Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 275
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. Marianno może mała zmiana w tm przepisie kulinarnym: Pokroiłam filet z indyka w paseczki, i rozbiłam młotkiem na cienkie listeczki. Gotowe... tu "żartem" brakło tartej bułki lecz stały na półce kokosowe wiórki Pomyślałam sobie; zgryzoty nie warte, do panierki wiórki, zamiast bułki tartej. Finał był pomyślny, pysznie smakowało, lecz nie poczęstuję, bo... nic nie zostało. teraz idę na ścieżkę chcąc wszystko wybiegać by figura moja była tak jak trzeba Pozdrawiam
  2. marzenia dziecka się spełnianią a życie pisze scenariusze role się często same grają i wywołują wiele wzruszeń nikt cię nie pyta czy pasuje a ty się zawsze musisz zgodzić czasem małżeństwo swe ratujesz a czasem kradniesz tak jak złodziej chociaż złodziejem Ty nie jesteś a kradniesz coś tam mimochodem uwodzisz pisząc ładne wiersze i czas mi kradniesz na odpowiedź :) Pozdrawiam
  3. Franek Dzięki Jacku. Ha ha. Nie wierzę, że to wyklepałeś tak na szybko :) dot. ??? Szukanie dziurki w całym spowodowało, że i ja coś znalazłam - niedaleko i nielichy napisz łącznie. Serdecznie pozdrawiam, Spontaniczna Korektorka Właśnie tak było - jak widzę jakiś żart mam się ochotę bawić - pisane w rubryce komentarze ok. 20 min może dłużej bo wnuczki ciągle coś chciały i jak widać z błędami dzięki dot. - poprawiłem Pozdrawiam serdecznie ps teraz już bym pisał inaczej ale zostawię jako komentarz może być
  4. tuż obok na ławce usiedli faceci gadali o wszystkim jak im życie leci obalili piwka rozwiązał się jezyk najpierw rozważali na temat pieniędzy a potem o hobby to też temat spory pierwszy bardzo lubił obrabiać otwory nic dziwnego to murarz otwory dopieszczał te duże na okna ech to rzecz najlepsza drugi był ślusarzem wyrabiał muterki a w każdej muterce otworek niewielki gwintownicą pieścił i paluszkiem także rozkręcił interes niedaleko w Wawrze trzeci to cukiernik ze stażem nielichym co dziennie pączusie on smyrał językiem twierdził marmolada wylizana z wnętrza każdy dzień cudownie przepysznie upiększa czwarty hydraulik stateczny i znany doświadczony bardzo w życiu oblatany panowie wystrzelił sprawa nie jest lekka gdy się człowiek uprze każdy otwór przetka pozdrawiam
  5. a po co się smucić i premiera ganić przecież ci co umarli dość często są z nami i tu najważniejsze stawiamy pytanie czy uwierzyliśmy w Świętych Obcowanie pozdrawiam
  6. żart Ci się udał pomysł super - dotyczy Twego wiersza nie będę się rozpisywał że trzy pierwsze strofy idealne (serducho) a czwarta ta przepaść jakoś mi nie pasuje - odniosłem wrażenie że końcówkę dopisałeś ciut na siłę natomiast ja jak zwykle dopisałem kawałek polemiki z Twoimi myślami w ramach wprawek warsztatowych Pozdrawiam
  7. no kto obraża Boga takimi myślami gdy kłódka na bramie to On stale z nami pozdrawiam
  8. pomysł super czy wielka cisza świat pochłonie czy już nikt o tym nie opowie wieszczysz że przyjdzie świata koniec że wraz z tęsknotą zginie człowiek czarne rozsiewasz scenariusze defetyzm w czytelników myślach a ja Cię zaraz słowem ruszę świat wraz z człowiekiem będzie istniał może się nieco zmieni forma przejdziemy w byty nam nieznane będzie tęsknota przeogromna i wielka miłość i kochanie wymiar tych pojęć będzie inny że doskonalszy to jest pewne w sposób przypomnę dość naiwny Ezechiel bywał w siódmym niebie pozdrawiam
  9. as czarna dama w losu rękawie skrzętnie ukrytych tysiące blotek i żeby było jeszcze ciekawiej dama z serduchem i jasny joker fakt że los stale karty rozdaje dając nam takie których nie chcemy bo każdy z nas ma swój plan zajęć gdy go wypełni znika z tej ziemi Pozdrawiam
