-
Postów
11 887 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
107
Treść opublikowana przez Jacek_Suchowicz
-
Lepiej było Ci w stajence
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na joanna53 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
mimo wszystko się odrodzisz by być z nami na Pasterce wiekiem starzy duchem młodzi kochać wciąż Cię chcemy sercem wiedziesz nas jak dobry pasterz dając lekcję gdy potrzeba aby w końcu wziąć na zawsze hen wysoko gdzieś do nieba pozdrawiam -
każdy ma jakąś wadę wzroku
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Pan Ropuch utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
bardzo fajne tylko słowo łepetyna wrzeszczy myśli poważne a tu dziecięca łepetyna na starej taśmie z celuloidu jak w życiu nam z wiatrem przeminęło szukasz oparcia we mnie w Bogu pragniesz pojąć istnienia dzieło Pozdrawiam -
Recepta na świętość
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
właśnie jestem Mikołajem rózga jest Ci przeznaczoną za sprośności świntuszenia żona Tobie spuści łomot :))) Pozdrawiam -
miłe , fajne i samo się składa Pamiętam dobrze, było wczoraj. Noc się nie kładła, dzień nie wstawał, Mały pokoik, ciasne łóżko, Długie rozmowy, dobra kawa. Jeść nie potrzeba nazbyt wiele, wzajemnie się sobą karmiliśmy Piliśmy życie zbyt zachłannie przyszłość - nie dla nas do niej wyścig ... Pozdrawiam
-
Zapominaj łąkę
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na M_arianne utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
oj Marianno tak fanie się zapowiadało i chyba ktoś Cię zagadał na koniec a może to tak miało być? na zieloną weszłam stronę, rozwinęłam z kłębka słowa. przeczytałam kilka wierszy, i wynikła z nich rozmowa. strona w łąkę się zmieniła i rozkwitła zimą kwieciem. słońce w górze zaświeciło, wielobarwny motyl leci upłynęła dłuższa chwila pośród wersów, i pomiędzy przybłąkało się pytanie co jest droższe od pieniędzy? wnet na spacer mnie wyniosło poszłam chociaż późna pora. rozejrzałam się uważnie n i j e d n e g o t u a u t o r a choć grafoman by się przydał lecz takiego też nie widać a w jeziorze pluszcze ryba księżyc jakąś gwiazdkę z gdybał usta milczą dusza śpiewa lecz przygniata nas codzienność w sercu rodzi się potrzeba choć otula nocy ciemność. wtem znienacka mnie olśniło z głowy zbiegło aż do łona co jest droższe od pieniędzy miłość piękna i spełniona Pozdrawiam -
róża
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
pewne universum ja dostrzegam tutaj stokrotka i bratek ważne aby d... aż róża przeszyła serce do imentu zostały wzdychania i chyba nic więcej Pozdrawiam -
Zapracowana pszczółka
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
chcesz to Ci namieszam - zgodzić się nie musisz ale trzymamy /-/- /-/- Pszczółka na to odpowiada Leniwemu - tak trutniowi: - W życiu o to głównie chodzi, By to lubić co się robi. Ja przyjemność czerpię z pracy, Sprawia mi zadowolenie. A czy pan ma satysfakcję Z tego że jest takim leniem? Tak mu rzekła i na powrót wciąż zajęta pracą własną, A na koniec swych wysiłków pyszne wręcz upiekła ciasto. Teraz wreszcie odpoczywa, Miodownikiem się zajada. A trutniowi cieknie ślinka, Więc do pszczoły tak powiada: - Za mą pomoc w twojej pracy Podziel ze mną się przysmakiem. - Dobre sobie, wolne żarty, Musi się pan obejść smakiem. Jeśli ktoś się wciąż obija, Nic nie robi, się próżniaczy, To efektów tego nie ma. Bo bez pracy brak kołaczy! propozycje na szybko - przemyśl i decyduj Pozdrawiam -
Zapracowana pszczółka
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
