Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marlett

Użytkownicy
  • Postów

    9 796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Marlett

  1. Dziękuję ,że zechciałeś zajrzeć. pozdr.
  2. Wódki nie będzie,a raczej chińskie tortury-kap,kap,kap,kap,kap,kap,kap,kap.....
  3. obrzydła skrytość męczy jak woda kapiąca w to samo miejsce ścieka po twarzy nabrzmiewają więzy zimno powraca strach się nie kończy łamanie zwiększa kryzys nie mija ucieka w drażliwość trauma narasta
  4. Odbieram jako żart. Zbyt dużo- on ,ona- i pewnie cieżko z tego wybrnąć. pozdr.
  5. Wersyfikacja Eugene bardziej przemawia. A z dobrymi radami - hmm,różnie bywa... niektórzy mówią ,że są w cenie. pozdr.
  6. Alleno,zdziwienie to, czy pytanie? pozdr.
  7. Egzegeto,dziękuję za uwagę,poprawię.Chyba mi też się to nie podobało. pozdrawiam.
  8. Ważne ,że piszesz o tym co czujesz i jesteś o tym przekonany. Rozważania filozoficzne też ulegają zmianom.Kant zastanawiał się ''czym jest człowiek?'' pozdr.
  9. Może tak .lepiej sie czyta. pozdr.
  10. wróg ci oczy otwiera na przyjaźń zbyt późno
  11. Bardzo dziękuję,troche pozmieniałam,zastosowałam przerzutnię. pozdr.
  12. Myślę nauczyć się czegoś w warsztacie. Złośliwości są łatwe i chyba nie o to tu chodzi. Być może przygoda z poezją nie jest piękna i łatwa.
  13. Greg he he! fajnie, że zawitałeś.Jeśli łaska -o jaką psychozę chodzi? Pewnie czegoś jeszcze nie wiem.
  14. Bardziej zależy mi na pomocy, niż złośliwej krytyce. To warsztat.
  15. nie uczysz się na błędach zdając moje egzaminy wsadzasz palce pomiędzy oczy wydłubując nieswoje zakamarki uwikłań chcąc trzymać za rękę wykręcasz nadgarstki miało być tak miło
  16. Egzegeto,ciekawy pomysł.Można mnożyć poradoksy jeszcze bardziej drastyczne:( ale nie o to chodzi.Jestem na tak. pozdr.
  17. Kamil i jeszcze he he! poczytaj książkę kucharską:)
  18. spotkałam ciebie na ziarnku grochu nieoswojona jeszcze szłaś obok z naręczem nieśmiertelników odległe dłonie przemakały wzajemnie pociągi mijały się na maleńkich stacjach każdego dnia nie wyślę już listu z konwaliami czas nie czekał na chwile które nosimy w podartych kieszeniach dzielić już nie ma czym
  19. Tooo,tuuu.
  20. Stanisławo,dziękuję,że zechciałaś tu zerknąć. Ten wiersz powstał z połowy serca,bo druga zaginęła i drogi znaleźć nijak nie można ...już nie.
  21. Waldku,jest tu przesłanie.Jestem na tak.
  22. Czyżby z Rasputinem kojarzyło się. Jeśli myślisz o innym imieniku to z przykrością muszę zrobić wycinkę, choć -jak twierdzisz nie jest to wiersz. Może chodzi o to, jak co komu wychodzi. pozdr.
  23. Egzegeto,słuszna uwaga.Coś mi skrzeczało,a to było to. Dziękuję.
  24. Bartku.dziękuję ,że zechciałeś zajrzeć do mojego wiersza. Mam nadzieję nauczyć się tego czym rządzi poezja, a może tego co poezją rządzi. pozdrawiam.
  25. Pięknie Bartusiu.Czekam na więcej:) Jszcze sobie podśpiewuję; ''dzisiaj ta jutro inna kochanka i port i inni otoczą nas ludzie więc całuj mnie mocno niech krew płynie z ust....''
×
×
  • Dodaj nową pozycję...