Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Postów

    16 369
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Treść opublikowana przez jan_komułzykant

  1. Dopytam w takim razie. Czy te ramki są tutaj, na forum, czy po prostu Ty je wkleiłeś, bo jest taka możliwość? Druga sprawa - nie mam nic przeciwko Twoim pomysłom - jeśli innych to zainteresuje jestem za. Mnie nie interesuje, wystarczy to, co jest. Czekałem na tę możliwość (chyba 2 lata?) żeby mieć łatwy i prosty dostęp do swoich i innych wierszy użytkowników - no i mam. Trochę inny niż kiedyś (kiedyś fajniejszy, ale może to przyzwyczajenie), ale jest. Mateusz dotrzymał słowa - mnie wystarczy. No cóż nie wszystko, co amerykańskie jest cacy ;) Aha, kokardki były moje, naprawdę i bez przenośni ;)
  2. Moim zdaniem odpływamy znacznie dalej i oby to były jaskinie, nie drzewa ;)) Chociaż kto wie, może to byłoby całkiem dobre miejsce?
  3. uwielbiam Alu, a z Tobą to już prawdziwa uczta jest :
  4. Alu, wiem, że masz rację, tylko z reguły wszystko o czym piszę robię ze słuchawkami na uszach. Muzyka jest dla mnie, jak drożdże dla ciasta. Bez niej nic nie rusza. A potem kiepsko mi się czyta bez słuchania "materii stwórczej". Ale fakt ostatnio narysowałem szubienicę, kokardki też były - na żółwiach. I kuku niestety też. Brzydkie było, wiem. Jak znajdę - wywalę ;) Co by tu, no... postaram się, ale nie obiecuję, ale przynajmniej zostawię link do muzyki, przy której rosło. Dzięki - lubię takie "złośliwości", bo są chyba bardziej przyjazne niż złośliwe :) Serdecznie pozdrawiam. kokardka była u mnie :D
  5. Widzisz, w tym miejscu też mamy nieco inne zdanie, ponieważ akurat autor własnych bazgrołów może mieć kompletnie niewymierny obraz tego, co nasmarował. Często wiersz może kojarzyć się z sytuacją i powodem, dla jakiego to coś powstało. A to ma, albo może mieć się nijak do odbioru przez kogoś, kto ma na Twój wiersz inne, czyli "własne oko". Nasze własne sentymenty mogą kogoś zupełnie nie wzruszać, a co najgorsze nawet śmieszyć. Dlatego wolę sam szperać i nie mam nic przeciwko, żeby ktoś szperał sobie u mnie. :)
  6. @Polman Jestem tego samego zdania, co Alicja. Jak będę chciał zobaczyć i poczytać - poczytam to, co sam wybiorę (to takie skrzywienie, chyba z PRLu), a nie to, co chciałby Autor, żebym czytał. Zawsze lubiłem bardziej, to co mniej dostępne, bo z reguły było to bardziej "łechcące", ale i prawdziwe, niż to co na tacy i polukrowane. Poza tym, nie rozumiem dlaczego miałbym się ograniczać do jakiejś części czyjejś twórczości. Doceniam chęci, ale to trochę sztuka dla sztuki. A możliwości teraz są, więc nie widzę sensu robienia "wystawki" leniuchom ;) Sam jestem leniem, więc proszę o wybaczenie. Bez urazy, pozdrawiam. PS @Alicja_Wysocka Nie wiem jak w innych przeglądarkach, ale np. Firefox posiada "powiększacz", tzn. taki +&- który można przypiąć do menu na stałe (świetna sprawa) od 30 do 300. Polecam.
