Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

LessLove

Użytkownicy
  • Postów

    735
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez LessLove

  1. @.KOBIETA. Mieszasz sprawy ważne z żartem. Będziesz istniała wiecznie, tak jak inni, także kiedy zgaśniesz, a zgaśniesz. Możesz jednak przestać istnieć, a to już co innego, to jest "śmierć druga", śmierć w Bogu, ale tylko wtedy, kiedy się Go zaprzesz, jak wielu z nas, bo istniejemy w Bogu, a żyjemy w ciele.
  2. @.KOBIETA. M., z całą pewnością nie warto wiedzieć. Dlatego nie będę o to (datę) pytał, pozwolisz. Nie jesteśmy blisko (i nie będziemy) więc tym bardziej nie potrafię przewidzieć Twojej reakcji. Pisałem: nie bój się sama zapytać, ale musisz być otwarta na każdą odpowiedź, a interpretacja odpowiedzi jest umiejętnością, którą się nabywa wyłącznie przez wielokrotną praktykę. Kiedy wezmę się za realizację filmów, może potwierdzisz swój zamiar :-) Byłoby to wykorzystanie wizerunku przez sztuczną inteligencję. Ale pisząc o "pieprzyku" miałem na myśli naruszanie tabu wszelkiego rodzaju, poza religią (religiami), zwłaszcza "naszych wartości", bo nie są moimi, ani humanistycznymi w moim rozumieniu.
  3. @violetta Violu, instytucja papiestwa jest korporacją i posiada typowe wady korporacji, ale organizacja o takim zasięgu musi być korporacją.
  4. @Alicja_Wysocka Bardzo trafnie to ujęłaś. Potrzebowałem tej diagnozy. Gdybyś nie miała racji, nie napisałbym tego tekstu. Serdecznie Pozdrawiam,Alicjo.
  5. @tetu Bardzo subtelny i bogaty poetycko wiersz.
  6. @Waldemar_Talar_Talar Pięknie zrealizowana życiowa i bardzo sugestynwa scena.
  7. Dziękuję. A ta historia jest prawdziwa. To była przepiękna kobieta, albo byłem Nią tak bardzo zauroczony :-) Zawsze życzyłem Jej i życzę szczęścia. Naprawdę tak ją zaprosiłem na kawę i pomyślałem, że ta mi w papę, a ona się rozmarzyła , na szczęście (moje) tylko na chwilę, ale przepracowaliśmy razem w korpo wiele lat, spotykając się czasem na kilka miesięcy w jednym oddziale. Magia ustąpiła miejsca delikatnej uwadze i czułości. Pzdr.
  8. @.KOBIETA.Twoja wyobraźnia psoci nie mniej niż Ty sama, puszku. Jesteście siebie warte, psotki :-) Dziękuję. Zacząłem "oddychać" w marcu`26. Powstało 60 wierszyków (pozostałe będą się ukazywały tutaj). W kwietniu powstało kilkanaście piosenek. Żyję od marca dla tworzenia, niech się dzieje. Widać że obudził się jakiś potencjał, czyli "wywaliło mi bezpieczniki", co już mi się zdarzało w życiu dwa razy. Zawsze twierdziłem, ze jestem zbyt poukładany na "artystę", ale tym razem pozwolę sobie na więcej. Piosenki będą cały czas, wiersze (po części na piosenki) także. Ale w planie mam również filmy - na początek seriale animowane z jajem i pieprzykiem. Jak się wypalę - zgasnę - z tego co wiem, jako "wróż" za 33 lata, w czerwcu. Pzdr.
  9. @Migrena Dziękuję. To prawdziwa historia. Dużo takich niespełnień, bo nie są możliwe wszystkie, ale zasługują na wiersz. Serdecznie pozdrawiam.
  10. Powiedziałem ci kiedyś: Chodź ze mną, Zaludnimy niewielką planetę Owocami pożądania. Roześmiałaś się, jak lubiłem. Po ciasteczku powiedziałaś: Nie zabiję waszego świata, Bo ja go nie stworzyłam. Śmialiśmy się beztrosko, Znając tajemnicę mężczyzny i kobiety, Cudu spotkania i stwarzania światów. Nie zmieniliśmy nawet Układu Słonecznego. Dopiliśmy to spotkanie Z aromatem grzesznego piękna. Na koniec powiedziałem: Wiedz, że gdybym miał dwa życia, Oddałbym jedno tobie. Odpowiedziałaś uśmiechem z pianki: Przyjdź jak będziesz je miał. Wezmę oba. Wynurzyłem się z twoich oczu. Kawa była zbyt słodka. Po latach, znów przy kawie, Powiedziałem, że jesteś nadal piękna, A ty, że ja nadal miły. Tę kawę piliśmy we czworo, Z ciekawością o dwie nieznane planety, Nie wspólne, lecz nasze. Przetrwała w nas ciekawość stwarzania planet, Ale serca bały się uśmiechu. Zapytałem, czy jesteś szczęśliwa, Tak chciałem to zobaczyć, podzielić się swoim. Uśmiechnęłaś się smutno, pomachałaś motylkami. Bardzo chciałaś usłyszeć, że to byłby grzech, Skłamałem dla ciebie. Skłamałem drugi raz, Gdy powiedziałem, że na ciebie nie zasługiwałem. Dodałem, że widzę w twoich oczach nasz świat, Ten który się nie narodził, grzeszny i piękny, Niepokalany z naszej winy, ale nie z grzechu. Rozpoznałem go w smutku twoich oczu. Ta kawa była gorzka i prawdziwa.