  10. ładnie malujesz nastrój dobrane "gadżety" z wyczuciem Pozdrawiam
  11. aż nie wierzę drogi Heniu żeś zakończył na literach wersja dla nas ludków z orgu Twa wypowiedź nie jest szczera rozumiemy żona dzieci żaden szczegół wyjść nie może Tyś cnotliwy jest nad wyraz składasz łapki "Panie Boże" ja serducho Ci postawię bo jak zwykle fajnie prawisz co przeżyłeś sza... po sprawie w innym wierszu nam przedstawisz :)) Pozdrawiam
  12. być może kiedyś przyjdzie dojrzeć postawić nowy dom na skale w którym rozstania będą obce zagości miłość już na stale pozdrawiam
  13. Promień słońca dziś jakby przymglony drzewa szepczą o złotej jesieni barwą liści aleja się mieni cyraneczki przy brzegu skulone czują jesień przybrzeżne szuwary nenufary zgubiły swe wdzięki na wieszakach jesienne sukienki wyprzedane do końca bez miary Pozdrawiam ps masz dobre pomysły
  14. Bóg Człowiek z góry patrzy czy smutno jemu jest? pamięć chce obraz zatrzeć lecz serce mówi nie bo obraz zawsze żywy w czasoprzestrzeni trwa w wyższych wymiarach widzisz już nie istnieje czas rodzice są szczęśliwi tam pośród pięknych ścian jest łąka las i grzyby po drugiej stronie bram i coby tu nie pisać i zużyć liter kram nasuwa się myśl cicha wszyscy zmierzamy tam pozdrawiam
  15. kto jest panem a kto koniem ot dylemat trudna sprawa pan wywija dziś ogonem jak najgorszy prostak gada przekraczając wszelkie normy nie szanuje on sam siebie a koń grzeczny i spokojny zbiera punkty by być w niebie pozdrawiam
  16. czytam czytam się potykam bo z akcentów wyszła lipa rytmu nie pilnują wcale i tekst stracił troszkę zalet i przedmówca prawdę stwierdził że za długo może ględzi jednak Ci serducho daję pomysł jest trza pisać z jajem Pozdrawiam
  17. stara baba zamieszkała gdzieś w umyśle skrzą synapsy pod ciężarem kopy lat wciąż powtarza że jej w nocy stale śni się że jest stara i nie dla niej już ten świat lecz wystarczy wyjść do ludzi porozmawiać i na forum skreślić krótki jakiś tekst wspólny spacer jakieś ciastko oraz kawa a świat jakby zaraz inny zda się jest więc miast zrzędzić popracować ciut nad sobą cząstkę siebie ofiarować innym wnet nie spostrzeże bo z zajętą chodzi głową stara baba gdzieś zniknęła poszła precz nie daję serducha, bo nie znoszę takich tekstów każda ludzka jesień jest piękna tylko trzeba to umieć dostrzec Pozdrawiam
  18. Sylwku odwaliłeś kawał roboty. Mam nadzieję, że to nie jest proroctwo, chociaż kto wie? Lewactwo dąży do pożaru Pozdrawiam
  19. a cóż Ci napisać mogę: obraz malujesz słowami dziś się rozlały wspomnienia w ciszy żyjące latami Pozdrawiam
  20. sprawił uśmiech i odleciał zlekceważył marmur pomnik może wzbudzi leśne echa czy ktoś jutro o nim wspomni Pozdrawiam
  21. tworzysz obrazy tak piszesz że się samo składa pod abażurem przycupnął czas aby na trochę się zatrzymać dawne radości wibrują w nas pożółkłe chwile których nie ma ... Pozdrawiam Jacek :))
  22. potem bekną ot żołądka wymamroczą prawdy znane buteleczkę za pazuchę zatrzymają na wymianę jeszcze drzewko zdążą podlać by wyrosło hen wysoko i skuleni na ławeczce zasną bardzo bardzo słodko jak ten jabcok z nutą siary będą śnić że są już w niebie moi drodzy nie do wiary żaden covid ich nie weźmie Heniu Twoje zdrowie zeszłorocznym tegoroczne bąbelkuje:)))
  23. lewacki ekolog na to by się zżymał kot zabija myszy! to kota zatrzymać odebrać mu dotacje i obłożyć karą nowoczesny kocur powinien być jarosz Pozdrawiam
  24. najsłabsza strofa, a zwłaszcza drugi wers bym jeszcze popracował Pozdrawiam
  25. miłość ognista wypala się szybko wrażenia zostawia na wieki niejeden oddałby za nią wszystko chcąc w wieczność na skrzydłach ulecieć Pozdrawiam a jednak do uwierzenia:)) Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...