Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

hollow man

Użytkownicy
  • Postów

    397
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez hollow man

  1. @KOBIETA Ten wąs to symbol patriarchatu ;)
  2. @KOBIETA Jasne. Wróg numer jeden: biały heteroseksualny mężczyzna z wąsem ;) @hania kluseczka U Ciebie jak zwykle przewrotnie. I nie wiadomo czy się nabijasz czy współczujesz ;)
  3. @Starzec Black Jack? Texas Hold'em?
  4. @Gosława Tak, to były mroczne czasy i otchłań spozierała w oczy. Dziękuję. @wierszyki Jeśli te obrazy w jakiś sposób wiążą się z doświadczeniem raka, to tak jak@Gosławapisze - jako 'punkcie krytycznym', gdzie przestrzeń na transcendencję staje się niemalże namacalna. Na zbawieniu się nie znam. Mam natomiast wrażenie, że Chrześcijanie zapominają, że celem jest zbawienie za życia. Tylko nie wchodźmy, proszę, w dyskusję teologiczną. Dziękuję. @Berenika97 Cieszę się, że dostrzegasz pewne pogodzenie się, ale i promyk nadziei w tym wierszu. Wtedy było bardzo ciemno, ale ten promyk się tlił. A tak na marginesie, to zauważyłem, że Ty to chyba jesteś tutaj taką postacią realizującą archetyp Wielkiej Matki. @MIROSŁAW C. Jeśli mógłbym poprosić o rozwinięcie, bo nie wiem jak się odnieść. I oczywiście - dziękuję. Wszystkim pozostawiającym znak, że czytali i się podobało - również dziękuję.
  5. @Berenika97 Bardzo przeciętnym graczem jestem. Niemalże dokładnie w medianie na lichessie. @Berenika97 Nooo... To teraz zbudowałaś oczekiwania! ;)
  6. @Berenika97 Mi się udało parę kobiet nauczyć grać - w sumie trzy. Z tego dwie stały się równorzędnymi graczami. To tworzyło dodatkowe, erotyczne napięcia ;) Ale do wiersza... Jakoś tak oszczędniej ze słowem tutaj. A mimo to czuć 'obcość tkanki miasta'.
  7. @Berenika97 Super! :) Szachowe małżeństwo - rewelacja. W Polsce to chyba przykładem są Wojtaszkowie.
  8. @Berenika97 Napisałaś, że ten wiersz powstał przez szachy... Naświetlisz ten kontekst?
  9. mówili że w drodze do nadiru matki zapomną imion swoich synów na stacjach kolejowych będą grzebać zmarłych wznosić im kurhany z liści wieże kościołów obrosną pnączem autobusy położą pancerze na chodnikach a miasto wypłucze je do morza staniemy się wodą jak ona cierpliwą staniemy się jałową gazą co pochłonie jad spływający ze skrzywdzonych drzew aż nauczymy się prawdziwie kłamać nazywać swiat w języku który znają już tylko psy zamknięte w schronisku mówili że w drodze do nadiru znajdziemy starego boga nowe stygmaty na dowód wiary wyklętych profetów szpik w naszych kościach zamieni się w rzekę i pojmiemy mowę roślin gdy zanucą pieśń jesteście oddechem gwiezdną matrycą jesteście ogniem popiołem drogą do nadiru
  10. @Gosława No, praca w klasycznym stylu. Ale zmęczenie organiczne i brak alienacji od owoców pracy.
  11. @Gosława Tak, jeździłem C360 i Bizonem nawet. Oni go w zasadzie rozkładali przed sezonem na części. A ja się ustawiałem w pozycji chłopca na posyłki i po paru tygodniach rozróżniałem te wszystkie skomplikowane narzędzia, rodzaje kluczy itd., więc zyskiwałem szacunek. No i później - w żniwa - jeździłem na tym kombajnie z nimi jako liczmen i kolektor kasy. Ech... Fajne czasy... Ale z tymi burakami to nie...
