nie śmiejesz się
choć czytam tylko to co napisane
grubym drukiem znaki zapytania
nikt nie zna odpowiedzi
a gdyby czasem się zdawało
że się odwracam w drugą stronę
nie wierz
bo nie ma takiej drugiej
w nas jest ten sam strach
Marlett pewnie nie zauważyłaś
-poprawilam, zamiarów też nie znam
dzięki za gorąco, takie życie, a co ja
mogę wiedzieć o cudzie(....?)
:)ciepłoniaście
zauważyłam:)))
Mija kolejny niezwykły dzień
tak niezwykły że aż zwykły.
Wieczorem kurtyna w górę
Odsłaniamy co było nam.
Czekamy na -co będzie.
Będzie co być musi.
Tekst nie wnosi treści do wiersza
takie dylu na badylu.
pozdrawiaM.
Tereso !
Bardzo ciepło i romantycznie opisałaś życiową niedogodność,
na którą skazana jest kobieta.
Fakt -razem łatwiej przetrwać trudne chwile:))
PozdrawiaM.
HAYQ! kiedy z wiolinowym
halny zboczem kluczy
dzikim szczytom granie
tętnią
neuronami
do mi
do fa
do
la
ciszę
drżącą w nogach
wzbudza z synaps (pora)
i sol i re
i do pa mi
na
Niedawno byłam w Tatrach
i czuję wiersz;)
Można uzależnić się od piękna.
Dla mnie bomba!
To nie kwestia akceptacji, ale zmieniła Pani prozodię wiersza. Jaki to ma sens?
Prozodia nie jest najważniejsza kiedy wiersz mało zajmujący - brak emocji.
PozdrawiaM.
oto kostkę lodu wrzucam
do szklanki robi swoje plum
nurza się wypływa teraz zacznie
topnieć skąpana w nicości
po nocy jest dzień wiedzą
najlepiej barowe dziewczyny
pracują nocami później
odpływają z ramion do nicości
napisałam wiersz pierwszy
w tym kwartale zakończony
kropką której nie wypowiem
jest punktem granicznym
krainy nicości
nic na to nie poradzę
pustki nie da się za żadne nic
ominąć nie chadza się do niej
z wizytą lecz wchodzi siada w niej
i wrzuca lód ciało poemat
Z pewnością Autorka nie zaakceptuje tej wersji
ale pozwoliłam sobie na zmiany - więcej wieloznaczności.
PozdrawiaM.
Dziękuję Ci Marlett (huraaaaA!!!)w takim razie już koniec! Nie mam kompleksów!!!
;p
Pozdrówki.
P.S.
podobnie kojarzymy :)
HAYQ!
Masz poezję więc do czego są potrzebne te kompleksy? :)))
Cieplusio pozdrawiaM.
HAYQ!
Dla mnie świetny wierszyk.
Czytałam wiersz który zainspirował - pierwszym skojarzeniem był słynny Ken:))
Każdy Zenek może być Kenem;)) - ot co!
PozdrawiaM.