Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

SilentiumAeternum

Użytkownicy
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez SilentiumAeternum

  1. Zrobić to, o czym śnię od dawna. Ale najpierw chcę się wyrwać z tego bagna. Powtarzałam to, jako dziecko. A wyszło mi to bardzo kiepsko. Bo 18 lat dawno już mam, A dalej w tym domu trwam, Pełnym toksyny, z ust wypływającej, I szczerości, z kłamstwem mylącej, Pełnym krzyku i nienawiści, Alkoholu i narkotyków, Przemocy i braku tej upragnionej ciszy i spokoju, Końca mojego dzieciństwa, odkąd wyszłam z tamtego pokoju, Uciekając przed tym, co zgotował mi los. Ale po drodze usłyszałam głos, Szepczący, że od niego nie ucieknę. Więc tkwię w tym bagnie, aż do szpiku mych kości, I czekam, aż ktoś da mi klucz do normalności, Do mojego spokoju, i tej upragnionej błogości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...