Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. Twój wiersz nie porusza, on targa emocjami. I nie mogę się oprzeć wrażeniu, że : -- To teraz chodź na spacer w znanej okolicy, lecz jak cię uchronić od schroniskowej pryczy? -- Może w ostatnich chwilach, trzymać cię na smyczy... ? jest apelem o pomoc dla przyjaciela. Pozdrawiam cieplutko.
  2. Dziękuję Andrzeju :)
  3. Z całym szacunkiem... ale wiersza tutaj - moim zdaniem - nie ma.
  4. Befano, nie wiem czy Ciebie dobrze rozumiem ale wydaje mi się że nie nadużywam określenia wiersz jest dobry/wiersz jest zły. Uważam jednak że po dodaniu - moim zdaniem - sens wypowiedzi się zmienia, dla kogoś innego może być dobry lub zły. Nie stwierdzam tego autorytatywnie. Chociaż, z drugiej strony, uważam że ciągłe powtarzanie - moim zdaniem - też nie jest naturalne, bo przecież nie wypowiadam się w imieniu kogoś innego ale swoim własnym, ale na tym forum to taki bezpiecznik.
  5. Justyno - Twoje ataki ad personam nie zmienią mojego postępowania, jeżeli napiszesz wiersz, który z jakiegoś powodu nie będzie mi się podobał to szczerze Ci o tym napiszę.
  6. Marzenia nie są od tego żeby się ich bać :) Miłego dnia :)
  7. Nie rozumiem... Z czym przesadzam ? Nikogo nie obraziłam, nie poniżyłam. Nie używam wulgaryzmów. Staram się dokładnie wyłożyć jakie mam zastrzeżenia. Każdy ma prawo do własnej opinii, więc myślałam, że ja też. A skoro tekst - moim zdaniem - nie jest dobry to mam napisać, że jest inaczej?
  8. Jeszcze chwila a zaczniesz przepraszać, że żyjesz. Błędy się nie zdarzają tylko temu, co nic ni robi. Nic się takiego nie stało żebyś musiała przepraszać - kolejny raz to piszę. Mogę dużymi literami - jak chcesz ;) Za chwilkę zacznę żałować, że zwróciłam uwagę na błąd :)
  9. Dziękuję za czujność. Piszę dość szybko więc czasem zdarza mi się popełnić błąd, zwłaszcza wtedy, kiedy mam mało czasu. Poprawiłam.
  10. A za co mnie przepraszasz Alu ? Przeczytałam wierszyk, podobał mi się. Jest jak pisałam wcześniej bardzo subtelny . Sympatyczny i kobiecy jak napisał Andrzej ale końcówka mnie zaskoczyła i się uśmiechnęłam. Miałam trochę zbyt mało czasu, śpieszyłam się i stąd tylko uwaga o błędzie no i serduszko :)
  11. Taki subtelny prawie erotyk a tu bęc... liczba mnoga ;) Tak miało być ? :)
  12. Waldku - my się rozumiemy a fochy to nie moja domena. Ja nie umiem :) Miłego wieczoru :)
  13. O szczegóły spierać się nie będę ale muszę przyznać Ci rację - nie potrafię bez emocji pisać i mówić o tekstach do których mam zastrzeżenia. :)
  14. Naprawdę i na pewno czasem spędzały mi sen z powiek. Jak na złość pisałam odwrotnie, jak widać jeszcze mi nie przeszło :) Dziękuję, już poprawiam :)
  15. 1. Pisząc więcej czytaj miałam na myśli - doskonal się i swój warsztat, czerp z doświadczeń innych zwłaszcza uznanych poetów. 2.Nigdy nie powiedziałam o sobie - jestem poetką. 3.Nikt nie jest w stanie przeczytać wszystkich komentarzy zamieszczanych na forum. Zresztą - wg mnie nie ma to najmniejszego sensu zwłaszcza kiedy lwia część wygląda na rozmowy prywatne. Czytanie takich komentarzy to jak czytanie poczty prywatnej. 4.Zupełnie nie rozumiem co mam z tym wszystkim wspólnego zamieszczona przez Ciebie fotografia i zupełnie nie wiem dlaczego miałabym długo milczeć. Przepraszam Cię ale przedmiotem rozmowy wg mnie powinny być tylko zamieszczane teksty. Pozdrawiam ciepło - mimo wszystko :)
  16. Niekonicznie, zagmatwałeś. Uściski i pocałunki przy powitaniu i pożegnaniu kogoś nawet niekoniecznie bardzo bliskiego nie mają podtekstów seksualnych. Tulenie dziecka w ramionach też nie ma, a w każdym razie nie powinno ich mieć. Można mnożyć przykłady kiedy ludzie są dla siebie zwyczajnie serdeczni, ściskają się i całują nie ma to związku z seksem. Dobrze zrozumiałam to co chciałeś przekazać. Martwi mnie tylko, że za każdym razem bronisz się rekami i nogami pisząc - zostanę przy swoim. Przecież niczego Ci nie narzucam. Wyrażam własna opinię, to wszystko. Pozdrawiam.
  17. No tak, mogła nie kochać postępu. O jakim zatem potomstwie mowa ?
  18. No to powtórzę jeszcze raz... Nie szydzę z Ciebie, nie deprecjonuję ani Ciebie ani tego co robisz ale rozmawiam o Twoich tekstach tylko i wyłącznie i na prawdę życzę ci powodzenia. Nie, nie dostrzegłam. Mój czas przy komputerze nie jest nieograniczony. Nie jestem w stanie przeczytać wszystkiego. Bardzo rzadko używam poczty prywatnej, ale używam więc napisz proszę w czym rzecz. Postaram się odpowiedzieć.
