Miłego dnia :)
  8. Podobasię. Mam tylko trochę wątpliwości związanych ze - świat, co tętni wkoło Ciebie. Myślę sobie tak: skoro piszesz o kimś kto zamyka się na świat, to nie budziłoby wątpliwości stwierdzenie - świat, co tętni obok Ciebie. Tutaj wygląda to mimo wszystko jakby ten świat jednak się kręcił wokół tej osoby, a tylko ona jedna tego nie dostrzegała. No i czcionka jest tak mała, że odbiera wszelką przyjemność z czytania. Pozdrawiam - malkontentka ;)
  9. Proponuję byś jeszcze trochę pomierzył się z problemem i może spróbował z prozą...? :) Póki co... ...uważam że ten fragment jest dobry.
  10. Nostalgia ogarnia każdego, kto świat ten ukochał szczerze, nieważne czy tego dobrego czy odstępcę w życiu i wierze. Bo jesień to piękna pora i jak sam napisałeś wierszem - jest czas i najwłaściwsza pora by zrozumieć co jest najważniejsze. Bardzo lubię czytać Twoje wiersze :) Pozdrawiam :)
  11. Rozumiem Twoje teksty :) Nie chodzi o przypadkowe przetasowanie ale świadomość - co według Ciebie jest jak najbardziej korzystne dla wiersza i jak najbardziej Twoje. Czy rozważanie: Może wystarczy przydusić ogień, żeby kontroli nad swoim życiem nie tracić? czy nadzieja zwarta w dwuwierszu: Zatrzymaj chwilę i mnie odczaruj. Ja wybrałabym nadzieję, Ty wybierz co czujesz - obie wersje będą poprawne.
  12. To prawda :) A może by tak pójść za ciosem i zamienić miejscami : Zatrzymaj chwilę i mnie odczaruj. Ta puenta byłaby moim zdaniem celniejsza niż zawarta w strofie ostatniej. Przepraszam Cię BBA ale słowo daję, nadzieja tego dwuwiersza jest bardzo budująca i mnie bliższa. Propozycję uznaj za niebyłą, jeśli Twoja wola jest inna :)
  13. Wydaje mi się, że BBA uważa wiersze zawierające rymy za gorszy sort poezji oddając palmę pierwszeństwa wierszom białym stąd - rymowanka :) Nie twierdzę że mam rację, mogę się mylić ale Tobie przyznaję rację w temacie: "w tytule niepotrzebna "Rymowanka". :)
  14. Rozumiem, temu właśnie służy (między innymi) wielokropek. Zbliża się jesień - przecinek - za oknem jesień to i skojarzenie nasuwa się samo (wiec prawie jawnie) - pora roku :) Zbliża się jesień... - wielokropek - czyli sygnał, że coś nie jest jednoznacznie przekazane, pominięte - zatem jawne zapisanie że jesień życia uniknięte, a sugestia że nie tylko o porę roku idzie wystarczająca. Nadużywanie wielokropków w wierszach nie wychodzi im na zdrowie, to prawda, ale warto z nich korzystać - mimo wszystko. P.S. Pokusiłabym się tylko o jego doszlifowanie, mógłby wyglądać tak: Żaden ze mnie poeta, ot zwyczajny inżynier. Idąc przez życie obserwuję świat. Mój umysł tworzy jego obrazy, lecz nie wiem czy to obrazy tylko. Karmię ciekawość wciąż głodnej dzieciny. Zbliża się jesień... a ten mały figlarny chłopiec we mnie wciąż zapomina ile naprawdę ma lat. Popróbuj, warto. Powodzenia :)
  15. I dobre masz odczucia. Czytam go tak: Jeśli coś ci nie wychodzi, jeśli masz zły dzień... kiedy coś ci nie wychodzi , kiedy myślisz że się pogubiłeś, kiedy łzy nie będą ulgą... jeśli łzy nie będą ulgą, gdy łzy nie będą ulgą TO podaj swoją dłoń temu co pokaże ci to co niby słabo ale jeszcze się tli i nawet gdy trudno jest do ciebie się uśmiecha lekarstwem na wszystko co nie wychodzi dziś Takim antidotum na całe zło tego świata może być przyjaciel albo modlitwa. Jestem za GDY i tą pocieszanką. A słowo pocieszanka nie ma według mnie mnie złych konotacji, wręcz przeciwnie. Pozdrawiam ciepło. P.S. gdyby los zasadzi ci kopa a twoje gwiazdy zbledną gdyby o cień się potkniesz zaczniesz gubić drogę gdyby łzy będą dokuczać podaj swoją dłoń temu co pokaże ci to co niby słabo ale jeszcze się tli i nawet gdyby trudno jest do ciebie się uśmiecha lekarstwem na wszystko co nie wychodzi dziś teraz wiersz jest "gdybaniem", tylko czy to aby na pewno Twój wiersz Waldku ?
  16. Całkiem zgrabna miniaturka poetycka aż żal, że w warsztacie:) Pozdrawiam ciepło :) P.S. Zbliża się jesień... Taki zapis sugerowałby że coś nie zostało dopowiedziane i być może nie tylko o porze roku mowa.
  17. Bardzo mi przykro, że moje pojawienie się pod wierszami prowokuje Ciebie - w każdym razie nie było to moim zamiarem. Poza tym nigdzie nie jest powiedziane, że komentujący nie mogą odnosić się do wpisów innych komentujących. Pozdrawiam ciepło - mimo wszystko :)
  18. Wprawny poeta powinien zrozumieć.
  19. los zasadzi ci kopa a twoje gwiazdy zbledną o cień się potkniesz zaczniesz gubić drogę łzy będą dokuczać podaj swoją dłoń temu co pokaże ci to co niby słabo ale jeszcze się tli Według mnie to brzmi jak groźba i ultimatum ;)
  20. Mnie wystarczy filiżanka dobrej kawy, ciepły kocyk i dobra komedia, albo książka :)
  21. Kamilo Gdyby Twój wierszyk miał być fraszką to wycięłabym z niego: deszcz pada i słota ziemia mokra od błota nie widać już prawie zieleni taki urok złotej polskiej jesieni Nie rozumiem dlaczego zaczynasz każdy wers dużą literą. Ten fragment trąci straszną grafomanią. Zanim zaczniesz coś publikować może spróbuj w warsztacie. Myślę, że znajdzie się ktoś, kto zechce Ci pomóc. Na portalu jest sporo polonistów. Pozdrawiam ciepło :)
  22. Trudno nie przyznać Ci racji ale gdybym to ja coś takiego napisała to zjedli by mnie żywcem wszyscy obrońcy i obrończynie. O tym, że sama nazwa Polski Portal Literacki już do czegoś zobowiązuje też pisałam, dość dawno. Przeczytałam wpis, głębszych wrażeń nie wywołał ale rozbawił brakiem polskich liter. Wyobraziłam sobie wierszyk deklamowany przez sepleniące dziecko, to wszystko.
  23. Życie, czemu w tobie nic się nie zmienia? - nie zaburzy rytmu. A brak polskich liter rzeczywiście nie pozwala zachować powagi przy czytaniu. Pozdrawiam :)
  24. Podoba mi się taka pocieszanka na dzień dobry :) Miłego dnia Waldku :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...