Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jacek_Suchowicz

Mecenasi
  • Postów

    12 273
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    107

Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz

  1. ta szarość na drodze wciąż stoi lubieżnie ocenia przedmioty spragniona najnowszych zabawek skorzysta zapomni już o tym ps dzięki ale w tagach nie ma dużych liter - jak widać zainteresowana zrozumiała pozdrawiam
  2. A zwłaszcza w dzisiejszej dobie - samiusieńka prawda Dzięki Pozdrawiam
  3. dzięki duszko:)))) Pozdrawiam serdecznie
  4. szczęście to jest coś wielkiego tyś wraz z nim chcesz życie przeżyć i w przestrzeni z trzech wymiarów w żaden sposób go nie zmierzysz tutaj przestrzeń z n wymiarów tych w wszechświecie już stworzonych i tej także jest zbyt mało liczb nam trzeba zespolonych :))
  5. tutaj się zrodzić mogą domysły chcąc problem dokładnie zgłębić czy czasem język (w gadaniu bystry) nie wniknął w rolę lędźwi nie rozstrzygajmy tych wątpliwości zostawmy sprawę otwartą słodki problemik - on nie dla gości i niech go zachowa autor :)
  6. czy można ze szczęścia wyrosnąć jak z butów koszuli sukienki bo jeśli znudziło cię nocą to tylko chuć była nic więcej na oczy włożyła nam klapki przybrała kolory czerwieni słodkości dodała by łatwiej pikantność uniesień docenić a z czasem się szarość rozlewa wyblakną jak zdjęcia czerwienie zagubi się droga do nieba i „szczęście” jak buty chcesz zmienić
  7. bardzo fajne aż za słodkie Pozdrawiam
  8. może bez wypełniaczy sylabowych dwa razy las blisko siebie Dawno ucichły burzy dzieje i z karabinów ogień zgasł już dziś inaczej szumią knieje a bohaterów schował las i dalej np 9 8 9 8
  9. macham do Cię czasami ogonem zdjąłem czapkę na głowie mam rogi może w końcu pozwolisz się ponieść i swe ciało w kociołku położyć jeszcze zdołam zapewnić cię krótko po wsze czasy miał będziesz cieplutko pozdrawiam
  10. spojrzał jeżyk z miną smutną rzecze: "gadasz znakomicie zapamiętaj raz na jutro z drobnych spraw się składa życie" Pozdrawiam
  11. fajnie ale widzę to w innej konwencji: I samotność troszeczkę polubić, choć na tyle, by na nią nie psioczyć, lecz w jesienne przydługie wieczory, móc życzliwie spoglądać w jej oczy. Chociaż przyszła jak gość nieproszony, przycupnęła na krześle i czeka, w każdej chwili gotowa się zerwać, gdy zobaczy drugiego człowieka. pozdrawiam
  12. z wyjątkiem pkt. 4 - tu jest konieczny w tekście ale w tytule można inaczej samotność wypełnia nam serce jak gęsta lepiąca mgła wyrzucić za okno czym prędzej kolorów nabiera świat a może utonąć w modlitwach słyszeć nie zawsze swój głos wśród ludzi odnaleźć swą przystań wokół problemów jest gros Pozdrawiam
  13. w ostatniej strofie: wrócę w miejsce w to jedyne wtedy łatwiej będzie mi pozdrawiam
  14. ech tęsknoty, tęsknoty... Pozdrawiam
  15. No tak najważniejsza sylwestrowa zabawa Homo Ludens
  16. tu o inny krzyk idzie - dzięki Waldku dzięki za dobre słowo:)) Pozdrawiam Panów
  17. piszesz bardzo lekko o tych z marginesu im nigdy nie dane skosztować sukcesu gdy się im przypatrzysz - warci są poznania każdy na swych barkach dźwiga jakiś dramat piją by zamulić serce zacerować uśmiech przylepiony bełkotliwe słowa Pozdrawiam
  18. ładne dwa ostatnie wersy zamieniłbym wyrazy: Wniosek łatwy, więc uważaj o co prosisz, o co pytasz, bo odpowiedź może nie być już tak bardzo wyśmienita. tutaj drobna polemika ot dopiszę drobne wersy możesz prosić możesz pytać Jego plan jest zawsze pierwszy On prowadzi Twoją rękę a Ty ciągniesz w swoją stronę uczy Cię pokory wielkiej przy Nim nigdy nie utoniesz Pozdrawiam
  19. podzieliłeś się doświadczeniem - dzięki:)
  20. niemy krzyk utknął w otwartych ustach chodnik przytulił w ciemnej czerwieni w blaskach latarni rozmył się cień DNA monitoring załatwią dożywocie niemy krzyk utknął w otwartych ustach plastikowy ssak rozrywał małe ciałko na kawałki w pełnym świetle lamp niewielkie krwawienie miło widzieć następnym razem
  21. jeszcze wypatrzyłem problem niesłychany jak kolega rano chyłkiem wkłada stanik cd wyżej Pozdrawiam jedynie co szybko przychodzi do głowy zamontować celownik tylko laserowy skupiasz się ustawiasz i sikasz dokładnie żadna kropla moczu na deskę nie spadnie pozdrawiam
  22. Heniowi J. jeszcze wypatrzyłem problem niesłychany jak kolega rano chyłkiem wkłada stanik długo rozważałem czy wypada spytać i w końcu walnąłem "czy jesteś kobita że stanik zakładasz każdego poranka zdradź co na to mówi twa serca wybranka" smutno spojrzał na mnie i pokręcił nosem "w małżeństwie stanik któreś musi nosić wraz z wiekiem się stała idealnie płaska mi wraz z brzuchem cycki urosły i basta małego nie widać pod nawisem ponoć do stanika jeszcze potrzebny brzuchonosz"
  23. czemu stoisz i płaczesz nad grobem winnaś wiedzieć że mnie tam nie było w grobie ciało beze mnie a człowiek miłosierdzie go wiedzie i miłość czy litujesz się sama nad sobą przecież w końcu do mnie dołączysz dziś żyj z Bogiem pamiętaj jest obok nasze życie się nigdy nie kończy pozdrawiam
  24. tutaj z mistrzem się zgodzę pomny plemion dzikich nie skojarzę w Amazonii czy w puszczach Afryki tam zwyczaj względem panien był aż nader przedni pana młodego w łóżku wsze chłopy ubiegli sprawdzili jej walory w pozycjach najdzikszych tak by dzieci powiła (tam dzieci są wszystkich) jeżeli do imentu sprawdzili jej łono wtedy każdy chciał ją mieć - będzie super żoną teraz wiejski czarownik nim związek poskładał sprawdził czy drąg odpowiedni kandydat posiada ...
  25. Marianno może mała zmiana w tm przepisie kulinarnym: Pokroiłam filet z indyka w paseczki, i rozbiłam młotkiem na cienkie listeczki. Gotowe... tu "żartem" brakło tartej bułki lecz stały na półce kokosowe wiórki Pomyślałam sobie; zgryzoty nie warte, do panierki wiórki, zamiast bułki tartej. Finał był pomyślny, pysznie smakowało, lecz nie poczęstuję, bo... nic nie zostało. teraz idę na ścieżkę chcąc wszystko wybiegać by figura moja była tak jak trzeba Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...