Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Myszolak

Użytkownicy
  • Postów

    305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Myszolak

  1. @LessLove Wspaniałe :) Rozumiem
  2. @Berenika97 Bardzoo dziękuję :) Sprostuje,(mam nadzieję, że to nie zniszczy aury), "Uniemyśl" to... wieś w Polsce :) Nie wymyśliłam tego niestety, ale tak tajemniczo wybrzmiała mi ta nazwa, że musiałam coś z tego stworzyć :) i obrazy chyba w dużej części narodziły się z tego słowa. Pozdrawiam Serdecznie
  3. @Leszczym Tak, to to :) Uwiedź ! Pozdrawiam
  4. @Berenika97 Te głośne i pędzące miasto jest tu symbolem społeczeństwa które najbardziej ceni samorozwój i niezależność. I ma to dobre strony, tylko że ten stan już zaczął przenikać do każdej sfery życia. Ludzie są coraz bardziej zamknięci emocjonalnie…Ale może zawsze tak było. Ta nowoczesność chyba tylko to podświetliła i pozwoliła się w tym kompletnie zatracić, dostaliśmy narzędzia których brakowało, rozwiązanie… lecz w przerażającej, wbrew pozorom potęgującej poczucie wyobcowania formie, No… bardzo odleciałam poza tekst, ale tak mi wybrzmiał przez te wieżowce. :) Pozdrawiam
  5. @LessLove Zauroczyło mnie :) Pozdrawiam
  6. @Charismafilos Bardzo dziękuję za miłe słowa :) @iwonaroma Bardzo dziękuję :) i za takie piękne rozczytanie :) Pozdrawiam
  7. Uniemyśl mnie, niech moje słowa, nim zaszumią mi w głowie, spadną ci do stóp. Niech oślepi mnie jaskra, nie chcę widzieć swoich dłoni, bądź jedynym odłamkiem jasności. Uniemyśl mnie, bym nie zauważyła, że palec już natrętnie plącze twoje włosy. Niech pod moim paznokciem przejdzie twój dreszcz, bądź moim jedynym nerwem. Rozpuść moją płeć, chcę być twoim odruchem, impulsem, wzdrygnięciem. Uniemyśl mnie, zanieś w jasne miejsce, bądźmy przez chwilę beze mnie.
  8. @Marek.zak1 Strach wsiąść do takiego samolotu który nie jest sprawdzony :) Na początku się pozostaje na ziemi, ale potem, po czasie, to ryzyko się podejmuje :) Byleby gdzieś dolecieć. Fajna metafora relacji. Pozdrawiam Serdecznie
  9. @iwonaroma Najlepiej tylko gdy tych wdechów i wydechów jest taka sama ilość. Bo można się zapowietrzyć :) Fajny wiersz. Pozdrawiam
  10. @hollow man Ciekawe, podmiot sam nie wie czy jest w takim układzie ofiarą czy drapieżnikiem, chce być jednocześnie kimś pokroju rozmówcy, tak samo decydującym i dominującym(?). Ale z drugiej strony pragnie odgadnąć kim jest w czyichś oczach i w rezultacie stać się tym motylem na którego jest chrapka. No ale... stając się tym motylem znów zyskuję władzę, bo może tę modliszkę rozczytać i wykorzystać dla swoich korzyści. Obym zbyt daleko nie zbłądziła tą interpretacją, cokolwiek oznacza ten wiersz, bardzo mi się podoba :)
  11. @Berenika97 Podoba mi się twoja odpowiedź :) Uśmiechnęłam się. Czy istnieje ktoś kto w ogóle ma naturalne predyspozycje by ten wspólny nurt odnaleźć… @Marek.zak1 Chętnie przeczytam :)
  12. @vioara stelelor Ten pies mnie kupił :)
