Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    13 270
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Nato, dosyć ciekawa próba wejścia w skórę więźnia. stwierdzenie, że 'z głodu nikt jeszcze nie padł' wydaje mi się nieco ryzykowne. znam to powiedzenie z bardziej dosadnej wersji, być może mało poetycznej, ale, biorąc pod uwagę więzienny klimat wiersza, nie wiem czy nie lepiej pasującej do treści :). pozdrawiam i do poczytania :)
  2. a to prawda, mówią niektórzy, leży po środku :) Nato, w takim przypadku nastąpiłoby rozmycie odpowiedzialności, ale znam to powiedzenie w wersji leżenia winy po obu stronach, i zapewne jest w nim trochę racji, chociaż osobiście nie dopatrywałbym się winy w osobach, których podobne problemy dotykają, moim zdaniem, oczywiście poza skrajnymi przypadkami, gdzie wina jednej strony, lub obu stron, zdaje się być oczywista, problem jest znacznie szerszy i wynika z uwarunkowań wynikających z przemian społeczno-kulturowo-obyczajowych, a osoby uwikłane w podobne sytuacje stają się ich mimowolnymi ofiarami. bo nikt nie jest w końcu doszczętnie zły, ale wszyscy popełniają błędy :) dziękuję za czytanie i refleksje. pozdrawiam serdecznie :)
  3. no to się cieszę. pewnie absolutnej zgodności nigdy nie będzie, ale zawsze to cieszy, gdy czytelnik znajduje w tekście coś dla siebie, co po swojemu rozumie. mówiąc szczerze, dopuszczam kilka możliwych interpretacji, wszystkie jednak obracają się wokół tego samego problemu. dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)
  4. Pozwolę sobie zaprotestować: to nie jest "niedobry wiersz"! Odrobinę go podretuszowałeś i jest zupełnie w porządku! Samo życie, peele przeżywają kryzys (małżeński, partnerski), nie rozgryzłam natomiast puenty; że nie razem, to rozumiem, ale dlaczego "tylko jedno"? Jeszcze sobie pomyślę... Serdecznie pozdrawiam - baba a pozwalaj sobie, pozwalaj :). technicznie może nie jest najgorszy, ale 'niedobry' dlatego, że traktuje o czymś co jest niedobre i, w moim odczuciu, dotyka coraz więcej ludzi. 'niedobre' wydaje mi się też spojrzenie peela na ten stan. trwanie w takim napięciu kończy się obecnie najczęściej rozerwaniem tego, co miało zbudować jedność. i to też jest, moim zdaniem 'niedobre', a cierpią najczęściej na tym ci, którzy najmniej są temu winni - dzieci, które chcąc czy nie chcąc, przenoszą zaczerpnięte z obserwacji rodziców wzorcze w swoje przyszłe życie. no i chyba napisałem trochę za dużo, ale ujęłaś mnie obroną wiersza przed jego autorem :))) pozdrawiam serdecznie :) chłop ;)
  5. nieustannie staram się o podziw formy moich tworów, Grażyno :))). cieszę się, że znalazłaś coś dobrego w tym niedobrym wierszu :) odwzajemniam serdeczności i do poczytania :)
  6. i uleeciaałaaaa :) razem z kotletem :))) mi zagęszczenie rymów nie przeszkadza, ale ja się licho znam, a jak Ala coś pisze, to coś w tym musi być :) pozdrawiam i do poczytania :)
  7. smutna kołysanka, ale co by się stało, gdyby tytuł był po polsku? pozdrawiam i do poczytania :)
  8. łojej, referat można by o tym napisać. wybacz, ale tak nie należy pisać wierszy. wszystkie rymy, które nie powinny się w nim znaleźć, wskazał już prędki. raz można coś takiego przeżyć, ale na dłuższą metę nikt nie będzie chciał takiego pisania czytać. życzę powodzenia, pozdrawiam i... do poczytania :)
  9. niestety, są filmy, których nie można cofnąć i pęknięte szyby, których nie da się skleić. dobry kawałek :). pozdrawiam i do poczytania :)
  10. piękny klimat w wierszu i wiersz piękny, aż trochę znów pozazdroszczam :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  11. prawdaż, prawdaż :) dziękuję i pozdrawiam :)
