-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Nauczyciel
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sylwestrze, nie chciałam Cię urazić. O Jehowych wspomniałam po raz drugi, abstrahując już od treści wiersza, bo napisałeś mi, że nie wyraża on idei wyznawanych przez Świadków Jehowy, a ja przyjęłam to do wiadonmości. Naiwny obraz tej grupy społecznej, choć w większej części zgadzasz się z nim... Hmmm. A dlaczego naiwny? (Ale to wszystko poza wierszem). Zaś co do wiersza: napisałam, jakie wrażenie on na mnie robi. Nie twierdzę, że to właśnie chciałeś wyrazić, tylko - że tak to wyszło. A wyszło jak żalenie się peela na niewyuczalność ludzi, których on próbuje pouczać zgodnie z nauką jakiegoś tam swojego autorytetu. Tak to wygląda, choć niekoniecznie zgodnie z Twoim zamierzeniem - o czym także pisałam poprzednio. Wcale nie twierdzę, że nie wolno pisać o Nim (kimkolwiek by On nie był). Nie ma tematów, o których nie wolno byłoby pisać. Dlaczego tak to przyjąłeś? Oczywiście, że mam swoje autorytety (a ściślej: miałam, kiedy byłam młodsza). Ale nigdy nie starałam się narzucać ich innym ludziom. Natomiast bardzo lubię dyskutować, słuchać innych, uczyć się od nich, poznawać ich punkty widzenia, broniąc swojego zdania (bez roszczeń, aby dyskutant koniecznie je przyjął). Ja wierzę ludziom - każdy widzi świat naprawdę inaczej. :-) PS. Być może Twój wiersz jest o pisaniu wierszy (już przy pierwszym czytaniu wpadł mi do głowy taki pomysł). Jeśli tak, to mylące są frazy: "Mów prostym językiem Byś nie został odrzucony Przez Ludzi" - to sprawia wrażenie, jakby peel sądził, że ludzie są za głupi na język np. poetycki czy naukowy; "Jedno jest Światło Prawdziwe Co płonie dla wszystkich Tak samo" - to z kolei daje wrażenie, jakby peel uważał się za znawcę jakiejś obiektywnej, jedynie słusznej Prawdy, której głupi ludzie nie dostrzegają i trzeba ich oświecić; potwierdza to następna fraza: "Mów prostym językiem O tym co nie odkryte Dla Ludzi" - czyli pokazuj im to, czego te prostaczki nie widzą - tak można to odczytać; "Ciężarem dla mnie są Jego słowa, Trudna jest Jego nauka, Jak mówić mam o tym Czego nie widzę, nie słyszę, Nie czuję i nie dotykam?" - peel dostał więc bardzo trudną misję uświadamiania ludzi o czymś, co jego samego przerasta - można by pomyśleć, że chodzi tu o Absolut religijny (lub inny); no i pointa: "Jak mówić mam o tym do Ludzi? Przecież człowiekiem jestem, A Oni takim nie wierzą." - ludzie nie wierzą człowiekowi, że posiadł uniwersalną, jedynie słuszną, Boską Prawdę (nie wierzyli w to Jezusowi ani żadnemu innemu Prorokowi, bo Oni byli ludźmi). Tak można rozumieć ten wiersz. Te frazy wprowadzają w błąd. (Jeśli rzeczywiście wiersz nie jest żaleniem się peela-Proroka na ludzką tępotę). :-) Mam nadzieję, że wyjaśniłam przyczyny mojej interpretacji wiersza i jego negatywnej oceny. Naprawdę nie chcę być złośliwa ani zrobić Ci przykrości. Po prostu jestem szczera i staram się uzasadnić swoje zdanie. A jako Człowieka - lubię Cię i cenię. Pozdrawiam. :-) -
O, właśnie! O to chodzi! Cieszy mnie, że nie jestem tu sama ze swoim zdaniem, że podobnie myśli Ktoś, Kto na tym Forum jest uważany za Autorytet. Dziękuję za obronę w imieniu własnym i Autorki. :-)
-
Marku, dziękuję za przeczytanie i skomentowanie. Jednak chyba jakieś tam wrażenie zrobił, bo się wypowiedziałeś pod nim, i to dość obszernie. Cieszy mnie to, bo źle jest tylko wtedy, gdy wiersz przejdzie niezauważony i niekomentowany prawie przez nikogo. Oczywiście, że jest to lekki wierszyk, rozrywkowy, i nie miał być inny. A dlaczego dziewczęcy (babski)? Bo "Wsiąść do pociągu byle jakiego" śpiewała Rodowicz, a napisała Osiecka? Dlatego taka tematyka (ucieczki) na zawsze pozostanie już postrzegana jako babska? ;-))) A które zwrotki naciągnięte? I co to znaczy? Pozdrawiam majowo i wyjazdowo!
