Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Piękny liryk , aż się czuje że pisała to kobieta.... Pozdrawiam Jacek
  2. Stefan wiersz dobry i mimo ponurego tematu jest w nim jakaś przewrotność a nawet figlarność. Przypomina się stara anegdota: pamiętaj jeśli się obudzisz i nic Ci nie dolega to.........jesteś po drugiej stronie. Spoglądanie na siebie własnymi oczami nie daje pełnego obrazu Jedyne co mi przeszkadza to tytuł "przez konarejon" - spłaszcza cały wiersz ale to moje zdanie Pozdrawiam Jacek
  3. Różne bywają bale zwłaszcza w starych zamkach. Dużo radości i weny w Nowym Roku Jacek
  4. Oxywio! Podejrzewam Ciebie o kompleksy. Ty już dawno udowodniłaś że potrafisz pisać rytmicznie i sylabotonicznie. Piosenka doskonała. Pozdrawiam w Nowym Roku życząc piosenkowej weny Jacek
  5. Witku – jak zwykle znakomicie Ale: Wicher wciąż duje i z siłą nie małą Ludziom w chałupach czasem szkodę czyniąc. Boh przy kominku wygrzewa swe ciało robiąc bara-bara - z niewinną dziewczyną. Ale to inna historia Pozdrawiam serdecznie Jacek
  6. Ciasno mi się zrobiło, Obrócić się nie mogę. Oj, chyba coś przybyło I zaraz wpadnę w trwogę. Wokoło się rozglądam, Zdumienie nie zna granic. Coś mi na to wygląda, Że cztery przy mnie panie. I cóż mam biedny zrobić Jeszcze rozumiem strata. Lecz to, to może zabić: W uczuciach superata! A wybór jaki trudny, Trzeba dokonać prędko: Czy jestem zbyt okrutny? Czy serce moje pękło? Już miłość podzielona. Nie, nic się nie dzieje. To trzy córki i żona. Czy Ty się nie uśmiejesz?
  7. Bardzo osobisty, a w treści zachwycający Pozdrawiam ciepło Jacek
  8. Imienniku - wybacz ale tym razem stworzymy chór. Całkowicie Ciebie popieram. Jestem w transie i jeszcze minimum drugie tyle by się przydało. Też oczekuję dopisania. Autorze jeszcze trochę ....... Pozdrawiam Jacek
  9. miłe i przyjemne - lubię takie pozdrawiam noworocznie Jacek
  10. Michale - dziękuję podane może półwytawnie albo półsłodko a dla niektórych kwaśniak Jerzy dobranoc pozdrawiam Jacek
  11. a czy przynajmniej jesteś słodką wampirzycą?? :))))))))) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, zdrowia spełnienia marzeń .... Pozdrawiam Jacek
  12. No, dzięki za wytwałość Stefanie Leszku - Piaście Basia Raduszkiewicz wykonuje balladę "Przekleństwo Milhaeven" - tłum. Kołakowski Ta piosenka chociaż niesamowita to mnie urzekła - właśnie tekst. Leszku polecam pozdrawiam sylwestrowo z szampanem Jacek
  13. Witaj Leszku! Obrywa mi się od Ciebie ale ja celowo w co trzeciej strofie ostatni wers wydłużyłem o jedną sylabę. Jeśli zgryta to wyrównam. Pozdrawiam Noworocznie z życzeniam i weny Jacek
  14. Dziękuję, że wytwałaś do konca. Do siego Roku...... pozdrawiam Jacek
  15. Wyklęty powstań w orgu poeto, Powstańcie, których dręczą słowa. Wiersz do dyskusji jest podnietą, Lecz mordę w kubeł trzeba schować. :)) Szczęśliwego Nowego...... pozdrawiam Jacek
  16. Dziękuję. nie wiedziałem że jesteś dosłowna jeśli z szowinistą i chamem jest Peelowi dobrze to przepraszam Pozdrawiam Jacek
  17. pobłażliwie z czułością spogląda na kochanka szowinistę i chama czy peel to masochistka? wygnać w cholerę a nie wiersze pisać sylwestrowo pozdrawiam Jacek
