Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Bożena Tatara - Paszko

Użytkownicy
  • Postów

    2 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Bożena Tatara - Paszko

  1. Być może tak jest, ale odniosłam wrażenie, że już wcześniej spotkałaś tutaj piszących. Nie pomyślałam o innych portalach, może dlatego, że sama publikuję tylko tutaj, jeśli nie liczyć mojej strony internetowej. Befano ja też zatrzymuję się przy wierszach, które mnie zainteresują. Jedne dlatego, że są dobrze napisane, cieszy mnie czytanie takich wierszy, wiec dlaczego nie dać temu wyrazu - tym bardziej, że taka jest idea tego forum. Inne zatrzymują bo coś w nich jest a gołym okiem widać, że wystarczy podpowiedź i może być coś więcej, jeszcze inne bo są zbyt hermetyczne i by je dobrze zrozumieć należy "maglować do ostatniego włókienka" bo niby dlaczego nie ? Tu jest na to miejsce. Są też teksty grafomańskie, więc dlaczego się przy nich nie zatrzymać? Być może ich autor tego nie dostrzega, być może ja dostrzegam w nich jakiś potencjał i warto spróbować pomóc ich autorom. A być może nigdy nie powinien pisać? Nie każdy może być matematykiem, nie każdy może być fizykiem, lekarzem, prawnikiem etc... skąd przekonanie że każdy może być poetą ? Kontynuowanie tego dialogu jest bezsensowne, nie trafiają do Ciebie moje argumenty a ja nie zamierzam się wdawać w jałowe polemiki. Powodzenia Ci życzę!
  2. Mylisz się w zeznaniach ;) No dobrze, nie wiem czy wiesz, że do dobrego tonu należy - na tym forum - by publikujący swoje wiersze komentował innych współpiszących. Taka pasywna obecność nakierowana tylko na siebie nie jest dobrze widziana. Niestety jeszcze gorzej w - mojej opinii - ma się rzecz jeśli ktoś jest przekonany o wartości swoich utworów i nie przyjmuje do wiadomości że komuś to może się nie podobać ba... kogoś może obrażać. A w odwecie nie zostawia suchej nitki na autorach, którzy śmieli nie docenić twórczości. Zastanawiam się tylko po co tutaj wróciłaś ? W imię zasady - "nieważne jak mówią, dobrze czy źle byle dużymi literami" ? Takie potyczki nie służą niczemu ani nikomu, no chyba, że ktoś zamierza rozłożyć to forum :))))
  3. Nie wiem czy czegoś mi brak, a nawet jeśli czegoś mi brakuje to Ty Befano nie masz o tym bladego pojęcia. Uważam, że komentarze powinny być rzeczowe , sensowne, merytoryczne jeśli mają być komentarzami, a jeśli to tylko zaznaczeniem swojej obecności to hulaj dusza - jeśli taka jest Twoja wola. Nie zawsze jest to jednak wskazane, czasem prowadzi do niepotrzebnych spięć ,bo jak stare przysłowie mówi - "z żartami jak z solą... przesolisz zabolą". A ja wolę niedosalanie , wysoko ciśnieniowcem jestem i nikomu ciśnienia podnosić także nie zamierzam. O ile szanuję własne zdanie autorów o zamieszczanych wierszach i próbę obrony własnych przekonań wyrażonych tekstem to tyle zupełnie nie rozumiem Twoich ataków ad personam na niemal każdego komentującego, który nie zachwycił się Twoimi tekstami. Uczciwie przyznam, przeczytałam większość z zamieszczonych przez Ciebie utworów ale tylko jeden tak na prawdę podobał mi się. Ten tutaj jest rozemocjonowany co prawda i bardzo malowniczy ale to moim zdaniem złe emocje i po przeczytaniu go czuję niesmak - to tyle drętwej gadaniny ;) Pozdrawiam ciepło - mimo wszystko :)