  19. Justynko... co empatia ma wspólnego z umiejętnością pisania? Przepraszam, że pomyliłam imię. Cokolwiek zrobię będzie niewłaściwe. Poprawię wiersz pokazując gdzie - moim zdaniem - jest błąd to niedobrze bo jest zbyt dużą ingerencją w "wizję " autora. Zasygnalizuję, jak wyżej co mi się nie zgadza też nie jest dobre bo... właściwie to nie wiem dlaczego. Twoja argumentacja że " samotni są ci, którzy choć trochę ja zgłębili, " jest moim zdaniem nieprawdziwa. Naukowcy wymieniają się doświadczeniem. lekarze również. Nie widzę tutaj miejsca na samotność. Gdybym napisała wprost - wiersz jest niedopracowany - Twoja reakcja byłaby taka sama. Podejrzewam, że gdyby ktoś inny tak napisał to byłabyś mu wdzięczna i uważałabyś , że otrzymałaś opinię konstruktywną. Najgorsze że (moim zdaniem) oczekujesz oklasków a ja nie potrafię się zachwycać tekstem, w którym poza formą i wydumanymi, naciągniętymi metaforami jest niewiele. Już nie raz pisałam, że sama idea (choćby najmądrzejsza, najgłębsza) to zbyt mało, trzeba ją jeszcze odpowiednio ubrać. I uwierz mi - prosty wiersz napisać jest najtrudniej. Prostota to nie prostactwo no i trzeba dobrze opanować warsztat by mim sterować, tymczasem w Twoich tekstach wyraźnie widać, że sobie z tym nie radzisz. Spróbuj napisać to samo ale bez wydumanych metafor i w formie sonetu i zrób to dla siebie. Nigdy nie miałam takiego zamiaru. Nie szydzę z Ciebie, nie deprecjonuję ani Ciebie ani tego co robisz ale rozmawiam o Twoich tekstach tylko i wyłącznie i naprawdę życzę ci powodzenia.
  20. Wygląda na to, że odpowiedź znasz :)
  21. więc karzesz się wracając do niegdysiejszych marzeń ? a może czas zapomnieć i zdmuchnąć płomień wątły by nowe na jego miejsce marzenia przybyć mogły... Jesienią chyba wszyscy popadamy w melancholię. Pozdrawiam ciepło :)
  22. Do tego miejsca jest strawne, lekkostrawne to za dużo powiedziane ale... da się czytać. Co prawda nie rozumiem dlaczego uważasz, że wiedza była zahukana i bezwartościowa. Już malowidła naskalne mówią, że nie masz racji. Wiedza o polowaniu i budowie narzędzi ratowała życie. Wiedza o środowisku uzdrawiała. Wiedźmy, zielarki z pokolenia na pokolenie przekazywały sobie cenną wiedzę. Trudno powiedzieć czy była samotnicą, była pożądana dla niej zabijano, że wspomnę chociażby o Galileuszu i działalności inkwizycji. Kochała nie swoje potomstwo Nie za bardzo wiem jak rozgryźć ten orzeszek. Wiedza była kochana i pożądana, zawłaszczano ją sobie niejednokrotnie ale czy mogła kogoś pokochać ? I kto był potomkiem wiedzy - postęp ? Skoro tak to dlaczego miałaby go nie kochać, jeśli już umówimy się, że wiedza zna uczucia wyższe... Spaślakowatych ksiąg, klinów, kreseczek - to było na siłę. Może nie przemyślałaś tego co chcesz napisać i wyszło jak wyszło. Moim zdaniem jest to zwyczajny bełkot - wybacz ale jestem szczera. Nie wiem jak odczytać : Wiedza swą świadomością łkała. A "komputerowy diplodok" kojarzy mi się bardziej z Parkiem Jurajskim i sterowaną komputerem marionetką, choć ta pociągana jest raczej za sznureczki. Joanno, już kiedyś pisałam, prosiłam Ciebie - zanim coś zamieścisz upewnij się, że sama rozumiesz co napisałaś. Próbuj dalej, czytaj więcej ale nie tylko poetów z portali internetowych. Proponowałabym jednak klasyków, bo kto jak kto, ale oni dbali o piękno i czytelność języka ojczystego i nie profanowali literatury pięknej. Tym razem jestem na nie.
  23. Powiedziałabym raczej : czemu znikasz wtedy gdy jesteś taka potrzebna Z nią już tak jest Waldku. Nie było jej kiedy Kain zabijał Abla i nie ma jej w dzisiejszym świecie gdzie na piedestale mamona i kult młodości, bo o miłości bliźniego jest ten tekst - a przynajmniej tak go odczytuję.
  24. Mnie "Biała pani" kojarzy się z zimą, może dlatego, że pierwszy śnieg za oknem pojawił się rano. Nieśmiało przykrył źdźbła traw a dryfujące płatki opadały tu i tam, by zniknąć nim dzień rozwinął się na dobre. :) Ale "Nie puka w zimne szkło" - sugeruje że jednak nie zima, ta zapukałaby i zostawiła ślad :) Więc chyba jednak to jest o mgle :)
  25. Bardzo prawdziwe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...