Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Postów

    16 369
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Treść opublikowana przez jan_komułzykant

  1. jan_komułzykant

    z prawa

    a o tym nie pomyślałem ;))) Dobre.
  2. jan_komułzykant

    z prawa

    nóżki przebiera z kopytkami w tle próżni pustka się z lewa
  3. dwa, dwa! poproszę dwa! ;)) :)
  4. przypadek? pewnikiem zmówiły się Panie ;D Cóż, o gustach nie dyskutuję, wiem jednak, że z czasem się zmieniają ;) Azaliż nie lepiej, kiedy ów rozpalonym - bodaj i po trzykroć płonie? Dziękuję pięknie, pozdrawiam.
  5. Ech, świetne to Twoje pisanie @tetu. Twój tekst spokojnie mógłby być wstępem np. do "Sin City" (jeśli nie oglądałaś, polecam. Film - komiks.) lub do któregoś dzieła z Humphreyem Bogartem (lubię starocie;). Brawo za "pełność siebie" - mistrzowski rzut, w pełni księżyca, co najmniej wagi sumo. :) Pozdrawiam.
  6. a to świetne jest :) Pozdrawiam.
  7. pierwsze skojarzenie (tylko się nie obraź, ok?;) - gadał dziad do obrazu ;) - a są takie, które trzeba oglądać z daleka, znaczy z perspektywy (imprezjoniści), z bliska się nie da, żeby nie wiem co, rozmywają się - znaczy chaos jest. O co inne bym się martwił - artysta, malarz znaczy, się pożywić musi. Niestety, z powodu - sztuka jest w odwodzie, nie idzie na szynkę zarobić, a o puszkę łatwiej. Dobra puenta. Pozdrawiam.
  8. wszystko i zawsze, to dla mnie Alu zbyt wiele, niemniej udawanie było czasem mi dane, nie raz i nie dwa.. Pięknie dziękuję, również miłego dnia ;)
  9. jan_komułzykant

