Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

bazyl_prost

Użytkownicy
  • Postów

    7 594
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez bazyl_prost

  1. to rzeźba w wierzbie zapowiadana chyba.
  2. tylko co to za wiadomość...
  3. koszmary życia znikły w mgle permetryn
  4. wierzba płacze może na klonie
  5. też masz psa i kota?
  6. bardzo skomplikowane
  7. tylko czy można solić krew...?
  8. bardzo ważne kwestie, jakby rozbolał mnie ząb, dobrze że nie wątroba, ja rozumiem Annę , po prostu miewa dosyć a się trzyma i chyba nie lubi miodu i "miodzenia w stylu Elika"
  9. wapienie rażą blaskiem biała przestrzeń
  10. mnie się podobały te krótkie impresje takie bardziej południowe niż japońskie ,obrazy jak mgławice spostrzeżeń, a japończycy piszą znakami jakby zielony daszek ptaki wokół altany chwila wytchnienia
  11. to to akurat nie zna alfabetu
  12. nie ,tylko kot przyniósł wróbla i wleciał najpierw za szafkę potem za segment i już nie wyszedł teraz latają po domu eteryczne ptaszniki ,ale to minęło cuda przyrody
  13. forma w przestrzeni niezmierzonej ze mną to jakiś potencjał mamy dużo czasu prawo zjednania prawo rozproszenia prawo równowagi
  14. fascynujące przeciążenie ,nadmiar tylko czym jest efekt niepowołany , umieraniem?
  15. wolę napisać coś takiego niż, wytwarzać rzeczy dziwne
  16. widziałem zielone pioruny poniosły w nieznane struny czy on bez granta ona nie ma fanta a wino czerwone się wlewa w żyły ile więcej mięsa opadnięta rzęsa zielona i ostra zielona i ostra
  17. cherry jak lekarstwo ja się nie wpraszam zazdroszcze
  18. Eliko nie rób mi z z mózgu wiersza własnej produkcji,nie wiesz jakie to nieprofesjonalne, zupełnie nie tak, to świat ekonomicznej perspektywy, wszędzie jest miejsce na miłość, to nie o drapieżnym kapitaliźmie tylko hiperprzestrzeni relacji miar i metri co jest ,bez hektolitrów przelanej krwi , wielce fascynujące. pozdrawiam 36.6
  19. na złomowisku przy budzie od lat wielu powoli tracił wzrok broni swym ciężkim respektem stary pies przyjaciel
  20. ubranie czerwone barwa szaleństwa jasna napełnia się kieliszek ubranie czerwone zrzucasz które z siebie nim hibiskusy
  21. zżyłość sama mi się napisała, to nawet mnie cieszy bo wszystko takie wtórne i kartonowe , zmieniłem na końcu, dodałem moment zastanowienia
  22. miary wielości i miar oznaczenia zgubieni w metrach jak w stogu siana nieoznaczeni pod kołdrą liczb snujemy sny o bogactwie
  23. zakotwiczony w myśli splocie otwiera przestrzeń wplata wagę dzieła jak życie dzieła wieczne czy duch jest wieczny czy wszeteczne... czy nowy świat oglądać będą czy znają wartość drogocenną
  24. noc świerszczy otchłań nieba nic nie oświeca w samotności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...