Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. Rozumiem, nie wiem tylko dlaczego odautorska interpretacja jest czymś niewłaściwym, niepożądanym albo wręcz złym. Powiedz mi, proszę, dlaczego ? Ja lubię być dobrze rozumiana. Chciałabym by czytający dostrzegł dokładnie to, co chcę przekazać.
  2. Befano - przepraszam że się wtrącam ale na forum jest Hydepark. Myślę,że to lepsze miejsc na założenie tematu LITERÓWKI i pociągnięcie wywodów nie mających nic wspólnego z tematem POWROTY.
  3. W kwestii osłonięcia, odsłonięcia, zasłonięcia etc. Jeśli jeszcze nie zauważyłyście tytuł miniaturki POWROTY sugeruje, że nie po raz pierwszy Pl-ka spotyka się z agresją. Z reguły jeśli ktoś kiedyś potykał się w turniejach miał osłonięte nie tylko policzki miał osłoniętą całą głowę, nosił pancerz który chronił go przed atakami. Pl- ka nie nosiła zbroi, która by ją osłoniła, wręcz przeciwnie, już wcześniej dwukrotnie stanęła z odsłoniętą twarzą. Po raz trzeci wraca z podniesionym czołem bo choć policzki jeszcze płoną to już wie, że pancerz nie jest jej potrzebny. Za pancerz wystarcza jej poczucie własnej wartości. A - odsłoniłam oba - użyłam w nawiązaniu do wersu: Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! (Mt 5,38-42) I choć burzy to lapidarność - póki co nie potrafię tego oddać lepiej. Nadstawiłam i odsłoniłam mają dla mnie w tym kontekście tę sama wymowę . Dziękuję wam za obecność i komentarze pod moim wierszem.
  4. Pewnie masz rację ale nie wiem jak mogłabym zapisać to inaczej by nakierować czytającego na wers " Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi!" Obiecuję, że zastanowię się nad tym. Dziękuję serdecznie za obecność pod moją miniaturką. :)
  5. Befano - ja nie mam nic przeciwko temu by ktoś inny zapisywał moje wiersze po swojemu, jeśli tylko to może mnie w jakimkolwiek stopniu poduczyć, to bardzo chętnie poznam Twoją wersję mojej miniaturki. Co do policzków - jest dokładnie tak, jak napisał Boguś. Odsłoniłam je nie tylko nie brzmi dobrze z całością ale nie nasuwa takich skojarzeń jak - odsłoniłam oba. Mogłam odsłonić je na przykład dlatego że zasłaniały je włosy a chciałam pokazać twarz ale to nie ma nic wspólnego z moja intencją. Nie wiem gdzie znalazłaś ten pleonazm - co tutaj jest "masłem maślanym" ? "I tak właśnie moja miła wygląda ta "upierdliwość komentatorska" ;) " Befano - chęci poznania co autor miał na myśli, skoro napisał coś co każdy może dowolnie zinterpretować nie nazwałabym upierdliwością już prędzej dociekliwością. Nie mam nic przeciwko Twoim dociekliwym komentarzom - chętnie rozwieję Twoje wątpliwości . Pozdrawiam ciepło :)
  6. Sama lepiej bym tego nie ujęła. :)
  7. choćby po to by ucieszyć czytelnika w zachwyt wprawić by w euforii trwał przez chwilę by czytając wiersza sens gładko przenikał by wiersz wzruszył, wstrząsnął , żeby jak motyle słowa lekko niosły wyobraźni skrzydła nad horyzont, w światy jeszcze nie nie poznane by codzienność choć na chwilę była barwna. Właśnie po to Beto, więc pisz, napełniaj koszyki i przynoś je tutaj :)
  8. Wtedy powiedziałabym, że osikowy kołek był im niezbędny - i wszystko gra ;) Czasem myślę, że nie warto rezygnować z interpunkcji.