-
Nie jestes naga
Oxyvia odpowiedział(a) na Korczak Krzysztof utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajny. Z poczuciem humoru, dowcipny. Rzeczywiście budzi skojarzenia z anoreksją - chudzi ludzie są znacznie bardziej "nadzy" niż nie-chudzi. :-))) To prześmiewka z mody na hiper szczupłość, lansowanej przez firmy typu Wellness za pośrednictwem mediów. Dobrze, że się uśmiechnąłeś wreszcie, miły Krzysztofie. :-) Pozdrawiam. -
ze spaceru po lesie gołuchowskim
Oxyvia odpowiedział(a) na Stefan_Rewiński utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Pokusa połączona z rozumem jest w sam raz, owszem, ale chodzi po ludziach według mnie, a nie po świecie. A sama mądrość jest jak głupota, w rzeczy samej, i łamie jak... reumatyzm albo lumbago, powodując niepełnosprawność (wiatry może też). Taaa, no i dlaczego tak mało jest tych pożytecznych istot, co drzewo znajdują w lesie? Dlaczego najrzadziej dostrzegamy oczywistości? Podoba mi się. Bardzo. Tym bardziej, że nie byłam w Gołuchowie. :-((( Pozdrawiam. -
Mnie się strasznie podoba! :-D Przeczytałam kilka razy! Wyśmienite poczucie humoru! Subtelnie, a komicznie! Fraza: "z myśli ku niebiosom" jest doskonałą parodią patetyzmu; aż widzę tę książkową wiedzę, która ucieka z myśli uczniów ku niebiosom i już nie zamierza wrócić, bo niebiosa nie są poruszone losem "nieniewiniątek". :-D Egzaminy "niedojrzałości" zdajemy co rusz przez całe życie, toteż wiersz bynajmniej nie jest okolicznościowy i nie dotyczy wyłącznie maturzystów. Jak można nie zauważyć w całym tym wierszu humoru? Co Wyście wszyscy tacy na serio i antyuśmiechowi? Ej, wypuśćcie powietrze! Trochę luzu, Panowie! Maj na dworze! :-))) Pozdrawiam Autora i Wszystkich powyżej. :-)
-
Niezły. W moim odczuciu zabawny, trochę zartobliwy erotyk. Zwłaszcza ta "szczekająca walizka", "potknąłem się o nie-stanie", "leżę bełkotliwie". "Finał nieznanie znany" oraz "wielokrotnie niebanalnie powielony" - dla mnie to jasne i nie przkombinowane - tak to właśnie jest w seksie! ;-) Pozdrawiam.
-
Jak to? A co w takim razie? Przecie nie perkusja!
-
Macieju, jeszcze raz: wcale nie daję żadnej laurki i nie twierdzę, że wiersz jest świetny, a tylko - że Tancerka zrobiła postęp od czasu poprzednich wierszy. Nie mam pretensji o Twoją opoinię, ale o to, w jaki spozób ją wyrażasz (zwłaszcza w swoim wierszyku o "grafomanach"): piszesz w taki sposób, jakby Twoje zdanie musiało być obiektywne i jedynie słuszne, a kto myśli inaczej, ten idiota. Nie podoba mi się taki ton w Twoich wypowiedziach, również w tej ostatniej - a nie Twoje opinie o wierszach! To nieprawda, że jeśli ktoś napisze dobry wiersz, to nikt mu nie napisze "gniot" ani "kicz". Wielokrotnie byłam świadkiem takich opinii pod całkiem dobymi wierszami, i tutaj, i w prasie, i w historii literatury. Żadne zdanie nie jest obiektywne, żadne, nawet Twoje! ;-) Pewnie, że ta dyskusja jest już nudna - w tym poglądzie zgadzam się z Tobą - bo ileż można wyjaśniać to samo? (Bez urazy. oczywiście). Pozdrawiam.
