Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 749
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. czerwona wstążka spruta płonie na czarno syntetycznym smrodem proponuje skromny kolor inkaustowego nieba nocą
  2. ja łaknę pięciolinii horyzontu synestetycznej, takie widowisko światło i dźwięk
  3. to nie sen to przeżycie czy ludzka jatka ma być realniejsza
  4. czerwona jatka ludzka zasypia na ciemnym dnie morza nocą gwiazdy z inkaustem osłaniają scharatane jestestwa toną w czerwonym winie smutki i patos spiżu tylko przypomina a róża płacze i płacze , i płacze i roni rosę pamiętliwa pragnąca koloru nocy a tu tylko motyl , czarno, indygo krąży przycupnie famfary nie łupnie
  5. no inaczej niż krwawo i śmiesznie to nie mogło, nie mogło aż ze mnie się sączy wino czerwone
  6. krew podchodzi do gardła serce wpada w łopot morze czerwone, tonę
  7. czerń przemienia w kobalt diamentowy rzemieslnik zgasił purpurę
  8. chodzi oto, że nie ma pająków
  9. ale dzięcioł na szczęście nie miauczy
  10. bardzo stare ale nie za bardzo, tak
  11. oceniam literami dziwna jesteś też pomyśl
  12. więzienie to nie miejsce dla miłości, koszmar
  13. i wszyscy czujemy się licho jak mielone, smażone albo tatar
  14. nie , na razie to tylko o przyrodzie
  15. oj mówi i to bardzo wiele
  16. kurcze to historia
  17. kiedy myśli błądzą liche fotografie plastusia plastuś oniemiały temat doskonały wynurza róża i wszystko by było ładne i przejrzyste gdyby nie kolor róży krwistej
  18. wiele obrazów wiele przezroczy papierowe lustra
  19. dzięcioł kuje dziuplę stukot brzmi będzie miał dużo młodych
  20. struktura kabli i sprzączek elektryczne tak wiele znaczy
  21. a młokos mówi idę całkiem bosa
  22. nie wczuwaj się w ten komentaż lepiej go tylko zrozum a haiku wszystkie nieomal ładne
  23. tak jak na trawie śniadanie tak sobie kwitną i panie co mi tam winobranie ja marznę i słońca chcę wiecznie kwiaty są zawsze słoneczne
  24. mam wszystko co mogę moc przemyśleń rysuje w głowie mam nawet szczęście i co jak przeminie jak dreszcz... wiecznym być niby deszcz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...