Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. Nie, dziękuję, ta bezsenność nie jest dla mnie - proszę pana bo co miałabym z nią zrobić w środku nocy całkiem sama? kocyk mój by mi zabrała i poduszkę ( nie daj Boże_) a i kołdrę mieć chcieć może w zamian nic by mi nie dała... ja tam wolę by bezsenność miała męskie ramię mocne by koszmary moje nocne jednym gestem strącić w ciemność. by mnie byle budzik dzienny nie pozbawiał marzeń sennych ;)
  2. A ja widzę to nieco inaczej... życie często robi nam psikusa i hormonom buzować pozwala nie pomoże wtedy dieta żadna każda kiecka będzie odtąd przykusa :)
  3. Tu nie o łaskawość idzie, ale o dobre pióro :)
  4. Dzięki takim wierszom nadal wierzę, że Poezja jeszcze nie umarła :)
  5. Czy wg Ciebie takim tłumaczem niedościgłym, artystą tłumaczem jest Teresa Pelka ? Skoro jej tłumaczenie nie zbliżyło się do oryginału to nie powinna była pisać że to jest tłumaczenie ale przedstawić tekst jako jej spojrzenie na wiersz Emilly Dickinson. I, moim zdaniem , niewiele on z poezją ma wspólnego. Skoro sam przyznałeś, że języka angielskiego nie znasz to skąd możesz wiedzieć, że jej przekład jest doskonały ?
  6. Teraz to się nazywa zaradność, a kiedyś niezły przekręt był ;)
  7. Przeczytałam z przyjemnością. Wyrzuciłabym tylko "swój" - trudno wsadzić nos inny niż swój :) Jesteś pewien, że nadal powinien tkwić w warsztacie ? Pozdrawiam. Bożena
  8. Pierwsza miałaś do mnie jakieś "ale" , ale to nie jest miejsce na tego rodzaju "dyskusje". Pozdrawiam gorąco :)
  9. To co napisałam dotyczyło nieudolnych tekstów, które wyglądają jak tłumaczenia translatora Google. Wyraziłam jedynie przypuszczenie, że być może to spowodowało zamieszczenie tutaj tego tłumaczenia. Autorka opatrzyła swój przekład wszelkimi potrzebnymi informacjami więc to co napisałam nie dotyczyło tego wpisu. "ale" i obrona autorki noszą znamiona polemiki ;) Przyjmuję do wiadomości, że to nie za mną się spierałeś ;)
  10. Byłoby tak gdyby nie : Wigilia jako dzień przed funkcjonuje w naszym języku łącznie z określeniem do czego się odnosi - na przykład: Wigilia Nowego Roku, Wigilia Bożego Ciała i dotyczy całego dnia. Wigilia, zwłaszcza kiedy jest za chwilę odnosi się tylko do wieczora dzień przed dwudziestym piątym grudnia i utożsamiana jest raczej z wieczerzą.
  11. Czy to dla Zyty to epitafium ? Bo jeśli to pomyłka a w tytule jest błąd, to bardziej niż Życie pasuje do tekstu właśnie Epitafium. Pomódlmy - błąd ortograficzny.
  12. Joasiu, Freemen - dziękuję. Utwierdziliście mnie w przekonaniu że bylejakość to nic dobrego, a dążenie do perfekcji jest jak najbardziej wskazane. A co do wiersza - do mnie nie przemawia. Gdybym chciała perfekcyjnie zadbać o czystość noża to nie moczyłabym go w denaturacie i nie okopciłabym go opalając, ale zwyczajnie włożyła do zmywarki i włączyła trzygodzinne zmywanie w 100 stopniach ;) Przykład, moim zdaniem, nie trafiony, przeszłoby gdyby wiersz był satyrą ale znalazł się w wierszach gotowych więc tłumaczenie, że to satyra post factum jest naciągane :) "tak aby masło mogło przetrwać koniec świata" - Po co masło miałoby przetrwać koniec świata ? - dla podtrzymania maślanego gatunku? Przecież jeśli nastąpić miałby koniec świata to nikomu do niczego nie byłoby potrzebne i co ma z tym wspólnego perfekcja ? "dwie larwy wygryzą dwoje oczu" - I tak wygryzą w swoim czasie i dlaczego dwie a nie osiem czy dziesięć, skoro dziesięć zrobiłoby to sprawniej? a i perfekcjonizm niewiele ma z tym wspólnego. Perfekcja nie wyziera z tego wiersza - ani forma ani treść nie mają nic z nią wspólnego. Musisz się jeszcze duuuuuuuuuuużo uczyć Deonix. Pozdrawiam.