  12. no, a na Panu, to się zawiodłem. znowu problemy z interpretacją??? :))) żartuję, bo oczywiście doskonale wiesz o co chodzi. widać to po ironii bijącej od Twojego komentarza... a poza tym, rzeczywiście woli :))) dzięki za czytanie i pozdrawiam :)
  13. też mnie to 'co dnia' trochę gryzie, ale na razie brak mi pomysłu na co mógłbym je zamienić. myślę, że doskonale podsumowałaś, to co chciałem przekazać. dziękuję i pozdrawiam :)
  14. wiem, że nie jest kawoławowo :) nie miało być takiego warunku, ale gdzieś się tam echem odbija, więc jesteś w pobliżu sedna :) dziękuję za pochwałę formy, starałem się, chociaż błędów nie uniknąłem co widać w pierwszych komentarzach :) również Cię pozdrawiam :)
  15. tym razem nie jest prosty, posłużyłem się metaforami, które mogą nie być oczywiste, ale wydają mi się czytelne. nie będę przedstawiał tego 'co chciałem powiedzieć', ale napiszę Ci, że stawiasz dobre pytania, a to już połowa drogi do znalezienia odpowiedzi :). dziękuję Ci za czytanie, postaram się żeby następny był zrozumialszy ;). pozdrawiam serdecznie :)
  16. dobrze, zmieniłem lustra, bo się zamotałem w tej deklinacji, ale chyba macie rację :). dzięki.
  17. Joasiu, bardzo dużo wyciągnęłaś z tego tekstu, ale co najważniejsze, stawiasz pytania w kluczowych miejscach, za to Ci bardzo dziękuję :). trochę pozmieniałem. nie chcę go zbytnio upraszczać, ale mam nadzieję, że teraz będzie Ci się chociaż lepiej czytać. co do 'winy', to nic o niej nie napisałem, raczej o napięciach i pretensjach, ale zapewne zaproponowane przeze mnie spojrzenie można odwrócić i znów może wyjść na to samo, czyli z dwojga jedno. tak masz rację, to bardzo smutny wiersz, jeden z najsmutniejszych jaki zdarzyło mi się popełnić i chyba do końca nie da się zrozumieć. jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie :) p.s: a liczbie mnogiej nie będzie 'zapytaj luster'?
  18. kogo, co pytasz? tych luster. tak mi się wydaje, chociaż filologiem nie jestem :). jeśli popełniłem błąd, to poprawię, ale na razie wydaje mi się, że tak jest poprawnie :). co do reszty, to bardzo ładnie skomentowałaś mi wiersz :) dziękuję Ci i do poczytania :)
  19. o! to duży komplement dla wiersza :). w sumie są wiersze, które można poprawiać bez końca, a to co się pokazuje ludziom pozostaje zawsze jakimś kompromisem pomiędzy tym co się chce, co można i jak można pokazać :) dziękuję i pozdrawiam :)
  20. a mi się nie podoba. tzn. technicznie tak, ale treściowo nie. pozdrawiam i do poczytania :)
  21. no a ci co na świeczniku nie różnią się od nas niczym są tak samo jak my mali tylko ich wypromowali jednak zawsze ważny człowiek przed nim zdejmę czapkę z głowy :)
  22. dawno się tak nie ubawiłem :))) dzięki :))) to chyba przez te swojskie klimaty, prawie jak u mnie na podwórku, tylko tych dachów nie widać ;) kto nie rąbał, ten może nie zrozumieć :))) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :) p.s.: z tytułu usunął bym 'opałowego', bo to zbyt oczywiste.
  23. podzieliłaś nas na części życie zmieniasz w melodramat więc nie będzie nas już więcej bardzo tego przecież chciałaś założyłaś ciasne spodnie lustra prosisz o poradę mówią że są teraz modne więc mi rzucasz słowa harde w kącie dziecko cicho płacze przecież je tak bardzo kochasz i dlatego w sztywną formę jego losy wciskasz co dnia odebrałaś mi nadzieję o twą litość już nie żebrzę mam już dosyć z tobą wojen i tak zrobisz to co zechcesz w końcu kiedy nas nie będzie teraz wiem to już na pewno z trudem szukać swego szczęścia będzie mogło tylko jedno
×
×
  • Dodaj nową pozycję...