Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Fanaberka

Użytkownicy
  • Postów

    2 103
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Fanaberka

  1. Hmmm, nie cierpię przegrywać. :-D Cóż, z bólem przyznaję, że wygrali najlepsi. Gratuluję Zwycięzcom i Jurorom :-)
  2. Dziękuję Państwu za pomoc i uwagi w warsztacie :-) http://www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=55021#dol
  3. o zmierzchu z okien stacji widziałam plaże rozścielone gładko jak małżeńskie łoża wyrosłe z wieku bezimienne małże w jasnych warkoczach wiru chłonne nosicielki letnich strumyków słonego mułu i przeczuć że nie ma na co czekać w ciemności kiedy nikt nie patrzy rytuał przemiany piasku w perłę kończy się ciałem sezon niestrudzonych poławiaczy muszelek pan od geografii na zapleczu zwija mapy obiecanych lądów i żaden program żaden plan nas nie obejmie jeżeli sami siebie nie ogarniemy nie pojmiemy otoczak telefonu układa się w dłoni jak wyłowiony kamień którym można strącać lekkie gniazda i który mógłby stać się węgielnym także
  4. Eee, pozwoliłam sobie, najwyżej będzie trochę śmiechu. Pozdrawiam.
  5. Cześć Anka. Jaki ładny wiersz :-) A może w trzecim wersie wystarczyłoby: widzę niepewnośc w kącikach - w kontekście drugiego wersu i tak wiadomo, że chodzi o usta. Wydaje mi się, że jest jakaś niekonsekwencja, jeśli chodzi o interpunkcję, ale może zamierzona. Pochwała :-)
  6. Dziękuję, Jacku, miło mi. Fanaberka.
  7. ja bym zniknęła "obiecanych" od pana. czyli "zwija mapy lądów" nie podoba mi się ten wers "jeśli sami siebie.." taka juz filozja ławowa na kawowa ;) i na koniec ten przybój to już bym wyciepła "jak kamień którym można strącać lekkie gniazda i który mógłby stać się węgielnym także" a czego by nie? żadnego pyskowania hihi. dobry wiersz, czemu miałabym na niego krzyczeć. masz Fano taką podspodnią słodycz w pisaniu i subtelność. nie oznacza to ze wiersze są słodkie, tylko sa bardzo bardzo kobiece. dotykają niesłychanie delikatnie. podoba mi się takie pisanie co nie oznacza, ze mi sie wszystko podoba ;P cmokam Paskudę :)) Przybój zniknie, masz rację. Przyjrzę mu się jeszcze przed wklejeniem, może jutro. Dzięki Jo anno, to było miłe. Fana :-)
  8. A w ogóle to błe i fuj. ;)
  9. Z psinką jest różnie, przypływy i odpływy, jeszcze nie ma pewności jak to wszystko się skończy. Czasem potrzeba odskoczni. Nie wiem czy nie za bardzo napuszony momentami, ale jakoś nie mam pomysłu na poprawki. Dziękuję :-)
  10. Faktycznie widzę tu co najmniej dwa "jaki". Jednego trzeba będzie ustrzelić przed wklejeniem na forum. dzięki :-)
  11. Tak, małże, muszelki, czy gniazda na plaży były na blogu w kilku kawałkach prozą. A pan od przyrody wzięty żywcem ze szkolnej akademii :-) Dzięki :-)
  12. Wybrałam fragmenty, które tworzą obrazy i być może z tego względu przemawiają do mnie. A to wydaje mi się be: Pozdrawiam :-)
  13. Fanaberka

    Konkurs "Na Peana"

    Zgodnie z regulaminem to termin był do wczoraj, ale miejmy nadzieję, że Żiri się ugnie w obliczu ;)
  14. o zmierzchu z okien stacji widziałam plaże rozścielone gładko jak małżeńskie łoża wyrosłe z wieku i bezimienne małże w jasnych warkoczach wiru chłonne nosicielki letnich strumyków słonego mułu i przeczuć że nie ma na co czekać w ciemności kiedy nikt nie patrzy ceremonia przemiany piasku w perłę kończy się ciałem sezon niestrudzonych poławiaczy muszelek pan od geografii na zapleczu zwija mapy obiecanych lądów i żaden program żaden plan nas nie obejmie jeżeli sami siebie nie ogarniemy nie pojmiemy otoczak telefonu układa się w dłoni jak kamień wyłowiony w przyboju którym można strącać lekkie gniazda i który mógłby stać się węgielnym także
  15. Fanaberka

    Konkurs "Na Peana"

    O przepraszam bardzo. Mój wytwór konkursowy nikogo nie wyśmiewa. Zabawna wydała mi się sytuacja, kiedy były premier, lubiany i ceniony, po przegranej walce z panią Waltz, nie mogąc znaleźć pracy, wraca do zawodu nauczyciela i realizuje pomysły swojego dawnego podwładnego. Nie mam ambicji równania się z Laskowikiem czy Pietrzakiem, (już ich trochę pozapominałam), ale to nie jest tekst wyświechtany, wypraszam sobie. I jak to jest? Politycy pod ochronę, a poetę, choćby początkującego, można ujeżdżać do woli? ;-D tutaj osłabłam
  16. Fanaberka

    Konkurs "Na Peana"

    No dobrze, w takim razie edytuję tamten wpis. :-D
  17. Fanaberka

    Konkurs "Na Peana"

    Nie, nie poddam się bez walki! Szanowni Jurorzy, czy przyjmiecie erratę? Taniec towarzyski czyli wzloty i upadki [pean konkursowy] Kazimierzu z Pisia, belfrze z górnej półki, w "Tańcu z gwiazdami" zdobywco laurki! W walcu na stolcu poślizgnąłeś się, ale ku koalicji i młodzieży chwale wróć do Gorzowa wprowadzać mundurki!
  18. Fanaberka

    Konkurs "Na Peana"

    Hmmm, no cóż, chyba muszę się pożegnać z nadzieją na tę książkę. :-D
  19. Fanaberka

    Konkurs "Na Peana"

    Taniec towarzyski czyli wzloty i upadki [pean konkursowy] Kazimierzu z Pisiora, belfrze z górnej półki, w "Tańcu z gwiazdami" zdobywco laurki! W walcu na stolcu poślizgnąłeś się, ale ku koalicji i młodzieży chwale wróć do Gorzowa wprowadzać mundurki!
  20. ten wers przekonuje mnie ostatecznie, że czasem warto zrezygnować z rymów. Eee, Oxyvio, pretensje do świata? całego? - najgorszy fragment, dziecinny taki. To jest OK. Wejście w inny wymiar. Pozwala spojrzeć z innej perspektywy na cały wiersz. Jak dla mnie wiersz zbyt dosłowny, ale przynajmniej o czymś. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...