  11. @LessLove Nie miała wiele wspólnego z ideałem urody, ale była piękna duchowo, ujmująca. Była nauczycielką uwielbianą przez uczniów (znane liceum "na prowincji", miejsce 14-40 w rankingach w kraju). Puszku, here's another example of the "long goodbye." It's a bad example, so... Teraz ja posyłam Ciebie do łóżeczka... po nowe grzesz(cz)ne wizje poetyckie, OK? Dobranoc 😺
  12. Piegów mnóstwo! Moja Żona miała piegi, kiedy ją poznałem, później poznikały(?). Jednak nie zgłaszałem reklamacji, bo miała też prześliczne zielone oczy.
  13. @.KOBIETA. "Rudy", takie imię mu dałem, ona również jest ruda. To wynik zabawy z programami graficznymi. Koleżankom się podobają, więc niech już tak będzie. Pierwotnie miałem zamiar nadać albumowi tytuł "RUDY SONGS", ale kobieta (!) na której zdaniu polegam (na niej nie), powiedziała, że inny tytuł pasuje do wszystkich utworów. Byłem jak niedoświadczony cielak wchodząc w Spoty, ale nauczyłem się dużo na błędach. Zrobią też album śpiewny przez dziewczynę. Pracuję nad koncepcją. Nie będzie feministką, ale dziewczyną marzącą o miłości, o spełnieniu w rodzinie - czyli będzie wkurzający i de mode. Wcześniej raczej pójdzie album w konwencji dark rap o politykach, o tej bandzie nieudaczników i blagierów... Ale puszczę go, kiedy uwierzę do końca w jego komercyjny sukces. @.KOBIETA. Ona też nie jest zołzą, ale chciałaby być 😉jak pewna KOBIETA.
  14. @.KOBIETA. @.KOBIETA. Jesteśmy zbyt podobni, a wiadomo, że takie indywidua lubią wskrzeszać iskry, a nie przyciągają się "poza ringiem". Tę piosenkę dedykuję Tobie, ale bohaterami jest para zakochanych - ona jest zołzą jak Ty - prowokatorką o delikatnym sercu. @violetta To cała nadzieja tego upadłego (w korporacji) Kościoła. Całe szczęście, że wierzących jest więcej w naszym grzesznym towarzystwie. Ale wiesz, Violu, ze ciemnoskóry papież będzie ostatnim. Boisz się?
  15. @Alicja_Wysocka W prawie tak, w wierze nie. Bóg nie jest sprawiedliwy. Kocha nas takimi, jakimi jesteśmy: słabymi, zakłamanymi, bałamutnymi kłamczuchami, bo jesteśmy jego/ Jej dziećmi. @.KOBIETA. Lubię, kiedy się złościsz :-) przyznaję.
  16. @.KOBIETA. Tylko nie ten wierszyk, mogłabyś mnie nim zachwycić/ zainteresować/ podjarać. Nie!
  17. O Tobie? W życiu! Chyba że zostałabyś zakonnica w moim klasztorze😄
  18. @.KOBIETA. "Wcale a wcale". Zrobiłem nawet taką piosenkę - za tydzień będzie na Spotify. Ale... czego ty słuchasz, poza śpiewem gregoriańskim, "psotna zakonnico"? Podsiadło? Sobel? Kwiatkowski?
  19. @.KOBIETA. Chciałabyś wzbudzać moje emocje. To nie jest łatwe, prawie bez szans anty-Włoszko :-)
  20. Pokój Jej duszy. Takie rozstanie to dramat, ale Ona już dotyka radości, piękna i bezkresu czasu.
  21. @tetu Bardzo trafne. @lena2_ Poeta sam przychodzi na "plażę nudystów", ale nagość duszy zawsze jest doskonała, Leno, bo szczera.
  22. @Alicja_Wysocka Pytania bywają ważniejsze od odpowiedzi, bo zadając je, rozmawiamy z (własną) duszą.
  23. @.KOBIETA. Lekko? A idź sobie 😊Jesteś taka zimna, brrr.
  24. @.KOBIETA. Czyli? Chcesz być moją muzą, KOBIETO. Jest pewna tajemnica związana z Tobą i moją muzyką "Muzo"... @Nata_Kruk No wiem, że to niewiele :-( Ale trochę popoetyzuję sobie wkrótce szerzej. Na razie to Wy mnie żywicie nektarem sztuki.
  25. @Annna2 " Odrobina" pyszałkowatości w tej wypowiedzi Bernarda. A może: kto nie bywa pyszałkiem - nie ma szansy zostać Bernardem, bo potrzebne jest takie paliwo :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...