    do czerwoności

    pożar w gęstwinach na rozpalonej ściółce płonący konar
  10. wiersz, jak strzał w dychę Alu, ale mnie też się udało :D Pozdrowienia.
  11. Też tak myślę. Znam kilku, ale nie na tyle, żeby o to zapytać. :) pozaglądam, jeszcze raz dziękuję.
  12. Przyznam, że to mnie trochę rozbawiło, dlatego jakoś nie miałem odwagi, żeby coś poważnego napisać, ale Beksiński ostatecznie mnie przekonał, żeby wrócić :) No cóż, gdyby nie było "o niej" i "triforium", zapadałbym się coraz bardziej myślami we własnych zwapnionych od byłego nałogu tętnicach i powiem szczerze, miło mnie to triforium ściągnęło z powrotem do rzeczywistości. Ogólnie wiersz mi się podoba i przekaz też, również uważam, że zabytki tej wagi powinny zachować należną im miarę. Nie jestem przeciwny wykorzystaniu ich np. do organizowania koncertów (w sytuacji, kiedy brak funduszy na ich odrestaurowanie), ale też w granicach rozsądku. Na pewno nie z disco-polo, techno itp. Jedna drobna uwaga. myślę, że tu powinno być "grające". Pozdrawiam.
  13. @Annie_M, @iwonaroma, @8fun Dziękuję za wizytę, kłaniam się :)
  14. Wielkie Dzięk @Gieesz, bo to świetny materiał dla (o ile zdobędą się, żeby obejrzeć do końca) ślepowierzących w tzw. niezależne, ale i zależne media, niedoinformowanych lub informowanych "ideologicznie" i mniej lub bardziej zagorzałych przeciwników teorii spiskowych ( teorii których, jak się okazuje po latach, jednak "nie wyssano z palca") a także innych lemingów, płynących zgodnie z mainstreamowym nurtem. Ale to jedno. Drugie, że należy brać własną lub wiarygodną poprawkę na to, co się widzi, bo nie zawsze to co podpowie nasz zdrowy rozsądek musi być zgodne z rzeczywistością. :)
  15. @jan122 ups, przepraszam w takim razie i zwracam honor. Nie zauważyłem. A wpis powyżej już usuwam.
  16. I tu Alu bardzo się mylisz. :) Pozmieniało się pod tym względem i to tak bardzo, że nawet spokojnej rozczochranej Ferdka Kiepskiego i jego filatelistom nie śniło się jak. Są przypadki. Przykładowo - jeden taki, na skutek "jak trwoga... to" zaczął słuchać jakiegoś dyrektora, a przestał słuchać Ryśka Riedla i do Dżemu obrzydzenia nagle nabrał, bo "nie ma boga nie". Inny Lennona już nie słucha, chociaż kiedyś lubił. A teraz nie, bo...że nos jakiś dziwny ma, czy inne ucho. Płyty powyrzucał, szczęściem te czarne w pewexie kupowane zdążyłem odkupić ;))) Pozdrawiam.
  17. Pozwól jednak, że poczekam, co na to (s)Twórca, ok? Ale dziękuję, wyjaśnienia całkiem logiczne :)
  18. Podejrzewam, że bohatera tego dzieła, to wcale nie interesuje. Pytanie - tytuł, początkowo uznałem za retoryczne, ale po przeczytaniu i odpowiedziach, jakich udzieliłeś mam przypuszczenie, że było prowokacyjne. I o to zapewne chodziło - ale czy żeby wywołać dyskusję? Nie wiem. A po co ten myk z darmowym koranem? Nikogo z biblią lub od Harre Kryszna nie było? O odpowiedź "po co palić" trzeba by zapytać tych, którzy to robią w marketach, szkołach, metrze i właściwie wszędzie tam, gdzie są duże skupiska ludzi. Bo dlaczego to robią wie już większość z nas, więc po co pytać, po co owijać w bawełnę?
  19. miałem kolegę co w Legii służył był niewysoki rzekłbyś nieduży lecz gdy ci w oczy spojrzał dreszcz śmierci czułeś w nozdrzach mięsa nie tykał połykał
  20. Witaj Waldku, no nie chcem, ale muszem, bo skoro o sens chodzi, to "jej" należałoby zamienić na "jego", gdyż niezależnie, czy odnosisz się do "kłamstwa, czy "dna niepewności", to w każdym przypadku dotyczy to tego "kłamstwa" lub tego "dna" - nie latarni, bo jeszcze w tym momencie o niej nic nie wiemy. Czyli "jego". A wiersz, jak to nawet z najmniejszym ogarkiem światła bywa, z bardzo dobrym przekazem. Pozdrawiam.
  21. Znam film, poznałem wiersz - zgadzam się, nie należy pchać nogi w nieswoje drzwi. :) Pozdrawiam.
  22. sprawa polega na tym, że w każdym systemie nawet najlepszym zawsze znajdą się luki. I kto jak kto, ale my, Polacy jesteśmy mistrzami w ich odnajdywaniu i omijaniu. Wiadomo - zabory, komuna wyspecjalizowała nasz naród do tego stopnia, że co byśmy nie chcieli zrobić, przekręcić, załatwić - zrobimy i załatwimy. Legalnie i nie - znamy się na wszystkim, prawda i wiemy - nie tylko z telewizji? :) Ale jak się okazuje bycie mistrzem, to nie wszystko. Dzisiaj trzeba być mistrzem świata. A my nim nie byliśmy nigdy - zawsze ktoś nas UBiegł, no i już się zmieniliśmy nieco. Mainstream, multiCOOLti i powszechnie panosząca się w Europie poprawność i COOLtura, mam wrażenie, rozmemłała nas co nieco i to nie tylko nas, do tego stopnia, że słowo "zajebiście" przestało oburzać, zapomnieliśmy lub zaczynamy zapominać co jest normalne, co nienormalne, a co zwyczajne i przyzwoite. Wracając do "przyjezdnych". To nie nasza, ekhm... COOLtura. To kultura bardzo stara, zasługująca na szacunek, która jednak nie uznaje kompromisów. Nic z tego na dłuższą metę, tak mi się wydaje, nie będzie. Taki przykład: @Krakelura napisał wiersz Sentinel, zajrzyj: https://poezja.org/utwor/172049-sentinel-czym-to-wybawić/ i obejrzyj, jak masz chęć. Pozdrawiam.
  23. ci, co się modlą strzelają też, często nawet dotkliwiej niż inni (ci inni), bo nawet wbrew temu w co wierzą potrafią strzelać na oślep. Wiersz z pomysłem i do pomyślenia :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...