Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marlett

Użytkownicy
  • Postów

    9 796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Treść opublikowana przez Marlett

  1. Bardziej zależy mi na pomocy, niż złośliwej krytyce. To warsztat.
  2. nie uczysz się na błędach zdając moje egzaminy wsadzasz palce pomiędzy oczy wydłubując nieswoje zakamarki uwikłań chcąc trzymać za rękę wykręcasz nadgarstki miało być tak miło
  3. Egzegeto,ciekawy pomysł.Można mnożyć poradoksy jeszcze bardziej drastyczne:( ale nie o to chodzi.Jestem na tak. pozdr.
  4. Kamil i jeszcze he he! poczytaj książkę kucharską:)
  5. spotkałam ciebie na ziarnku grochu nieoswojona jeszcze szłaś obok z naręczem nieśmiertelników odległe dłonie przemakały wzajemnie pociągi mijały się na maleńkich stacjach każdego dnia nie wyślę już listu z konwaliami czas nie czekał na chwile które nosimy w podartych kieszeniach dzielić już nie ma czym
  6. Tooo,tuuu.
  7. Stanisławo,dziękuję,że zechciałaś tu zerknąć. Ten wiersz powstał z połowy serca,bo druga zaginęła i drogi znaleźć nijak nie można ...już nie.
  8. Waldku,jest tu przesłanie.Jestem na tak.
  9. Czyżby z Rasputinem kojarzyło się. Jeśli myślisz o innym imieniku to z przykrością muszę zrobić wycinkę, choć -jak twierdzisz nie jest to wiersz. Może chodzi o to, jak co komu wychodzi. pozdr.
  10. Egzegeto,słuszna uwaga.Coś mi skrzeczało,a to było to. Dziękuję.
  11. Bartku.dziękuję ,że zechciałeś zajrzeć do mojego wiersza. Mam nadzieję nauczyć się tego czym rządzi poezja, a może tego co poezją rządzi. pozdrawiam.
  12. Pięknie Bartusiu.Czekam na więcej:) Jszcze sobie podśpiewuję; ''dzisiaj ta jutro inna kochanka i port i inni otoczą nas ludzie więc całuj mnie mocno niech krew płynie z ust....''
  13. stanę na progu twojego domu zasłonisz oczy i zaśpiewasz piosenkę o mamie przebijając mi krtań kazałaś matce konać zalewając zupą odleżyny licząc każdy grosz choć żaden nie spłynął liście jeszcze nie opadły szykujesz jej następny pogrzeb
  14. Wiem,że zmienia.Ja tyle od siebie,decyzje są Twoje.
  15. Wiem,bo taki był zamysł.Odczytałaś jak należy.
  16. Ubog aca.
  17. nie lubisz moich słów twoje zawsze są lepsze myślisz czarami uwiedziesz mnie w tamten świat żyj bliznami one leczą twój umysł wiąż wstążkami wyobraźnię dziel się na czworo widzieć ciebie nie chcę
  18. Bardzo przypadł mi do gustu Twój utwór. Można nim się bawić.Ale uwaga,horrory stoją za naszymi plecami. Razem jest się łatwiej bać.Kiedy strach zaczyna mieć wielkie oczy...ale mamy wspaniałych przyjaciół:)
  19. myślałam że honor ci miły polityką tylko się bawisz lubisz jak psy na tobie wieszają mówią żeś cham i prostak jeszcze jedno piwo zalewa twoją głowę strugasz głupka widziałam przez chwilę w tobie człowieka
  20. Może nie tak trudny jak ciężkostrawny he he! dzięki Marlett, on on wypadł z cieżkiej artylerii smutków he he pozdr To widać Stanisławo,ale na każdy smutek trzeba poszukać dobrego lekarstwa.he!
  21. Jaro Sławie, cenna i celna uwaga.Skorzystam ,dziekuję.
  22. Dziękuję za czujność.He!
  23. jesteś dumnym człowiekiem a drugiego odzierasz do białych kości zabrakło smaku sumienia do ciebie mówię i nie patrz zdziwionym wzrokiem przypłynę świętą rzeką będziesz na łodzi u bram z ukochanym twoje zło powróci do ciebie
  24. Egzegate- podobają się zdrobnienia. Wiersz staje się bajkowy,czarodziejski. A przecież właśnie o to chodzi.Czyż wiecznie musimy trzymać się standardów?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...