-
Oprócz błędu językowego, zauważonego przez Fanabardkę, pozostałe zdania są ciężkie, nienaturalne, kostropate - nie mówimy w ten sposób, to razi nieporadnością, nieumiejętnością wysłąwiania się, np. takie wypowiedzenie: "Wsłuchując się w mą otchłań utrwalam się w racji, że ta otchłań nic już nie skrywa." I prawie wszystkie pozostałe. Przecież nikt w ten sposób nie mówi! Co to znaczy: "ma otchłań"? Otchłań czego?
-
Poznać Miłość
Oxyvia odpowiedział(a) na Katarzyna Terajewicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Roi się od literówek. Niedbalstwo. Zawsze miałam złe zdanie o niechlujach. To brak poszanowania dla czytelników (i wszelkich gości). A co do wiersza - podzielam opinie poprzedników. -
tau ceti
Oxyvia odpowiedział(a) na Rafal Bielan Wierzbicki utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Taki wiersz powinien być krótki. Jest to wiersz biały, oryginalny skojarzeniami, naszpikowany metaforycznie. Nie może być długi, jeżeli czytelnik ma mieć wytrwałość do zrozumienia go. Proponuję zrobić z teo kilka wieszy, cykl tematyczny. Takie jest moje odczucie. Pozdrawiam. -
Systematyczny chaos
Oxyvia odpowiedział(a) na Sebastian_Pietrzak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Zbyt skomplikowane i nastroszone różnościami, jak dla mnie. Pointa według mnie nie kwituje całej treści wiersza. Językowo - ciekawe. Ale pisywałeś lepsze, jaśniejsze i głębsze. (Według mnie). -
karoliny małe oceany
Oxyvia odpowiedział(a) na Kajetan Chorągiewka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Mam dokładnie te same odczucia. Ja także pozdrawiam. -
Twój "manifest", Macieju, jest szyderczy i bardzo zarozumiały (mówię o prześmiewczym, zresztą kiepskim warsztatowo, wierszyku o poetach, których wiersze Tobie się nie spodobały). Pojęcie "gniot" jest zawsze subiektywne. Każda ocena sztuki - jakiejkolwiek - zawsze, zawsze jest subiektywna. Nie rozumiem, jak można tego nie rozumieć, a przecież tyle ludzi na tym Forum ciągle tego nie rozumie! To niesłychane! Ja nie daję "poklasku" temu wierszowi Tancerki. Napisałam, że "bez względu na jego poziom dostrzegam"... itd. Nie oceniłam w ogóle jego poziomu. Napisałam tylko, że widzę wyraźny [u]postęp w porównaniu do poprzednich wierszy[/u] Autorki. I uzasadniłam swoją opinię. Być może rymowanie po 6 wersów w kilku kolejnych strofach i przy tym trzymanie się określonego tematu jest łatwe dla Ciebie. Dla mnie nie. Wiem, że dla wielu poetów też nie jest łatwe. A i tak nie uważam, żebyśmy byli w rymowaniu gorsi od Ciebie. Nie musisz ciągle wpisywać konstruktywnych uwag pod wierszami, które Ci się nie podobają, akoro aż tak wiele ich Ci się tu nie podoba. Nikt Ci nie każe tego robić. To Forum powinno nas bawić - taka jest jego funkcja. A kiedy chcesz poczytać coś naprawdę dobrego, to idź do biblioteki i wypożycz tom wierszy kogoś, kogo lubisz i już wiesz, że jego wiersze przemawiają do Ciebie. Natomiast niniejsze Forum jest portalem amatorskim i ma służyć przede wszystkim dobrej zabawie, połączonej z doskonaleniem warsztatu językowego. Nie jesteśmy tu zawodowcami, Macieju, nikt z nas. I nie bądźmy śmieszni. Uwagi krytyczne są pożądane, ale życzliwe i z kulturą. I z odrobiną pokory. Miej dystans do własnych, subiektywnych ocen, bo nie jesteśmy też zawodowymi krytykami. Pozdrawiam z nadzieją, ze się zrozumiemy.
