-
Postów
9 152 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
18
Treść opublikowana przez Oxyvia
-
Nero Caesar
Oxyvia odpowiedział(a) na Patryk_Wącławski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ha ha ha! Niezła karykaturka psychola! Masz zdolności do paszkwilu, niewątpliwie. Zgrabnie napisane, z warsztatem, zabawnie i dowcipnie. A co Ci Kraków zrobił, Nieszczęśniku? -
Niestety muszę napisać szczerze, iż wiersz jest słaby. Trafienia strzałą w serce są tak oklepane i starożytne, że już nie robią na nikim najmniejszego wrażenia. Poza tym inne uwagi: I po co wielka litera na początku każdego wersu? No, to jeszcze mogłoby zostać. Wiersz do generalnej przeróbki. Pozdrawiam serdecznie i życzę lepszych utworów w przyszłości.
-
Baaarrrdzo się cieszę, kochane Skrzydełko! Macham również z dusznej, choć wietrznej Wawy.
-
Rachel, dzięki za piękny, poetycki koment. O to chodziło, żeby było trochę makabrycznie. Wszakże ten huragan wszystko niszczy, nawet samego siebie w końcu. Jest destrukcyjny i autodestrukcyjny. Takie są żywioły i... ludzie. Dobrze, że odnalazłaś swoją duszę. :-)
-
Pozdrowieństwa od równie (lub bardziej) niedotlenionej! Heeej! Trza w góry, zanim upoły złapiom! :-)
-
Dziękuję, Adamie. Nie musisz lubić takiej estetyki czy poetyki jak ja. Ale miło, że wpadłeś tu i przeczytałeś. Pozdrawiam również.
-
Wieje, bo idzie wiosna - i właśnie się zaczynają takie huragany, o jakich tu mowa. U mnie też wieje na równinie, że głowy urywa!... Może być pieśń góralska, o to chodziło w stylizacji. Fajnie, że poczytałaś. Dzięki za odwiedziny i koment. Pozdrawiam również. :-)
-
Bardzo Ci dziękuję, Bestio. :-)
-
Już dziękowałam za pochwałę, teraz dodam, że owszem - szkód nie poskąpi, i to nie byle jakich! Ale świat bez żywiołów nie byłby tak wspaniały i fascynujący. Jak ludzie.
-
Pięć razy, Andrzeju? Jakże mi miło! :-)
-
Ja też kiedyś przeżyłam powódź w górach. Niewyobrażalna potęga żywiołu! Kiedy po wszystkim (po trzech dniach bezradnego siedzenia w domu na kanapie) zobaczyłam, co się stało i jakie olbrzymie sterty głazów ta powódź zniosła i osadziła na całej długości swojej drogi przez wiele kilometrów, to po prostu oniemiałam z wrażenia. Matko, dobrze, że nas wtedy nie było na drodze tego kataklizmu! Żywioły są tyleż piękne, co straszne. Jak życie.
-
Tereso, Almare, Babo - serdecznie Wam dziękuję za pochwały i ogromnie się cieszę, że Wam się wierszyn podoba! :-)))
-
Będę Szekspirem! Jestem pierwszy! Rezerwuję sobie prawo do
Oxyvia odpowiedział(a) na Almare utwór w Forum dyskusyjne - ogólne
Almare, już Ci mówiłam, że powinieneś zacząć od tekstów satyrycznych! No i utwierdziłeś mnie w tym! Doskonały felieton! Świetny! :-))) -
Muszę mieć dłuższą chwilę, ale jak tylko mi się przydarzy, zaraz siadam i podpisuję. Bardzo Ci dziękuję! Jesteś Wielka!
-
Dziękuję, Fanno, bardzo mi jest miło! Włożyliśmy w to naprawdę mnóstwo serca, więc cieszę się ogromnie, że Ci się podoba. :-)))
-
Hej, runął halny wietrzną lawiną ze szczytów Tater ku dolinom, siklawą prysnął, sosną cisnął, jak oszalały strach! Hej, gdy przewieje na wskroś człowieka, to dusza z wichrem mu ucieka, wiatr nerwy szarpie jak na harfie, dygotem bólu drga! Hej, pędzi oślep, huczy równiną, rozjarza obłęd, co już minął, ryczy ponuro ponad chmurą, jękiem granitu gra! Hej, kiedy wpadnie dziki do morza, gdy wciągnie fale w dyszne nozdrza, jak tabun koni - nim utonie, rozbucha żywy sztorm! Hej, ta bujawa wichru i wody, zerwanie duchów z pęt przyrody, duszę zapieni, krew utleni, serce rozhuśta w dzwon!
