Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 270
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. A Ty, dziewczyno już tak nie rymuj, bo dziecko zgadnie, że to nie ładnie. serio :) pozdrawiam :)
  2. podobają mi się dwa trójwersy :) co do ostatniego dwuwersu, to, niestety, bardzo często z bardzo wielu innych powodów :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  3. mi się podoba :) taki wiosenny, chociaż mokry od deszczu, to ciepły i przyjemny :) pozdrawiam i do poczytania :)
  4. w moim odczuciu utworek mocno przekombinowany :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  5. ponieważ widzę brak zrozumienia wiersza u niektórych czytelników, może pokrótce napiszę, co w nim widzę, w końcu za coś go pochwaliłem :). dostrzegam dwie możliwości zinterpretowania tekstu. obie dotyczą relacji damsko-męskich, małżeńskich, a ściślej, rodzinnych. pierwsza, rozwodowa: sznurowadła, to coś co wiąże dwie części buta, trzyma je razem i utrzymuje but na stopie (przyzwoitej). gdy rozwiązujemy sznurowadła części rozchodzą się i but spada. rozwiązaniem życia małżeńskiego staje się rozwód (na przykład 5 sierpnia 2005). w trakcie sprawy rozwodowej wychodzą na jaw wszystkie rzeczy, które małżonkowie do tej pory skrywali dla siebie. teraz mówią o nich szczerze, czyli zostają nazwane po imieniu. ponieważ atmosfera w okresie okołorozwodowym jest napięta, więc nie dziwi krzyk kierowany do dzieci, a rozmowy między małżonkami sprowadzają się do prostych komunikatów. druga, porodowa: narodziny dziecka, czyli rozwiązanie, następuje np. 5 sierpnia 2005, bo w końcu wszystko może się zdarzyć kiedykolwiek. trzeba dziecku nadać imię. tutaj potrzebna jest mądrość. atmosfera w rodzinie w tym przypadku również robi się nieco napięta. cierpią na tym starsze dzieci i pojawiają się zaburzenia komunikacji między małżonkami, jej spłycenie do komunikatów dotyczących jedynie problemów materialnych. nasuwa mi się jeszcze jedna interpretacja, pośrednia między powyższymi, bez rozwodu i porodu, ale to może już niech ktoś inny pokombinuje :) pozdrawiam :)
  6. dzięki za czytanie i ... powodzenia :)
  7. a to jest duża sztuka :) dziękuję Nato :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  8. dobre :)
  9. już to chyba kiedyś u Ciebie pisałem, Haniu: każdy ma swój kamyk, który toczy pod górkę :). dziękuję Ci za czytanie i podzielenie się refleksją :) pozdrawiam serdecznie i do następnego :)
  10. eee... zastrzeliłaś mnie tym jedenastolatkiem :))), obawiam się jednak, że dla dziecka byłby to za trudny temat, bo w końcu, to nie jest wiersz o wydarzeniach biblijnych, do których chciałem nawiązać tytułem. poza tym, wielu ludzi pod pozorem dorosłości, ciągle pozostaje dziećmi :). no dobrze, wystarczy tego tłumaczenia się :), jak napisałem Ali, zgadzam się, że część rymów w tym wierszu jest nieprzyzwoicie dokładna :). ogólnie, co do rymów, to się z Tobą, choćbym nie chciał, muszę zgodzić. ja tam lubię rymowane, chociaż w białym też potrafię się odnaleźć, jeśli dobry :) dziękuję Ci za wartościowy komentarz, serdecznie pozdrawiam i do poczytania :)
  11. no, jedno co mogę powiedzieć, to tym razem napisałaś, Haniu, bardzo równiutko :). pod tym względem nie ma się do czego przyczepić :) a czytałeś mój wiersz w podobnym klimacie? http://www.poezja.org/wiersz,2,88692.html pozdrawiam Cię serdecznie i... do poczytania ;)
  12. lubię takie klimaty, chociaż tutaj odniosłem wrażenie, że w pewnych momentach opowieść zbytnio się rozwleka, to i tak fajnie było przeczytać :) pozdrawiam i do poczytania :)
  13. a mi się podoba :) nawet muszę przyznać, że bardzo mi leży w mojej własnej interpretacji, myślę że, niemożliwej do zamierzenia przez Autora. przytoczona data kojarzy mi się z jednym z najlepszych okresów w moim życiu... jak do tej pory :). i to chyba dlatego :). pozdrawiam i do poczytania :)
  14. Roklinie, byłem, czytałem. nie potrafię nic sensownego napisać, ale serdecznie pozdrawiam :) i do poczytania :)
  15. a możesz moje??? :) Ulu, przepraszam za ten marketing :) jeszcze raz pozdrawiam :)
  16. szczotko, hej szczoteczko, o, o, o! dalej nie będę, bo ktoś już chyba cytował :) - też mi się tak skojarzyło :) a ja kiedyś popełniłem coś takiego: http://www.poezja.org/wiersz,1,133210.html myślę, że Twój wierszyk należałoby jeszcze przemyśleć i tu i ówdzie podrasować. bardzo podoba mi się finał :))). pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  17. byłem, czytałem, pozdrawiam :) i do poczytania :)
  18. jeśli kochasz, to nie licz na wzajemność :))) stan rozumiem. wiersz do poukładania. pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  19. dziękuję :) również pozdrawiam :)
  20. dobra fraszka nie jest zła :))) pozdrawiam i do poczytania :)
  21. no cóż, Johny, tak to z żonami bywa :), i vice versa zapewne też :) bardzo Ci dziękuję za tę uwagę. pozdrawiam :)
  22. jeśli tak, to dziękuję :) serdeczności :)
  23. dziękuję Ulu :) pozdrawiam :)
  24. taki jak ja :))) dziękuję i pozdrawiam :)
  25. noo, kurcze... nie wiem co mam napisać :) dziękuję :) i cieszę się :) pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...