-
Widzę tu co najmniej dwa obozy, przyjmując Wasze nazewnictwo. ;-)))
-
Nie sądzę, żebyś wzbudził kłótnię swoim komentarzem. Przyczyna kłótni jest inna. :-) Twoja postawa drastycznie zaprzecza sygnaturce, jaką sobie zapisałeś pod nickiem. To dobrze! Skrajność to zawsze przesada i fałsz, a ponadto od skrajności już tylko jeden krok do obsesji i paranoi - czyli choroby psychicznej. ;-))) Jeśli czyjaś radykalna nagacja daje Ci bodziec do doskonalenia warsztatu, to dobrze - jesteś bardzo silny psychicznie. Ale większość ludzi reaguje na skrajne, szydercze krytykanctwo zniechęceniem do dalszych wysiłków - i większości radykałów właśnie o to chodzi. (W tej chwili mam na myśli głównie szyderczy i apodyktyczny wierszyk Tali Macieja, do którego odsyła nas linkiem, jakby to była wyrocznia i jedyna wykładnia zasad poetyki). Pozdrawiam.
-
Nauczyciel
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Sylwestrze, znam sporo Świadków Jehowy. Nie mam nic przeciwko poszukiwaniom, ale u nich denerwuje mnie [u]postawa[/u] wobec innych ludzi - oni niczego nie poszukują, tylko uważają, że posiedli absolutną i jedyną prawdę, zaś wszyscy inni ludzie są głupsi i trzeba ich oświecić; w dodatku "Jehowi" wierzą, że tylko oni zmartwychwstaną na wieczność, a cała niewtajemniczona reszta ludzi umrze i przepadnie na wieki. Bardzo mi się to nie podoba w ich przekonaniach. Natomiast nie zaprzeczam, że są uczciwi, solidni i pracowici, że pomagają sobie nawzajem w trudnych sytuacjach, że nie dotykają broni i nie biorą udziału w wojnach, a nawet nie dają się wciągać do wojska (ale to już nie zawsze jest dobre). Co do Twojego wiersza, jednak wygląda on jak zwierzenia rozżalonego peela, który usiłuje pouczać mniej mądrych od siebie (a nawet niewyuczalnych) - i nie tylko ja odniosłam takie wrażenie. Jeśli to nie jest o "Jego nauce" i nieskutecznych próbach wpajania jej ludziom, to myślę, że trzeba by coś zmienić w wierszu, bo naprawdę w takiej formie nie widzę możliwości innego odczytania go. Pozdrawiam serdecznie. -
Stehr, myślę, że się wystraszyłeś "radykałów", więc teraz wycofujesz się z tego, co napisałeś w pierwszym komencie.
-
Zawsze się zastanawiam, co piszę. A Ty, Mądralo??? Przeczytałam też ten Twój wiersz, do którego odsyłasz jak do arcydzieła filozoficznego. Na mnie ten utworek robi tylko takie wrażenie, że Autorowi zdało się, iż wszelkie rozumy pozjadał i że tylko wiersze w jego stylu są godne czytania. Wiesz co? Zaczyna mnie poważnie wkurzać Twoje przemądrzalstwo! Za kogo Ty się uważasz? Za jakąś wyrocznię? Za znawcę z patentem i stempelkiem na łbie? Woda sodowa uderzyła? Słaba główka? Masz prawo do swoich ocen, ale inni też je mają - i Tobie nic do tego! Poziom kultury Twoich komentów, apodyktyczność, jedyniesłuszność oraz zadzieranie nosa niczym polityk z PiS-u - to już pospolita kompromitacja, czyli kompromitacja wszechogromna! PS. Miałam do niedawna znacznie wyższe mniemanie o Tobie. Tym bardziej jest mi przykro i jestem wkurzona Twoim mędrkostwem. O właśnie, o to chodzi. Bo ja na ten przykład uważam, że Tancerka zrobiła postęp w porównaniu do swich poprzednich wierszy - i chciałam zaznaczyć w swoim pierwszym komentarzu, że to dostrzegłam i doceniam. Bo bez względu na poziom tego wiersza - postęp jest na pewno. A więc, Tancerko - pracuj dalej, trenuj, pisz i czytaj, a będziesz pisać coraz lepiej. I słuchaj konstruktywnych, życzliwych krytyk. A wymyślaniem i szyderstwami się nie przejmuj. PS. Twój wiersz został pochwalony nie tylko przeze mnie i Stehra, ale i przez Flambira - nie wiem, czy to zauważyłaś.
