Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    11 887
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. No właśnie łazi mi po łbie aby rozwinąć tę zadumę :)) dzięki Pozdrawiam :)))
  2. Stefciu uwielbiam jak kadzisz - mów mi tak jeszcze:)))) Pozdrawiam ps mam kilka pomysłów przeróbki na lepiej bo uważam, że jest dobrze tylko czy lepiej jak jest dobrze czy jak lepiej:))
  3. jeśli piją ludzie biedni to zazwyczaj patologia i o tym nie mówmy ja opisuję przypadki osobników wykształconych, którzy swoją nieraz ciężką pracą doszli do domków - rezydencji fury za pół koła mających żony dzieci i wnuki i nagle w wieku 50+ im odbija zostawiają to wszystko dla 30-letniej d.... i wpadają w nałóg kończąc na ulicy sukces zabija słabych pozdrawiam
  4. ach te rymy - spróbuj bez nich Pozdrawiam
  5. znam paru facetów, którym gdy doszli do pewnej kasy przewróciło się we łbie (dwóch już po odwykach) dzięki Pozdrawiam
  6. bingo masz racje :))) sukces Pozdrawiam
  7. są drogi przednie i drogi tylne te pierwsze życiem malowane poznane drugie miejskie gminne życiowe naznaczają pamięć pozdrawiam
  8. zazwyczaj kilku miewa ojców splendor przyniesie oraz sławę pozwoli błyszczeć niczym słońce w mig oczarować swym powabem i zaraz wokół ma wianuszek z samych przyjaciół nie da rady pragnących uszczknąć chociaż ciutek kasy splendoru oraz sławy czasami bywa przyjdzie nagle świeci nad człekiem niczym aura co gorsza nie jest ością w gardle wtedy najłatwiej siąść na laurach z nim trzeba zawsze bardzo krótko pracę podwoić tę nad sobą nieokiełznany może wódką zniszczyć największą osobowość
  9. ciekawie pozdrawiam
  10. i ja też się zatrzymałem na Krakowskim z wysoka król Zygmunt na Krakowskie łypie i w zdumieniu gały na ludzi wywala jak pędzą przed siebie czyniąc szum ambaras jakby im coś padło po przebytej grypie :)) pozdrawiam
  11. biblia się nigdzie nie pali tylko oko za oko ząb za ząb trwa do dziś a miłosierdzie za horyzontem pozdrawiam
  12. jeśli zachowają swojego Boga dla siebie niech przyjdą jeśli nie będą kolejnym tirem nawracać bezbożnych niech mieszkają razem z nami pozdrawiam
  13. coś w tym jest, że się człek zastanawia czy całuje krem czy policzek? :)))
  14. JJ Czy wszystko już było, czy się nic nie zdarzy? Tej ścieżki zawiłej nie przejdziesz dwa razy, lecz ona jak taśma się dalej przewija, bo nikt jej nie przeciął i ciągle jest czyjaś. To prawda, że wolniej już kręcą się szpule, sentencje tną serce wrażliwe i czułe, a gesty swym ciepłem potrafią rozmarzyć lub chłodem poranić, łzą spłynąć po twarzy. Zaś jutra nikt nie zna i losu nie kupi. Przez bramkę przepuszczą i mądrych i głupich, by wszystko rozpocząć już w innych wymiarach, gdy wszelka ułomność na ziemi została.
  15. czy dadzą spać kradzione marzenia są namiętne i pragną spełnienia kwaśne jabłka potrafią zaszkodzić życie spieprzyć czy oto Ci chodzi :))
  16. to można rozwinąć: leżąc patrzę w sufit teraz mogę wszystko sam pojechać na lotnisko chętnie kosić trawę mam ochotę na zabawę mogę też chodzić po linie lub zajadać popcorn w kinie unoszę się nic nie mogę potrafię spaść na podłogę i założyć nogę na nogę kokoszę się nie kokoszę mogę też kręcić piruety i skorzystać z toalety chętnie dom wysprzątać myszkować po kątach teraz to mogę wszystko skoczyć do baru choć ślisko wciąż leżąc patrzę w sufit :)))
  17. Dzięki Stefanie tyle razy człek patrzy i nie widzi Pozdrawiam
  18. Szkoda, będę pisał z dziurą :)))
  19. Dzięki z a wgląd :) Pozdrawiam
  20. jakie to urocze, ale dziś: oderwany niesforny od kompa laptopa cały złością kipi bo życie uciekło i wywala z goryczą na wszystkich swą wściekłość wyższy poziom mu umknął -rodzice wynocha :) Pozdrawiam
  21. dzięki wzruszyłaś mnie starego capa :)) pozdrawiam
  22. Lunie: Śnieg zakołysał całym światem, aż po widnokrąg tylko biel. Tańczące płatki w smutnym takcie i tylko ludzi coraz mniej. Tu wyjechali w świat za chlebem, a tamtych wczoraj zmogła śmierć, ci się przenieśli, dokąd - nie wiem. W dali dom pusty - tylko wejść. Wśród przemarzniętej kukurydzy w szelestach się zaplątał wiatr, zaś Chrystus pyta: "dokąd idziesz?" i na rozstaju bieli trwa. Słońca nie ujrzy żadne oko, zawłaszczył niebo szybki zmierzch. Na skraju powiek błysnął pociąg i za horyzont dudniąc zbiegł. W szarości śniegu przygasł podmuch, wypełnił uszy ciszy dzwon, zda się że słyszysz tysiąc rozmów, wśród nich błaganie: "Boże chroń." Story rozsunął ktoś na niebie, rozjaśnia bezkres blada twarz. Śnieg swym iskrzeniem (o czym nie wiesz) rozważa coś z milionem gwiazd. Wszechświat wyciąga ku nam ręce, bo przecież nas na własność ma, Śmierć nic nie znaczy? Znaczy więcej: wśród gwiazd na wieki będziesz trwać.
  23. w Kanie Galilejskiej spełniły się prośby i spełniają się do dziś chociaż ktoś ten scenariusz już dawno napisał każda sztuka ma swój koniec a aktor zmienia miejsce tylko pobytu :)
  24. Dzięki ja też czekam na wenę Tematów wokół sporo ale proza jak kret robi swoje Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...