  9. wracam powoli słowo za słowem (już nie na kolanach) z podniesionym czołem policzki płoną odsłoniłam oba
  10. Nie do końca rozumiem co autorka miała na myśli, jeśli to jakiś żargon to proszę o wyjaśnienie. Ogólne wrażenia bardzo na plus. Niejednemu przydałyby się takie plastry :) Pozdrawiam ciepło :) Bożena
  11. Niekoniecznie - ale lubię kiedy metafory i inne środki wyrazu artystycznego mają sens, i są poprawnie gramatycznie użyte, jak w podanych przez Pana przykładach: "Tam żurawie lecą tyłem(Odlatujący przylatujący), albo "zapalikuj nogami to miejsce gdzie zostałeś trawą może szum nauczy się pełzać" Nie trzeba się tu zastanawiać co autor miał na myśli, to się czyta i rozumie. A posiłkując się tekstem tutaj zamieszczonym, cyt: "Na cyplu świata zawsze rozpoznawalni gdy w bezruchu tężeją powietrze. Czas oraz zmysły " można byłoby napisać na przykład tak: na cyplu świata rozpoznawalni niezmiennie gdy w bezruchu stężają powietrze, czas i zmysły Tekst ma sens, w dodatku sens nie został zmieniony ale nie jest groteskowo udziwniony, to wszystko.
  12. Internet mi szwankuje... po pierwszym czytaniu mogę powiedzieć, że jest taki lekki i beztroski jak wiek który opisujesz. Wrócę tutaj jeszcze ale już polubiłam :) Pozdrawiam ciepło :) Bożena
  13. Nie za bardzo wiem jaki jest sens tej strofy. Tężeją - znaczy zastygają w bezruchu czy tężeją w sensie zagęszczają powietrze? I dlaczego przed "czas oraz zmysły" jest kropka ? Czy czas oraz zmysły są "stężane" przez nieokreślonych jeszcze ICH? Czy zioła są przeźroczyste ? Wilgotne drzewo mroczne ? I jak może ogień być przeniknięty eterem ? Eter - pochodna alkoholu jest łatwopalny i raczej nie uświadczysz zapachu eteru w ogniu, eter - przestrzeń w której rozchodzą się fale radiowe i eter - pramateria, substancja wypełniająca wszechświat... mają zapach ? Androgeniczny - mający cechy męskie, działanie pewnych substancji może być androgeniczne ale co znaczy " androgenicznie" i do tego "kwiatowi" ? Mam wrażenie, że impulsem do napisania tego tekstu był film p.t. "Avatar". Zdaje się, że wena jednak Cię poniosła Befano. Może i są metafory w tym wierszu ale nazbyt wydumane i ja ich nie kupuję :) Wiersz, który czytałam wcześniej był dużo lepszy. Czekam na publikacje jemu podobne. Pozdrawiam :)
  14. Dziękuję za uśmiechy :) Odpozdrawiam cieplutko :)
  15. Przyjmuję do wiadomości i stosowania :) Pozdrawiam ciepło :)
  16. Wyrzuciłabym "tę" z pierwszej zwrotki i by nie straciła rytmu zapisałabym ją tak: Naucz mnie kochać matkę naturę jej barwne szaty rankiem zroszone, zorzę poranną a nawet chmurę i leśną głuszę, łąki zielone. Lubię :)
  17. Do zacytowanego przez Ciebie fragmentu dopisałam i wytłuściłam fragment, który ucięłaś. Bardzo proszę Justyno skoro mnie cytujesz to nie przekręcaj sensu wypowiedzi. To mój ostatni wpis w temacie - WIEDZA - bo jak słusznie zauważył Boguś... ...z Tobą polemizować nie sposób. Powodzenia Ci życzę - zupełnie szczerze Bożena
  18. Czasem myślę, że tacy geniusze to nie tylko we Wschowie bywają , a do tego i rodzaju żeńskiego są :)
  19. Przepraszam bardzo AnnieM - czy ja napisałam: - Próbuj dalej, czytaj więcej ale tylko moje wiersze, bo kto jak kto, ale ja dbam o piękno i czytelność języka ojczystego i nie profanuję literatury pięknej. ?? W takiej sytuacji można byłoby uznać, że się wywyższam. Przykre jest to AnnieM, że niektórym najwyraźniej brakuje dystansu do tego co robią, a to nieodzowne by przyjąć krytykę. Przecież zamieszczane tutaj wiersze poddajemy ocenie po to by się uczyć i doskonalić nie tylko dla własnego dobra ale i dla utrzymania jakiegoś poziomu tego portalu. Za chwilkę nikt nie będzie chciał komentować wierszy z obawy przed atakami jak ten - NA MNIE - nie na Justynę. Jak w takiej sytuacji nie wyciągnąć wniosku, że najbardziej pożądane są brawa, ochy i achy... ?? I jaki poziom będzie reprezentowało to forum, jeśli z obawy przed nagonkami nikt nie będzie miał odwagi oprotestować grafomańskich tekstów ani publikować dobrych a taki koniec wieszczę temu forum po tym co tu widzę. Pozdrawiam