  7. Żeby się utrzymać w trendach powiedziałbym "MEGA!", ale że nie jestem, podrzucę piosenkę :)
  8. mnie ta soczystość na końcu pasuje, dobrze się kojarzy, mokro ;p i od razu wyobraziłem sobie owoc - i nie ma takiego, żeby był "bardziej" ;) Zgodzę się natomiast w całości z 4tym wersem i z z Deonix. Za PRLu jeździłem czasem po "Zjednoczeniach" w celu podpisania papierów przez tzw. Dyrekcje. Jakoś nie kompatybilne toto z Twoim wierszem, ale i tak lepsze niż "fuzja" ;)) Ciekawy wiersz, świetna (adio pomidores) - soczysta puenta.
  9. :) @light_2019Dzięki i za również Dziękuję @tetu i za ale uwaga, mój ciutek obrzydliwy :) Rudy Zbychu jeździł w zimę pod Dęblin, bo tam trzymał topielicę w przerębli. Przyłapano go w czepku, ponoć brzydzi się kiep ów, gdy po głowie coś mu łazi z jej trzewi. @Krakelura Dziękuję, że zajrzałeś i za
  10. Ciepło, może, dzieci... przypuszczam, że wątpię :) Dzięki.
  11. @Krakelura Pięknej damy (od trzech dni w Walhalli), martwe lico jakby pyta z sali: - Czyż Wikingów nie stało...? No niestety, dość śmiało innowiercy już się zabawialli.
  12. Krwawa Hanka na Pelcowiźnie do Romana szepcze: - Roman tyź mie... Mąż nie żyje od roku, więc ciut zimno jej w kroku, zatem kochać się woli w bieliźnie. *z podziękowaniem dla @Krakelura za inspirację
  13. Krwawa Hanka gdzieś na Pelcowiźnie do Romana szepcze: - Roman, tyź mie... Mąż nie żyje od roku, więc ciut zimno jej w kroku, zatem kochać się woli w bieliźnie.
  14. odziana dusza, ciekawe? A to ilustracja do do pierwszych dwóch wersów ;) ... Aha, to nie o tej ambonie było? ;)
  15. Dzięki, to na zdrowie :) Do dziś szalej jest niezabroniony, więc nie mam przeszkód. :) Dzięki za odwiedziny.
  16. o jeeeeej, ale Cię nie byłooooo ;))) Cześć Mario, dobrze Cie widzieć i Twoje wiersze, bo pewnie już piszą się same. Dzisiaj odpuszczam, bo rady i propozycje już masz, więc ja tylko się poprzyglądam. :)
  17. Bardzo fajne :) (i myśl alternatywna) mądre bez ślubu w ciążach utyły głupie zmądrzały - gumek użyły niekiedy światło służy nam za tło zaś myśl gdy złota jest i w głupotach ;)
  18. Dzięki :) https://www.bestfunnies.com/wp-content/uploads/2015/05/Funny-Animal-Photobombs-14-570x499.jpg znałem Janusza mówił przeciągle - wiecie tak mam - na trzecie
  19. nie ma za co (ten "gul", to oczywiście taki "żarcik" ;))
  20. A rano jasnego, to bekę. Salemy twoje, Rej... O, w tym Ela sęk. EB - oto gen. Sajonara. Ela, żartuj, dodaj jad. Od jutra - żale.
  21. w takim razie ja miałem w ogrodzie "paradę równości" (bo tych gołych było więcej), łącząc jedno i drugie skojarzenie można by powiedzieć "parada puszczonych z torbami" ;)
  22. rżały z zapałem żrąc siennik zamiast owsa z marihunaen
  23. jednak żubr z chłopskich pól chociaż nie przeżył to nim legł w wołu też pękł ze skąpstwa gul ;) Ostatnie dwa wersy, jakby nie z tej bajki Sylwestrze i rytm całkiem inny, źle się czyta, ale potraktuj powyższe jako zabawę - żadnych sugestii :) Pozdrawiam.
  24. No, te żarty. Co to, cytra, żeton? Na Fiki Miki zarząd? Idą zraziki. Miki fan. :)
  25. Świetny - tetraptyk? A właściwie dyptyk + dwa. Pięknie i mądrze zebrane obrazy, tylko malować. Przyjemnie było czytać. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...