Cisza to najpiękniejszy dźwięk
gdy jedyne co słychać to wodospad myśli w głowie
jak letni wiatr ostudza lęk
i trwać tak w swojej wewnętrznej rozmowie
Słońce promieniami ogrzewa moje ciało
choć czasem w cieniu skryją je chmury
otoczenie ulubioną melodię grało
i staję się jakiś mniej ponury
W lesie zapach dębów, sosen i kwiatów
i zieleń nadziei widzę dookoła
a dusza się błąka po tysiącach wszechświatów
i nic tej medytacji przeszkodzić nie zdoła
Śpiew ptaków i stukot nóżek małych
czuję rytm bicia serc setek stworzeń
nic nie jest cenniejsze od tych chwil wspaniałych
gdy cenię naturę od gór najwyższych po najgłębszy korzeń