Widziałem kiedys tabliczkę na bramie
"gdy mnie otworzysz na pewno Ci stanie"
dalszą częsć textu deszcze rozmyły
więc odszyfrować nikt nie ma siły
lecz tekst się kończy "mój drogi Panie"
Toż to była pchła szachrajka
co to z dachowego grajka
spadła, gdy się krwi opiła
i się żyda przyczepiła
więc wędruje mu po brodzie
bokobrodach, bo to w modzie
jest zadawać się z żydami
kiedy Kryzys tuż za nami.