PannoB.!
Spodobał się ten fragnent wiersza;
by zamienić się w strach
nie patrz
znudzę się nam
nie pytaj
przestanę być tajemnicą
a całość na plus+++
Serdeczności.
Natko!
na linii nieba łapię ostrość -
wokół mnie grupka przerażonych ludzi
przeszywający ból uświadomił mi
że świat nie zamknął się na mnie
czy to aż nadto ?
Dla mnie najlepsze strofy.
Serdeczności.
Wiktorze!
Ta chropowatość trochę mi zgrzytała.
Dzięki!!!!!!!
Spieszę się porannie.
Ale wieczorem chętnie wrócę do komentarza.
Miłego dnia!!!!!!!!!!!:)))))))))))))))))
rozłóż przed sobą białą
bezgrzeszną jak żagiel
co jeszcze nigdy nie zaznał
zapachu morskiego wiatru
nierówności wygładzisz delikatnie
dłoń zatrzymasz z namysłem
do pierwszego słowa
nie zgniataj w pośpiechu
napisz mi długi list