  4. Maćku - zastanów się jeszcze nad przekazem a i ja jeszcze tu wrócę, czas mnie goni więc się zagłębić nie sposób. Na pewno posypał Ci się rytm w wierszu więc może warto dopracować, to i rymy może się zmienią? :) Pozdrawiam :)
  5. Od urodzenia - chyba ;)
  6. Wiem że to literówka ale jak się na tym głębiej zastanowić to całkiem niezły neologizm Ci wyszedł. Coś jak - pozdrawiam drwiąc ;-))) Może zacznę używać ? :))
  7. Befano - czytam Twój sonet, bo zachowałaś układ wersów w 4,4,3,3, zabrakło mi tu rymów abba, abba, cdc, dcd. W zasadzie wiersz jest ciekawy ale mam wrażenie że za dużo w nim napastliwości a sonet (moim zdaniem) to coś pięknego, wyjątkowego i taki powinien (moim zdaniem) pozostać. Jak już chciałaś opisać degrengoladę w tak ostrych słowach to moim zdaniem lepsza byłaby inna forma - felieton? Lajkowałam i cofałam głęboko zastanawiając się, czy rzeczywiście można go w ten sposób wyróżnić. Mimo bardzo plastycznego ujęcia tematu jestem na nie. Może następnym razem :) Pozdrawiam :)
  8. Zdecydowanie bardziej lubię Twoje satyry niż palindromy :) Miłego dnia :)
  9. Niby prawda oczywista, a nie wiedzieć czemu ciągle się o tym zapomina. Miłego dnia Waldku :)
  10. JanKo - buszewski "ja jako" czepialska powiedziałabym, by z wprawy nie wyjść ;-)))
  11. Jak powiedział wysoki na twarzy i pociągłego wzrostu Majster :)
  12. może głowy tęgiej nie potrzeba dla humoru i książkowego dowcipu lecz obroń się przed - "częstochowa" albo - "niewyrobiony czytelniku" :))
  13. Wydaje mi się że rymujesz z ogromną łatwością i że sprawdziłabyś się w bajkach dla dzieci :) Niemniej jednak na temat rymów porozmawiaj z Alicja Wysocką, Jackiem Suchowiczem , Oxyvią albo Leszkiem Wlazło. Używasz rymów gramatycznych, nie znaczy to, że na przykład ja jestem od nich zupełnie wolna a Tobie robię z tego zarzut. Lubię prościutkie rymy ale ponieważ uważane są za zbyt proste, by nie powiedzieć częstochowskie, podrąż proszę ten temat. Moim zdaniem masz spory potencjał i trzeba to wykorzystać. Trening czyni mistrza, więc wierzę, że będziesz coraz leszy. Pozdrawiam ciepło :) Bożena
  14. Przejmujący tekst, wyjątkowo obrazowy. Właściwie mój przedmówca ujął wszystko tak, że nie sposób niczego dodać. Nie pokusiłabyś się Joasiu o zapisanie tego tematu wierszem rymowanym ? Pozdrawiam :)
  15. Jesteś pewien, że to oryginalny tytuł ? Myślę, że chodzi o " Buongiorno tristezza" - dzień dobry smutku albo witaj smutku, w wolnym tłumaczeniu. "When You`re Smilling" - zjadłeś "e" Przepraszam, z reguły nie wyławiam literówek, czytam poprawnie i ich nie zauważam tutaj zwyczajnie rzuciły mi się do oczu ;) P.S. Czytam jeszcze raz Twój wiersz... "I m singing in the rain" ,nie to zbyt frywolne, do innej melodii układa się ręka, rytmy spokojniejsze, trochę bardziej wolne, "Buon giorno tristessa", "Deszczowa piosenka". Pozwól, ze podrążę - "Singing in the rain" i "Deszczowa piosenka" to przecież to samo, chyba, że jest jeszcze jakaś "Deszczowa piosenka" o której nie wiem a jest mniej frywolna niż "Singing in the rain" ;) Poza tym nie mam zastrzeżeń :)
