Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Sylwester_Lasota

Użytkownicy
  • Postów

    12 940
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    60

Treść opublikowana przez Sylwester_Lasota

  1. Cieszę się Krysiu, że do mnie zajrzałaś i dziękuję Ci za każde dobre słowo :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  2. no cóż, każdy z nas nosi w sobie jakieś doświadczenie życia i jakieś ideały nie zawsze dające się do końca zrealizować. nie bez powodu wiersz ten zatytułowałem 'moja mała utopia' :) dziękuję za czytanie i życzenia, które odwzajemniam i pozdrawiam :) do poczytania :)
  3. dziękuję leno :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  4. dziękuję Joasiu :) co ciekawe, początkowo ten wiersz kończył się dokładnie tak, jak napisałaś (czyli czytasz zgodnie z moimi intencjami) :), ale ponieważ dla mnie Bóg jest Miłością, to mojemu peelowi dałem radość z jego narodzenia na końcu drogi, która do Miłości prowadzi :). w sumie, to miałem nadzieję, że otworzy to nieco szersze pole do interpretacji dla czytających :). poza tym, w końcu ostatnia strofa jest opisem Wigilii więc narodzenie Boga w tym momencie wydaje mi się w pełni usprawiedliwione :) pozdrawiam serdecznie i do poczytania :)
  5. dziękuję Januszu :) Tobie również życzę, żeby nadchodzący rok był lepszy od wszystkich minionych :) do poczytania :)
  6. współczuję. w latach mojej młodości mieszkała z nami siostra babci, zwracaliśmy się do niej 'ciociu'. była dla nas bliską osobą. zmarła w wigilię Bożego Narodzenia w 86 r. niby dawno, ale jakby przedwczoraj. dziękuję za życzliwe przyjęcie, pomimo nadmiaru sielskości :) pozdrawiam i do poczytania :)
  7. wiosna mama z babcią gotują obiad radośnie przybiegam ze szkoły tata już wrócił z pola i całuje mamę w policzek po obiedzie bawimy się z bratem mama woła nas na kolację słuchamy bajek opowiadanych przez babcię lato wracam po pracy do domu żona kończy gotować obiad całuję ją w policzek siadamy z dziećmi do stołu potem spacer i wspólna kolacja a gdy dzieci już śpią upalna noc jeszcze ciała nam plącze jesień siedzimy z żoną na tarasie przed nami sad gubi liście jutro kolejna rocznica przyjadą dzieci z wnukami zima na białym stole dwanaście potraw jedno wolne miejsce przy nim wszystkie zamki w drzwiach otwarte choinka w rogu skrzy się w półmroku wszyscy szczerze łamią się opłatkiem a ja mnie tam już nie ma cały jestem radością jutro narodzi się Bóg
  8. byłem, czytałem :) Radosnych Świąt Bożego Narodzenia :)
  9. dziękuję, wzajemnie :)
  10. bardzo smutna kolęda. niestety, świat nigdy nie był doskonały i nie jest teraz. jednak pomimo wszystko i ponad wszystko błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia Ci życzę :)
  11. Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!
  12. bywa za późno, ale wiara naprawdę dużo może :) radosnego Bożego Narodzenia :)
  13. Amen. Wesołych Świąt, Krysiu :)
  14. dziękuję Bolesławie :) również życzę Ci błogosławionych Świąt :)))
  15. w dzisiejszych czasach, kiedy to każdy pisać może, a wydawnictwa ledwie zipią, lepiej chyba zapomnieć o podbijaniu świata pisaniem :))))))))))). pozostają nam małe radości ze zdobycia kilku czytelników :) Wesołych Świąt :)
  16. hej, kolęda, kolęda! :) Wesołych Świąt!
  17. ale tasiemiec :) formalnie, to straszna Częstochowa wyszła, czyli użyłeś zbyt wielu zbyt prostych, gramatycznych rymów. Poza tym, jest Bóg i jest bóg, i jest Niebo i niebo :). merytorycznie, to Twoja szlachta wywodzi się w przytłaczającej większości z chłopstwa i klasy robotniczej. to co było szlachetnego w tym narodzie dość skutecznie przetrzebili nasi sąsiedzi w pierwszej połowie lat czterdziestych ubiegłego wieku. genetyka ma swoje prawa, myślę że owoce tych działań zbieramy teraz tak my, jak i oni, z tym że nasze są zaprawione goryczą. jestem tego świadomy, jednak nie podoba mi się nawołujący do zemsty dwuwers kończący wiersz. życzę radosnych Świąt Bożego Narodzenia, pomimo wszystko i ponad wszystko :)
  18. pomyślałem, że może 'wślizg', ale pewności nie mam, a Autor milczy :)
  19. niech się wierzy, niech się śnieży, niech się błyszczy, niech się ziści, niech się spełni i napełni czas, co niesie Boże Dziecię. dziękuję za życzenia i serdecznie pozdrawiam przedświątecznie :) do poczytania :)
  20. klimatyczny wiersz, oddający nastrój jesiennego przygnębienia, przy czym pojęcie jesieni w tym przypadku, w moim odczuciu, nie musi dosłownie odnosić się do pory roku. wiersz dobrze napisany. pozdrawiam serdecznie i przedświątecznie :) do poczytania Januszu :)
  21. moim zdaniem, podstawowym problemem tego tekstu jest, że wbrew tytułowej zapowiedzi, nie na w nim śladu spowiedzi (o kurcze... rymło mi się. przepraszam) pozdrawiam serdecznie i przedświątecznie :) do poczytania :)
  22. zabawny :) pozdrawiam serdecznie i przedświątecznie :)
  23. mych, twych, staramy się nie używać, ponieważ raczej dziś się tak nie mówi. nie wyklucza to ich zupełnie z użycia, ale ze świadomością takiego stanu i w razie ostateczności, gdy np. piszemy regularny, rymowany wiersz i zależy nam na utrzymaniu rytmu, który moich, twoich mogłoby zachwiać. poza tym, to wydaje mi się, że w ogóle trochę za dużo nagromadziłaś zaimków dzierżawczych w wierszu :). pozdrawiam serdecznie i przedświątecznie :) do poczytania :)
  24. są tutaj fajne fragmenty, ale chmury plujące śniegiem i cisza zamykająca wiatrowi usta zdecydowanie psują klimat :) pozdrawiam przedświątecznie i do poczytania :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...