  20. Joachimie - popracowałabym nad tym tekstem o samotności i zagubieniu, bo tak odczytuję przesłanie. Spróbuj poprzestawiać wyrazy może coś dodać albo ująć , odrobinę zmienić by wypowiedź była nieco gładsza. Odrobinę zmieniłam Twój tekst... pewnie nie masz dość życia tak jak ja, gdy włóczę się bez celu po przemoczonych ulicach miasta gubiąc resztki przyzwoitości w zamglonym spojrzeniu kilku dam na przekór wszystkim i na złość sobie za nocą noc mija gdzieś chciałbym dotrzeć gdzie? - ciągle nie wiem Pisząc cokolwiek zastanów się czy zawarłeś w tekście dokładnie to co chciałeś przekazać sprawdź czy przypadkiem nie przegadałeś tematu. Myślę, że jeśli uporasz się z taką autokorektą to wszystko będzie w porządku :) Powodzenia życzę!
  21. Wierszokradztwo jest całkiem niezłym neologizmem :) Może tylko zmieniłabym wyginam słowa na - naginam słowa. Poza tym podoba mi się spostrzeżenie, jest bardzo trafne. Pozdrawiam :)
  22. Pokusiłam się o inny zapis Twojego wiersza... Ja urodzony dwudziestego dziewiątego września patrzę na swoje odbicie i widzę twarz innego urodzonego dwudziestego dziewiątego września. Pytam siebie - czy Judasz mógłby być Piotrem? Patrzę na swoje odbicie i widzę czterdzieści milionów twarzy, twarzy ludzi wolnych którzy niosą swój los. Panie a jednak im pobłogosławiłeś choć był tam Judasz i on ręką skalaną dał im znak. Pobłogosławiłeś i wskazałeś drogę ku wolności a sam powróciłeś na krzyż. ...ponieważ zaczynie każdego wersu wielką literą nawet jeśli nie postawisz na końcu kropki może być czytane jak nowe zdanie. Możesz też zapisać go rezygnując z interpunkcji, dużych i małych liter i wtedy Twój tekst wyglądałby tak: ja urodzony dwudziestego dziewiątego września patrzę na swoje odbicie i widzę twarz innego urodzonego dwudziestego dziewiątego września. pytam siebie - czy Judasz mógłby być Piotrem? patrzę na swoje odbicie i widzę czterdzieści milionów twarzy twarzy ludzi wolnych którzy niosą swój los. Panie a jednak im pobłogosławiłeś choć był tam Judasz i on ręką skalaną dał im znak. pobłogosławiłeś i wskazałeś drogę ku wolności a sam powróciłeś na krzyż. Twoja wypowiedź będzie płynniejsza, gładsza, ładniejsza, jeśli nie będziesz jej szatkował wielkimi literami. To może jest przyjęte w literaturze angielskiej ale w naszej jeszcze nie :) Powodzenia życzę :) Bożena
  23. Przepraszam Joachimie - nie mogłam się oprzeć ;)
  24. I pewnie dlatego Bogusiu nie zwróciłam uwagi na drobne potknięcia. Z drugiej strony - chyba nie mają aż tak dużego znaczenia, dlatego przyjęłam w całości bez zastrzeżeń.
  25. Mnie też zainspirowała ławeczka :) jak co roku na parkowej ławeczce jesień przysiadła jak co roku wiersze pisze liśćmi barwnymi o miłościach które jeszcze się nie narodziły i o takich, które kiedyś tutaj odnalazła o tym, że z wdzięczności ciągle tu przychodzą by wspominać wspólne jesienie najpierwsze ci którzy związali swe życie i serce i wspomnienia z jesienną parkową ławeczką Jak widać o jesieni i ławeczkach można bez końca - i dobrze. Miłego dnia Waldku :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...