  16. A ja czytam go tak: gdy zamyślona wydłubujesz obrazy jak pestki z wiśni kwaśne i soczyste niosą tęsknotę - Pl- ka wspomina swoje młode lata które kojarzą się jej z drelowaniem wiśni a niewykluczone że wykonuje tę czynność i ona wywołała wspomnienia: górskich szczytów śpiew wozu drabiniastego w osiemnaste lato - Za chwilę myśli Pl-ki przeskakują do lat małżeństwa, wychowywania dzieci i niewesołej najwidoczniej sytuacji skoro mowa o zagubieniu i procentowych mgłach. przeskok z brzegu na brzeg zaplątany w obrączkę małych dłoni u spódnicy w procentowej mgle trudno było samej znaleźć drogę - Tutaj, wbrew pozorom mam problem z tym co autorka chciała powiedzieć, mimo jasnego przekazu. Być może chodzi o przeglądanie listów, książek albo kalendarzy, z kratkami których Pl-ka walczy a mrok wpełza jesienią za sprawą słabnącego wzroku. jesienią mrok wpełza w kąty a sękate palce nieporadnie walczą z kartkami pomagając oczom wejść w życie zapisane pomiędzy - Tak czy inaczej jutro Pl-ka będzie drylować wiśnie dzięki czemu zatopi się we wspomnieniach. jutro znów w zadumie weźmiesz wiśnie by powtórzyć rytuał pamięci Przy tym drylowaniu wiśni się nie upieram, niewykluczone, że autorka nawiązała tylko do wydłubywania pestek z wiśni by zobrazować rozpamiętywanie przeszłości przez PL-kę. Dłubanie ma negatywny oddźwięk, więc być może te wspomnienia nie są najmilsze. Myślę, że trochę zagmatwałaś przekaz pisząc o obrączkach małych dłoni. gdybyś napisała: przeskok z brzegu na brzeg zaplątany w objęcia małych dłoni u spódnicy w procentowej mgle trudno było samej znaleźć drogę nie byłoby to takie przekombinowane. Co prawda burzy moją teorię o małżeństwie ale go nie wyklucza. No to się rozpisałam... Ale podoba mi się ten wiersz, ma w sobie coś, co nie pozwala przejść obojętnie. Pozdrawiam Bożena
  17. Gdybym miała namalować obraz na podstawie Twojego wiersza to pewnie byłyby to twarze tych dwojga a pomiędzy nimi półprzezroczysta falująca membrana. Podoba mi się szczególnie to, że wierszem potrafiłaś przemówić do mojej wyobraźni. Ten wiersz podoba mi się o wiele bardziej niż niektóre wcześniejsze, bo wszystkich nie czytałam.
  18. Myślę dokładnie tak samo ale nauczono mnie nie komentować autorów a tylko ich teksty, więc jeśli autorzy mają takie życzenie by czytelnicy podążali swoimi ścieżkami przy ich wierszach to wypada tylko dowiedzieć się, czy udało im się dotrzeć do sedna, do tego co autorzy mieli na myśli ;) Co jest jednocześnie ich oceną , bo jeśli się nie udało to teksty nie są wiele warte. Czy one są poezją - nie potrafię odpowiedzieć.
  19. Dziękuję Leszku, to miłe :)
  20. Witaj w klubie ;) Ja jestem tu trzeci raz i tym razem chyba zostanę. Mam nadzieję, że pisząc o fali co to oddaje z nawiązką to, co sama przeszła nie miałeś mnie na myśli :)
  21. w złamanym piórze wymień stalówkę jeśli piszesz gęsim zaostrz je raz jeszcze i ze złośliwostek wyciągnij nauczkę pochyl się nad kartką i zostaw nam wiersze Nikt nie ma chęci pisać jeśli komentarze ograniczają się do nagonki na autora, albo komentatora, a przecież to nie oni a tekst winien być komentowany. Może coś się wreszcie w tej materii zmieni ? - I oby na lepsze :)
  22. Nie za bardzo rozumiem, brzmi jak rozkaz ale dlaczego właśnie tak i teraz? A` propos - adesso è abbastanza! - jest lepszą formą - moim zdaniem.
  23. Oczywiście, że nie :) Teraz Ciebie rozumiem :)
  24. Bożena Tatara - Paszko

    Skołowany

    Oj tak :)
  25. Alu, Leszku - dziękuję za czytanie i serducho :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...