czytam i trochę rytm mi stuka zwłaszcza przy końcu ale ok edukacja dla 3 klasy ja pozornie się obijam każdy widzi: nic nie robię lecz przychodzi pora moja wtedy nie posiedzę sobie fakt pracuję bardzo ciężko wiem myślicie jest Ci miło pracy nie wykonasz ręką bez niej roju by nie było każdy w ulu ma swą rolę choć czasami dostrzec trudno gdy się słyszy to gadanie to trutniowi też jest smutno :( pozdrawiam Jacek -
no chyba przesadziłeś wszystko robisz sam ponoć to niezdrowo taką radę dam :))) Pozdrawiam JS
-
nie zgodzę się z Tobą kłamiesz jak najęty a faktycznie tych żon to masz znacznie więcej chyba się nie uda wszystkich tu wymienić przynajmniej spróbuję Byś je lepiej cenił czwarta żona pierze prasuje ubrania pilnuje by koszula czekała na Pana majtki i skarpetki świeżością pachniały dobierze sweterek by nie był za mały piąta sprząta co dzień odkurzaczem zbiera zmyje blaty w kuchni okna lustra nieraz ładuje zmywarkę by wszystko umyte w odpowiednie szafki schować należycie a szósta zabiegana od samego rana świeżutką bułeczkę przeniesie dla Pana kiełbaskę szyneczkę i serek i jajeczko aby na śniadanko pojeść można deczko i dalej przypominać można rożne prawdy a wszystko to po to byś się łóżku sprawdził Pozdrawiam
-
Perspektywa
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
ta perspektywa mój drogi Heniu stanowi wielkie wielkie ryzyko pomyśl że mogą Cię nie docenić Ty mówisz swoje oni śpią cicho Już w uniesieniu dziełom swej weny tonem nadajesz formę dość rzewną a tu w oddali z dala od sceny zda się że ktoś piłuje drewno kojarzysz fakty rzecz niemożliwa poezji piłą nijak nie złapiesz wytężasz oczy nie ma co gdybać to Twój przyjaciel zasnął i chrapie a obok dama chrapie cichutko pewnie od trunków także zasnęła to przez toasty z winem i wódką wieczór poezji cholera wzięła :))) Pozdrawiam -
nie wnikam którym otworem do frontu stały Twoje drzwi ( drzwi mają dwa otwory minimum - wierzcie mi ) a jeśli był to otwór czarny i głęboki bez perspektyw to tam nawet nikt już nie zajrzy a o przyjściu - nie śnij :))) Pozdrawiam
-
Milczenie kamieni i starych mebli
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
kamienie nie zawsze zamilczą czasem krzyczą leżąc przy drodze przy nich krzyż kask w środku z ciszą rzadko kwiaty złoży przechodzień stare meble - mówić nie mogą? gadają tysiącem zadrapań plamami zniszczoną ozdobą przechowują starości zapach bywa że smutki i radości w zapomnianych skryją szufladach i może gdy głębiej pomyślisz to lepiej że nie mogą gadać pozdrawiam -
To mój kraj - Skarga
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
puchnąca niezależność na pozór nonsensem lecz gdy się zastanowisz to znaczy coś więcej dla tego kto przez życie szedł z kimś kogo kochał urok lata smakował a miesiąc listopad wręcz niewyobrażalny w samotności pozłota brzmi to nierealnie - to fakt proszę Pani a wiersze niby inne lecz wciąż o tym samym najwyższa przyszła pora zaznaczę to mocno działać i wśród ludzi zagubić samotność Pozdrawiam:)) -
Hala Targowa
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
w wersji rodzimej to będzie hala żarcie unijne jej nie pokala wszystko miejscowe szynki kiełbasy i do kwaśnicy dostaniesz zaczyn ogórki świeże oraz kiszone miękkie lub twarde dla każdej żony chłopa z jajami tu także spotkasz ponoć umyte jak głosi plotka mięsiw tutejszych też pełna gama z wieprza i z wołu koszerne z rana trafi się kura kaczka i zając i ludzie którzy mięsem rzucają ale nie bójmy się czytelnicy nic nie powstanie pójdziecie z niczym korona wirus oraz strajk włoski spełzły na niczym marzenia troski Pozdrawiam -
Hala Targowa
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
propozycja Pozdrawiam -