  13. No to "jesteśmy w domu" ;) Miłych snów :)
  14. "tak tam" bym sobie darowała, bez tego będzie (moim zdaniem) lepiej :) Emerytowany kucharz w Zwoleniu pouczał młodych przy jedzeniu : - Obiad nie będzie lepszy jeśli się go tylko popieprzy dlatego nie pieprzcie wciąż o pieprzeniu. Pozdrawiam :)
  15. Nie mam tam udziałów :) Zwyczajnie kliknęłam, bo myślałam, że ten tekst to część jeszcze większej całości :)
  16. Wiem o czym mowa w bajce Andersena i wiem o czym pisze Andrzej. Nie chodziło mi o ustalanie faktów, kto, co może i jak są traktowane dzieci płci żeńskiej i kobiety w kulturze muzułmańskiej.Wiem, że Andrzej źle trafił "argumentując" wierszem tezę zawartą w puencie, którą zacytowałam: "chcą mieć lepsze jutro walczą o swój świat jak się nie zmienimy spalą go i nas" Zauważ jednak, że ja się odniosłam tylko do tego dwuwiersza. Zwyczajnie się obawiam, że o najazd tu idzie a nie o walkę o lepszy świat dla tych dzieci i kobiet. Lepszy, to tylko większy o kolejne terytoria.
  17. Jest to prawie dosłowne tłumaczenie i bardzo mi się podoba. Wiersz oryginalny też - czytałam i zaręczam niewiele ma wspólnego z tłumaczeniem autorki :) A może tylko o tym nie wiesz? :)
  18. Obawiam się, że pominęliście coś o wiele bardziej istotnego :) Chyba nie chodzi o tekst ale skuteczne zwrócenie uwagi na link. Moim zdaniem to jest to, co autor chciał przekazać ;) P.S. Po czterech wersach zamieszczonego tekstu spasowałam... :D
  19. Pozwól, że i ja pomajstruję przy Twojej fraszce :) Władza demoralizuje ludzi jak wirus niszczy nawet kiedy mają czyste intencje większość z ręką w nocniku się budzi. Za moich młodzieńczych czasów nazywano to "chorobą żłobu" ;) Pozdrawia ciepło :)
  20. Nie wiem z jakiego kalendarza Ty korzystasz ale w moim Wigilia jest tydzień przed Sylwestrem ;) Trudno się z tym nie zgodzić, tylko że oni nie walczą, w każdym razie nie wszyscy i nie u siebie. Niewielu próbuje walczyć o swój lepszy świat w swoim domu. Większość z nich najeżdża po raz kolejny Europę dla łatwego łupu, nic się nie zmieniło w ich sposobie myślenia. A ci, których Europa przyjmie pod dach pokażą za jakiś czas po co tak na prawdę tu są.
  21. Upraszam o czytanie ze zrozumieniem. Złego słowa nie napisałam na temat autorki przekładu, wręcz przeciwnie zwróciłam uwagę na fakt, że autorka podała do wiadomości z kogo i co tłumaczy . Andrzeju, przeczytaj - proszę, - jeszcze raz to co napisałam.
  22. Deonix - naucz się czytać ze zrozumieniem. Skoro ktoś kogoś cytuje, a cytatu nie krytykuje, to znaczy że się pod tym podpisuje. Z wiersza nie wynika, że powiedzenie jest Alberta Einsteina i jest to w tej dyskusji zupełnie obojętne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...