kroczę powoli
gdzie stały grunt
nie ma że boli
gdzieniegdzie nurt
tutaj spokojna polana
i grzyby rosną
i mrówki łażą
szklane klepsydry
czasu już mało
piasek pochłania szalone dusze
coś trwa jak agat
turmalin też jest
piasku jest dużo
przeróżnej maści
czasem jest grząsko
kraniec przepaści
@lovej to bardzo idealistyczne , tak jak prawo do wolności , wolność jednostki kończy się tam gdzie zaczyna się wolność innej jednostki, czyli skomplikowana jest zgoda
@Alicja_Wysocka po prostu się wystraszyłem twojego wiersza o łyżeczkach , nie wyobrażam sobie tak spać , dużo pracowałem przy materiałach niebezpiecznych i śpię sam , ubrałem to w metaforę czerwonej stali
@Mroki proza ale jeśli to wiersz , podlega dyskusji literackiej, nie wiem co napisać bo też tak czasem mam i trzeba się nie poddawać smutkowi , może trochę autorefleksji albo przeciwnie więcej działania...