-
Dziękuję, Sokratexie, za jeszcze jeden przepiękny wiersz. Zasypałeś mnie nimi po powrocie! Skąd czerpiesz tyle pomysłów? Cieszę się, że wyczuwasz moje potrzeby psychiczne i dbasz o mnie na tym Forum - to naprawdę nadzwyczajnie miłe. :-))) Jimmy, dziękuję za sympatyczny komentarz (jak zawsze od Ciebie, choć krytykować też masz prawo!). ;-) Chciałam właśnie, żeby mój wiersz wprowadzał Czytelników w rozluźnienie. W poezji i filozofii powiedziano już wszystko, co poważne i głębokie - chyba już nie da się nic nowego w tej materii wymyślić, a jeżeli się da, to na pewno nie codziennie. Natomiast z pewnością brakuje nam ciągle lekkiej sztuki, wprowadzającej natrojowość (np. luz, humor, poczucie piękna, rozczulenie, wspomnienia itd.) - takie właśnie wiersze staram się pisać, niekoniecznie z jakimś drugim i dziesiątym dnem, bo ileż można takich i po co aż tyle? :-)
-
Popraw literówki! A mix niezły, lubię tego typu wierszyki jak nad kropkami, i niezła pointa pod kropkami. Nie zawsze musimy się kierować wyższymi stanami świadomości. ;-)))
-
Rzeczywiście za długie, za dużo naraz. Rozumiem, że chodzi głównie o losy dzieci w czasie wojen? W każdym razie przede wszystkim to wychwyciłam, bo na mnie największe wrażenie w każdej wojnie robią losy dzieci. Z wiersza wyrzuciłabym wszystko, co nie dotyczy tego tematu. Z innych tematów można zrobić inne wiersze. Tak mi się wydaje. Ale jeszcze nie domyślałam do końca. Wrócę.
-
Nauczyciel
Oxyvia odpowiedział(a) na Sylwester_Lasota utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Odbieram to jako wiersz religijny. Peel sprawia na mnie wrażenie Świadka Jehowy, który czuje, że Bóg oczekuje od niego nauczania innych (prostym językiem) tego, czego oni nie dostrzegają w Biblii i w świecie. Świadkom Jehowy się nie wierzy (ale to nie dlatego, że są ludźmi - każdy Prorok też był człowiekiem; no, to już tak poza wierszem). Sylwestrze, nie chcę być niemiła, ale ten wiersz mi się nie podoba. Nie tylko dlatego, że jego treść jest mi obca (denerwuje mnie [u]postawa[/u] Świadków Jehowy wobec osób innych wyznań i światopoglądów), ale także dlatego, że nie widzę tu praktycznie żadnych oryginalnych, czysto Twoich środków wyrazu. Widzę tu tylko prozę i banał (wybacz bezpośredniość). Być może źle zrozumiałam intencje Autorskie. Ale w takim razie proszę o pouczenie i/lub wskazówkę interpretacyjną. Pozdrawiam serdecznie. -
Mnie się też podoba. Nie żeby już powalał, ale nie jest zły. Rymy też niezłe, biorąc pod uwagę to, że niełatwo zrymować tyle kolejnych wersów ze sobą. Niekonwencjonalne jest też to, że każda strofa ma zrymowane ze sobą prawie wszystkie wersy (po 6 aż). Ostatnie wersy każdej strofy są niezrymowane z niczym i celowo łamią nieco rytm, eksponując w ten sposób zawarte w nich teści (żartobliwe, choć niewesołe dopowiedzenia w nawiasach, takie pointy dla każdej zwrotki). Wiersz w poetycki sposób pokazuje śmieszną, a niewesołą prozę życia. Nie, no naprawdę jest nieźle. :-)