  18. Zegar kurantem czas odmierzył, Szampany z hukiem otwierane Obficie leją do wieczerzy Tańcem kończącej się nad ranem. Za oknem z sykiem mkną rakiety By spaść za chwilę feerią barwną. Na paniach modne toalety Podkreślą każdą kibić zgrabną. Panowie także pod krawatem Złożą życzenia swym wybrankom, A oni są zamknięci czasem, On jej kochankiem, ona kochanką. W komnacie, w zamku gdzieś przy wieży, W wygodnym łożu z baldachimem, Chcą słodkie chwile z sobą przeżyć Gasząc pragnienie krwistym winem. Wyszli z obrazów ruchem zwiewnym Postacie bez materii jeszcze. Dziś pokonają ten swój niebyt, Wśród balowiczów wzbudzą dreszcze. Cielesnych szaleństw ciągle mało, Znika materia o poranku. Chociaż na chwile posiąść ciało Zostać kochankiem, zostać kochanką. Słychać muzykę z sal balowych, Ludzie szaleją na parkietach. Komnaty gości są gotowe, Tam na zmęczonych pościel czeka. Zwłaszcza gdy nadmiar dobrych trunków Z hemoglobiną tworzy w parze Miksturę, co na pocałunkach Zamyka miłość w sferze marzeń. Hemoglobina z alkoholem To jest szczyt marzeń na śniadanko. Wessać się w szyję, trochę pojeść, Znów być kochankiem, znów być kochanką. Już do komnaty wiodą parę, Co przedobrzyła ilość wódki. On wykrzykuje ponad miarę. A ona płacze, że nieludzki. Legli na łożu w śnie kamiennym Rozczarowani bo źle żyli, A w ich tętnice bezboleśnie Wbijają kiełki dwa wampiry. I przybierają ludzką postać Tych, co śmierć spotka o poranku. Cielesnych pragną oni doznań; Będąc kochankiem, będąc kochanką. Lampiony drżą na korytarzu W rytm uniesienia słodkich jęków, A ludzie mogą sobie marzyć, Żeby tak szaleć i tak pięknie. Ale zmęczenie szybkim tańcem I wódką, którą pili do dna. Uniemożliwia wspólne harce, Morfeuszowi chcą się oddać. I tylko starsza pani kustosz Co murów tych jest wielką fanką W lochach pochówek zrobi jutro Ciał, które były parą kochanków... Patrzą z obrazów w dość figlarnie Postacie wzrokiem zbyt prawdziwym. Och, ten artysta nie był marny. Te obrazy, czy nie są żywe? Już opuszczają zamek ludzie Z wrażeniem nocy sylwestrowej, A w lochach cicho w ciężkim trudzie, Ktoś dwa pochówki dzisiaj zrobił. Każdego roku, od stuleci, Na zamku czeka dwoje wybranków, By krwią nasycić, żądze wzniecić, Para odwiecznych, wiernych kochanków.
  19. Znakomita treść - gratulacje Pozdrawiam Jacek
  20. ta rechocząca akwarela z mlecznym dymem ziemniaków - bardzo bardzo..... rozglądam się co do chóru ale brak pozdrawiam Jacek
  21. lecz wkrótce on zmartwychwstanie a miasto westchnie głęboko obudzi drzemiącą pamięć otworzy zaspane oko i drugie oko otworzy trzeźwości smutku goryczy idei pozwoli ożyć przeszłość z kłamstw wszelkich rozliczy dojrzeją w tym mieście ludzie z wartości przestaną szydzić ty do speluny nie pójdziesz zapomnisz co to są dziwki spojrzysz w oczy synkowi a żonę przytulisz ochoczo powiesz nastały normalne czasy i żyć teraz jest po co (pozwoliłem sobie rozwinąć) pozdrawiam Jacek
  22. Setę żubrówki z sokiem wiśniowym Do pokoju mi proszę zanieść. Tam wena czeka z wierszem gotowym, Entuzjazm wstanie – drogi pan panie..... Psychikę mam niezbyt skomplikowaną Ale ksywa nie nieprosta Delikatnym wierszem uwiodę panią Chcę drugim Miłoszem zostać
  23. W zachwycie podglądałem pewną panią dostając trzepaczką po plecach. Zapachem sierpnia mamię jak w reklamie ta pani mnie jeszcze podnieca.
  24. Opisuję pragnienia nadlirycznie, stwierdził wesołek ochoczo. Wiersze zaś, tworzę z rozmysłem i śliczne, a jeśli już kocham, to - „kocio”.
  25. Dyć, w przestrzeń wypuszczam wierszy składy, niechaj ku słońcu gnają. A kto ich pojąć nie daje rady, jest jak w kapuście zając.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...