Teresko nieco bym przycięła;
ułożyłeś dla mnie liryczny
bukiecik wyjątkowych strof
spragniony dotykasz najczulszych
szeptów wzruszonej nocy
w gorączce
twoja niecierpliwość
jak obiecujący deszcz
nawodni
jeszcze nie pora
więdnąć
pozostaw nico wyobraźni czytelnika:)
PozdrwiaM.
Myślę że nie do końca rozumiesz problem.
Jeśli ktoś szuka pomocy u obcych ludzi to znaczy że nie ma zrozumienia wśród bliskich.
Nie chodzi o krzyczenie na domowników ni o pociechę:)
Nie poznasz smaku jadła jeśli nigdy nie spróbujesz.
nie, myślę, że Ewa Drzyzga
Jak kto woli.
Myślę że nie do końca rozumiesz problem.
Jeśli ktoś szuka pomocy u obcych ludzi to znaczy że nie ma zrozumienia wśród bliskich.
Nie chodzi o krzyczenie na domowników ni o pociechę:)
Nie poznasz smaku jadła jeśli nigdy nie spróbujesz.
Aluno
Być może Twoje otoczenie/domownicy mają problem.
Nie potrafią tolerować Ciebie z Twoimi zainteresowaniami.
Znam przypadek, że ktoś przestał publikować na forum
bo rodzina nie akceptowała pisania wierszy.
Niestety nie otwieram adresu.
Nóż wbity w plecy nie dotknął jeszcze serca,
jeszcze nie zabił ale...no właśnie co dzieje się z pellem nim nóż dotknie serca?
Można tu ukryć wiele znaczeń.
PozdrawiaM.
oraz parę innych miejsc w wierszu.
Niestety nie rozumiem
pewnie, że lepiej, ale co z tego ? Marudzę, chociaż wiersz mnie zatrzymał.
Pozdrowień moc :)
Franko
dobre i tyle, ważne, że wiersz zatrzymuje:)
PozdrawiaM.