  13. @Berenika97 Ja sobie myślę, że gdyby ten kwestionariusz przefiltrował wszystkich, którzy nie spełniają wymogów… chyba nie zostałby nikt. Wiem, że nie trzeba tego tak rozpatrywać, bo to tylko wiersz i właściwe on nie jest dosłowną listą oczekiwań, jednak dla mnie...trochę jest. I wiem, jak często z takimi oczekiwaniami jest się zawiedzionym. Więc ja się realnie zastanawiam, jak ten kwestionariusz, bez żalu... uszczuplić. Wybacz taki komentarz, ale nie chciałam tego wiersza zostawiać bez słowa, bo jest zbyt prawdziwy, by nic nie napisać. A tak już odchodząc od tych smutnych tonów, no po prostu perełka :)
  14. @Berenika97 Coraz mniej jest nas w realnym świecie. I zostaje świat wirtualny, a to w nim najłatwiej zawołać o pomoc, ale także to w nim najłatwiej wesprzeć. Wszystko przenosi się z realnej obecności do tej internetowej, równomiernie, bo tam wszystko jest mniej wymagające. Nie wiem czy już nie odbiegłam od wiersza, ale taka mi przyszła myśl do głowy.. Pozdrawiam
  15. Te fragmenty całkowicie mnie urzekły :)
  16. Jest dużo wspaniałych wersów w twoim wierszu ale ten najbardziej do mnie trafił... myślę, że gdy się kogoś kiedyś kochało, zabiera się trochę "blasku" tej osobie i właśnie gdy się patrzy w lustro, nawet własne oczy przypominają... ale to nie jest taki miły blask... to naznaczenie. Miłość i tęsknota rozrzucona na twarzy, to widać. Pozdrawiam serdecznie
  17. @Alicja_Wysocka Dusza może się zmieniać ciągle, nie rozwija się w prostej linii... ale ciało już tak. I to nie pasuje... Ładny wiersz. Pozdrawiam
  18. @Proszalny Podoba mi się to przejście od czułości do deszczu. Dla mnie to opis chwili po przebudzeniu, w której "film" dopiero się ładuje, na początku jest chwila beztroski, ale już zaraz życie zaczyna do nas docierać... wspomnienia i problemy... Pozdrawiam
  19. @Berenika97 O no właśnie, ta autentyczność :) Jak pozostać autentycznym gdy każda chwila jest prawdziwa ale już zaraz przedawniona… Dziękuję! :)
  20. @Migrena Bardzo dziękuję :) „zanim zdąży odnaleźć swoje serce” - dziękuję za tę refleksję, bo to faktycznie rozchodzi się o zgubienie gdzieś samego siebie. Pozdrawiam @Nata_Kruk Dziękuję! :) @iwonaroma Dziękuję :) no tak… przynajmniej się nie dłużyła :) @hollow man To prawda. Cieszę się że trafił :)
  21. Mówię myślą godzinną, co rozbrzmiewa moim głosem. Ktoś mnie w tej myśli znajduje, a ja już tak wcale nie czuję. Umieram w godzinnych smutkach. Pytają potem, gdzie zmarłam. A ja zachodzę w głowę, bo to nie ja - to godzina przepadła. Może gdzieś nawet jest prawda, a godziny odsiewają kłamstwa, ale jak znaleźć prawdę gdy doba to dwadzieścia cztery złudzenia. Gdy mówię myślą godzinną, jest mi tak śmieszne, lecz trochę też smutno. Bo każdy mnie pyta - o co ci chodzi? Ale jest już za późno.
  22. @andrew Miłość to nie wielkie wyznania a właśnie bycie taką czyjaś ulubioną bluzką. Bardzo dziękuję, przepiękny wiersz!! Pozdrawiam @Migrena Tak, mówi półgłosem… i chyba tą gorszą połową. Bardzo dziękuję
  23. @Migrena Chciałabym napisać że może to fajnie że zawsze zostaje ta nutka tajemnicy…ale wcale nie tak nie uważam, masz rację, ta niemożność po prostu boli. Dziękuję za tak ładną odpowiedź. Pozdrawiam
  24. Ale fajne :) Pozdrawiam
  25. @APM To mi się podoba, dziwna sytuacja, że ktoś sam sobie funduje oznaki stresu i starzenia, ale chyba intuicyjnie łapie. Pozdrawiam :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...