-
Bardzo ładny obrazek poetycki - wspomnienie wspólnej wycieczki w pięknym krajobrazie i z humorystycznym zakończeniem. :-)
-
barrrrdzo bliziutko Oxyvio, tylko troszkę mniejszy zakres i w grę wchodzą jeszcze sprawy zbyt często stawiane na ostrzu noża :) Ale Twoja interpretacja też mi się podoba - widzisz trochę szerzej, dzięki. Pozdrawiam. Ja w ogóle mam skłonność do nadinterpretacji. :-) I przepraszam za błędy, ale jestem ostatnio przemęczona, bo za dużo pracuję. :-(
-
15,- zł to dużo??? W każdym razie nie w Warszawie. Ale kupuję książki w całej Polsce z racji zawodu i wiem, że ceny wszędzie są mniej więcej takie same. Za tomik poezji takiej wielkości jak nasz i z kolorową okładką to naprawdę nie jest dużo. A ile będzie kosztował w księgarni, tego nie wiem, bo to zależy od tego, jaką księgarnia narzuci marżę. Na ogół marża wynosi od 25% do 50% - zależnie od prestiżu księgarni i miejsca, za które płaci czynsz.
-
Odbieram to jako poetyckie zobrazowanie stwierdzenia, że człowiek ma zbyt mało czasu, aby wypowiedczieć się do końca, aby porozmawiać z innymi o wszystkim, aby omówić sprawy ostateczne. Zwłaszcza ludzie słowa cz w ogóle artyści, któzy nie maja możliwości wypowiedzi bez dostatecznej reklamy swoich dzieł... a ona nigdy nie jest wystarczająca, bo mamy zbyt mało czasu. Tak to odbieram. I podobasie. Pozdrówka.
-
Niedzbórz – dymem, pieczenią i okrzykiem wydźbane.
Oxyvia odpowiedział(a) na Messalin_Nagietka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Czytałam już kilka razy. Fajna stylizacja i żart językowy, jak zwykle u Ciebie. Xie ma, Xięciu poezji! ;-))) -
Dziękuję, Jacku! Cieszy mnie twój uśmiech i pochwała. :-) I to, że nie dodałeś tej najczęściej przytaczanej prawdy góralskiej przez grzeczność... ;-P
-
Z powrotem do siebie
Oxyvia odpowiedział(a) na złamane skrzydło utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
A, no tak, sorki, nie zauważyłam wcześniej tych na "-emi/-eni", bo są dźwiękowo słabsze nić na "-ątku/-ądku". Są, tak, ale dlaczego nie w każdym wersie? Czy to ma znaczenie dla wyrażenia treści? -
Judyt, dziękuję za uznanie. Okładkę projektowało moje dziecko, ale ono już nie jest dzieckiem: jest plastyczką i pracuje w Teatrze Narodowym jako charakteryzatorka, czyli projektuje i wykonuje "głowy" aktorów do różnych ról. Jest też ilustratorką kilku książek poetyckich i publikowała swoją grafikę w kilku lokalnych czasopismach, a galeria jej obrazów jest w tej chwili w bibliotece w Aninie i ma zamówienia na kilka innych wystaw. Chwalę się nią, bo jestem z niej dumna, jak to matka. :-) Ale oczywiście wiem i rozumiem, że nie każdemu musi się podobać akurat taki styl, w jakim ona tworzy. Jednak większości ludzi to się podoba. :-))) A wiersze moich koleżanek i kolegów są naprawdę niezłe i w różnych stylach, więc jest to ciekawy przekrój przez współczesną poezję i drobne formy prozy. Zresztą większość z nas ma na swoim koncie już wiele publikacji prasowych i książkowych, należy też do różnych związków i stowarzyszeń literackich. Naprawdę 15,- zł to nie jest dużo za naszą książkę. W księgarni będzie kosztowało znacznie drożej. Pozdrawiam serdecznie. Oxy.
-
Dziękuję, Krysiu, bardzo mi miło, że Ci się podoba mój "wścieknięty" wierszyk. :-) Pewnie, że warto dbać, a szczególnie warto przy tym odróżniać, co jest prawdziwe i własne, a co nam "wstrzyknięto' i przechwyciliśmy bezkrytycznie, dając się ogłupić. Niestety każdy trochę tego w sobie ma, więc bądźmy czujni wobec swoich zachowań! Pozdrawiam ciepło i nareszcie wiosennie! Joa/Oxy.