a powiem że była chętna urocza ale nie święta psotnik czas skreślił wspomnienia i więcej już nie pamiętam Pozdrawiam
-
Zapachniało świeżym sianem
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
lecą rymy jak z rękawa w rytmie stuka gaworzenie czytam czytam dzisiaj z rana co ja powiem mojej wenie Henio owszem wierszyk sklecił w którym słowa te wygłosił niech za każdy tworek w sieci rząd nam płaci pięćset złotych idźmy zatem protestować zablokujmy kilka ulic niech poetów wierszokletów rząd wspomoże i utuli one mogą się obnażać krzyczeć głośno"wolna dupa" my nie gorsi trudna rada -zawsze racje miała grupa już ja widzę jak pod pomnik Słowackiego Mickiewicza pędzi zgraja grafomanów i za pędzle wartko chwyta wypisują swoje żale wykrzykują wulgaryzmy ( bo poezja ta współczesna już się nie obejdzie bez nich) Tylko ludzie przestraszeni przemykając się do domu proszą Boga aby w rozum owych rozrabiaków wspomógł Pozdrawiam -
JA, SZATAN
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
gratulacje Pozdrawiam -
ma samotności czy mnie pilnujesz czy może ja cię zbyt mocno dzierżę jednak czasami przymykasz oko ja się co nieco nawet rozerwę bywa wyskoczę na parę godzin by kilka robrów zmóc z kolesiami w odosobnieniu ów wierszyk spłodzić odwiedzę miejsca dobrze mi znane jak obserwuję samotnych ludzi w ich życiu bywa oj bardzo różnie jedni samotni czasu nie mają a inni cierpią samotni w tłumie tu się ośmielę by myśl wyłuszczyć: samotność różnie działa na ludzi jedni działają nie dostrzegają inni gorzknieją znosząc ją w trudzie pozdrawiam
-
Nie sięgaj gwiazdy
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na joanna53 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
a mnie już dławi myśl znana wielka cytat: " tam sięgaj gdzie wzrok nie sięga" powyżej gwiazd dopowiem krótko zdołowała mnie piękna powódka gdy powłóczystym tknęła spojrzeniem a ja sięgnąłem żądny coś zmienić ale po roku szaleństw uniesień nie zostawiła mi żadnej rzeczy rozwijać wątek ot czasu szkoda lecz nauczyła mnie ta przygoda dziś się odkułem jestem szczęśliwy a jeśli sięgam - do gwiazd prawdziwych Pozdrawiam -
tu się ozwał czosnek siwy "działam cuda - czy nie widzisz" leczę serce nerki płuca raka niszczę i wyrzucam lecz mnie każdy mija zdala baby krzyczą wypier....j śmierdzisz nam niesamowicie a ten smród to samo życie właściwości swoje cenię rzekła pani od sukienek mikry młodzian niczym ulik wmówił że się chłopom kuli to jest kłamstwo młodzi starzy po mnie zrobisz kilka razy krew oczyścić ja potrafię więc mnie jedzcie i nie płaczcie Pozdrawiam
-
Buta buta
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
przysłuchiwały się mknącej chwilce szare znoszone gumofilce i smutne oczy miały chłopaki czółenko bucik nie ich klasy w fajrant rzucone w ciemnym kącie w smrodzie onucy pranej w piątek w weekend ta nóżka zgrabna i cienka wzuwała czule swe czółenka na co dzień za to pani magister zwykła zostawiać siły wszystkie muszę wam zdradzić i nie da rady że budowała autostrady i gumofilce zerkały smutno bo myśl na koniec rzekły krótką swe miejsce w życiu znasz i je znosisz a wyżej nerek nie podskoczysz pozdrawiam -
Nowy gatunek
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Henryk_Jakowiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
mole kuły molekuły i tych moli było w bród Avogadro nie był czuły wszystkie mole wziął i zwiódł w szkołach już na dzieci padło wiedzą że takowy mol równy liczbie Avogadro nic tu nie ma prawnik Zoll czytelniku chemię lubisz Avogadro liczbę znasz ile równa o czym mówi napisz proszę chociaż raz pozdrawiam -
no właśnie do zobaczenia:)) choć niektórzy za życia już widzą, ale to co innego Pozdrawiam