Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

jan_komułzykant

Użytkownicy
  • Postów

    16 157
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    103

Treść opublikowana przez jan_komułzykant

  1. bo spijaliśmy je zawsze razem jak zachwycające noce i bolesne ranki w nas goiły się zawsze bez słów natychmiast po dziś pamiętasz
  2. Jednej pani raz w Pile zżarły tył krokodyle, bo karze podlega ten, kto nie dostrzega lub ortografię ma w tyle. ;) https://sjp.pl/każe
  3. @constantine66 Zawsze można być wyżej powieszonym. S.J.Lec
  4. A ja mam taką skromną i niesprawdzoną jeszcze teorię, że co się miało wypalić już się wypaliło, a to, co jeszcze gdzieś "zalega" w tych starszych XX-wiecznych pokoleniach, podmiatane jest co i rusz pod "nieczujące" nosy. Ale nie pachnie, jak Calvin Klein. Mainstream, stereotypy, poprawności i inne g... ściemniacze, znaczy duperele zabijają wartości, nie ma autorytetów. Dzieci w podstawówkach popełniają samobójstwa, szpitale psychiatryczne pękają w szwach. Arystokracja na stanowiskach za to państwowych stanowiskach, nie umie nawet posługiwać się nożem i widelcem. Jedzom łyszkom. Oszukuje państwo, oszukuje (jak dawniej) telewizja i prasa. Oszukują i okradają nas firmy - państwowe również. Nikt nie reaguje. Nie działa prawo. Wyprowadzam się, do lasu, grasować z wilkami. Jutro. Hej :)
  5. Magdaleno, jesteś słodka :)
  6. myślę, że to celowy zabieg Autorki, koślawe wkurza, przez co zmusza do działania - a o to przecież właśnie chodzi :) PS A propos treści. Mnie też to wkurza, bo kiedyś wystarczyło ciutek podnieść cenę cukru - i już leciały kamulce. Dzisiaj - można zwinąć asfalt spod nóg i nikt się nie zorientuje. Pozdrawiam. źródło: https://www.latinapress.it/latina/smombie-gli-smartphone-dipendenti-invadono-le-strade-di-latina/
  7. To jak z żywotem, jest tylko jeden, niezmiennie ten sam i chcemy, czy nie - piszemy go sami. Chociaż bywało, że próbowano go nam też z góry napisać (i pewnie próbuje się nadal - bardziej wyrafinowanie i trochę cwaniej), ustawiając często na siłę w szeregu. Nie przepraszaj, zaglądaj częściej Sylwestrze, poruszasz ciekawe tematy :) Pozdrowienia. @Bączek_Bączyński, @Gaźnik Dziękuję bardzo :)
  8. jedni wciąż poszukują inni wątpią, ale też poszukują, a jeszcze inni po prostu wierzą. Nie we wszystko oczywiście, acz pewności nie ma :) Pozdrawiam.
  9. też się cieszę ;D nie będę zadzierał nosa, chociaż ego podczas czytania Twojego wpisu nieustępliwie i bezczelnie rwało się, by napęcznieć i pęc, albo wyleźć uszami. ;)) Prawda niestety jest taka, że to prosty tekst, do tego "wciąż o tym samym". Zmienia się tylko anturaż, albo kondycja p-la (którego czasem po prostu dopada niemoc i niedowład intelektualny powodując bardziej lub mniej zrozumiały przekaz ;) Duszko, bardzo Ci dziękuję za tak ujmująco-miły komentarz i poprawę nastroju. Kłaniam się. Serdeczności :) @Annie_M, @duszka, @Liryk, @8fun Kłaniam się :)
  10. trenując u Bruce'a Lee, bez kakakasku, to "wręcz" gwarantowane ;)
  11. cieszę się Annie i zawsze z przyjemnością Cię u siebie witam. :) Pozdrawiam
  12. masz znakomitą umiejętność - potrafisz obserwować z uczuciem, które powala czytającego. Inaczej mówiąc - nastraja, odstresowuje, rozbraja. Do Twojego tekstu jeszcze tylko Krystyna Czubówna i mamy komplet + kocyk, na wieczór łąkowych uniesień. Super. :) Pozdrawiam.
  13. Szczerze mówiąc doznałem szoku. Waldku, to naprawdę Twoje dzieło? Bardzo mi się podoba ta chwilowa zmiana stylu, ale mimo, że jest "pięknie" jakoś mi do Ciebie nie pasuje. Ale cieszy - znaczy, że Wena dopisuje i że szukasz dalej, na laurach nie spocząłeś. Świetnie! Trzymam kciuki za więcej. :) Pozdrawiam.
  14. bazy już nie ma leje w Brukseli zmienili w €uro nic się nie dziei ;)
  15. @Maja Cyman Dziękuję bardzo, miły upominek.
  16. @Alicja_Wysocka ;))) ani Ty głupia ani ja tępy acz widać postępy :D
  17. @Mateusz no i pięknie, Mateuszu. Że tępe stworzenie jest ze mnie wiedziałem, ale że aż tak? Bardzo dziękuję. ;))) PS Aha, dopiero dodane? To się pospieszyłem z tą samooceną? ;D
  18. z małpami mam ostatnio na pieńku (musi nie lubią zbliżeń?) ;) Dzięki Sylwestrze za pomoc. Idę poprawić.
  19. no, no, to jeszcze niewyśniony finał, ale kto wie, może się kiedyś ziści. Dziękuję Jacku i pozdrawiam.
  20. trochę jak Imperatyw Kategoryczny I.Kanta i zdaje się coś jeszcze - i wszystko działa. Pozdrawiam.
  21. Trudno, również pozdrawiam.
  22. mówiąc szczerze, ten "kraniec" czasem niestety sięga dna - nawet (jak to mawiał S.J.Lec) jeśli jest to dnem odwrócone. O "ograniczonej drodze" i "korzonkach" też warto wspomnieć, bo trzaska mocno i z rozmachem. Wiersz dobrze przemyślany, a kolejne (sorry Krzysztofie - bez urazy) metatwory naprawdę warte uwagi - dzyń, dzyń! :) Co do kulistości - mam podejrzenie, że ma coś wspólnego ze wszechświatem, w którym wszystko w zasadzie kuliste jest i kuliste tworzy. Co na dobrą sprawę zawsze przysparzało problemów. Acz dziwne, że te krągłości zawsze budziły tak nieuzasadnioną nieprzychylność, mimo niekiedy tak nieokrzesanej chuci w tym względzie. A może to sprawa nie kulistości, a "kulenia się", jak przed wejściem na plebanię? ;p Dla mnie tekst świetny. Interpunkcja jednak ciut przeszkadza - mnie głównie z powodu zasad, które nią żądzą i z jakimi w zasadzie należy się liczyć. :) Pozdrawiam.
  23. @Alicja_Wysocka, @Bożena Tatara - Paszko, @Krzysztof_Kurc, @Sylwester_Lasota, @Marcin Krzysica Dziękuję pięknie za Pozdrawiam.
  24. masz rację Alu, głowa w końcu się zagoi, dlatego wciąż śpię bez kakakasku mimo,że już wyglądam jak guziec ;) Serdecznie dziękuję.
  25. cieszę się Sylwestrze, że znalazłeś też coś dla siebie i bardzo mi miło, że wpadłeś. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...