  12. @Gosława To Ci coś opowiem... Część wakacji zwykle spędzałem na wsi u stryjostwa. Kuzyni to megaogarnięte w technice chłopaki - jak to na wsi. A ja, taki miastowy wymoczek bez pojęcia, byłem dla nich łatwym celem. Zrobiła mi się dziura w trampkach, więc powiedzieli, że mi ją zwulkanizują. Tak też zrobili. Po operacji trzeba było poczekać aż guma wystygnie i jeden z nich przekonał mnie, że jak włożę trampka do wiadra śruty, to guma lepiej zwiąże. I ja - osioł - zapakowałem tego trampka w tę śrutę. Do dzisiaj się ze mnie śmieją.
  13. @Omagamoga No, to jest przynajmniej jakieś-tam pogłębienie tematu.
  14. @Marek.zak1 1. Symptomatyczne, bo nie wydaje mi się, że gdzieś pisałem, że on jest czarnoskóry. 2. Powtarzam, że "dziaderski" nie odnosi się do wieku. 3. Prostytutka Leppera to nie był zabieg erystyczny per se. 4. W żadnym z momentów nie było moją intencją Cię obrazić. Przykro, że tak to odbierasz. 5. Masz rację - zakończmy.
  15. @Marek.zak1 Różnica jest między nami taka, że ja - po namyśle etycznym - łamię zasadę i wiem, że ją złamałem. Wtedy - jeśli przyjdą konsekwencje - nie udaję, że nie wiedziałem. I nie, nie udaję przez to lepszego czy świętszego niż jestem w rzeczywistości. Ty łamiesz zasadę, nad którą nie przeprowadzasz namysłu etycznego i jeszcze twierdzisz, że wszystko jest OK, tylko babom się w głowach przewróciło. To tak jak Andrzej Lepper był zdziwiony, że można prostytutkę zgwałcić. I to jest ta różnica między nami. Może jednak powinniśmy zamknąć dzioby i posłuchać co kobiety o tym powiedzą. Co niniejszym uczynię.
  16. @Marek.zak1 Och, Marku... Ty wychodzisz w tej dyskusji z innego założenia niż ja. Nie dostrzegasz, że do tegoż całowania dochodzimy ze skrajnie różnych fundamentalnych postaw. @Marek.zak1 Ja nie wiem ile masz lat. "Dziaderskie" podejście może cechować 20-latka.
  17. @Gosława Ech... Nigdy, jako dziecko z blokowiska, nie nabędę takiej wrażliwości na obraz. Stanęlibyśmy przed tym samym krajobrazem i ja bym napisał, że widzę łąkę i las. A Ty - pokazałabyś listki, źdźbła, nieznane mi kwiaty, wypełniła to zapachami, podmuchami wiatru... A do tego wszystko to opowiadałoby jeszcze historię i wypełnione byłoby symbolami, których znaczenia mógłbym się jedynie domyślać.
  18. @Marek.zak1 Natomiast możemy zatoczyć tu koło i wrócić do pierwszej mojej wypowiedzi, plus @Berenika97w swoich postach wypośrodkowała podejście do tematu. Ale też żeby nie było, że świętszy niż sam papież jestem - całowałem dziewczyny bez ostrzeżenia, ale na 100% wiedziałem, że ani w twarz nie dostanę, ani pozwu.
  19. @Marek.zak1 To jest nadal mijanie się z istotą problemu. Albo zgadzasz się, że nikt nie ma prawa naruszać przetrzeni intymnej drugiej osoby bez jej zgody, albo wikłasz się w dziaderską argumentację o sygnałach, domniemanej zgodzie i tego typu ubolewaniach, że świat zszedł na psy, bo w 1982 to klepnąłeś obcą dziewczynę w tyłek i okazało się że ona bardzo była zachwycona.
  20. @Marek.zak1 Nic nie rozumiesz, Marku. My tu rozmawiamy o tym czy człowiek, bez względu na płeć czy orientację seksualną, ma prawo do dysponowania swoim ciałem i intymnością. Wychodzi, że sobie w tym aspekcie dajesz więcej praw niż innym (w tym wypadku - kobietom).
  21. @Marek.zak1 Ja mówię, że to On - koszykarz - stwierdza, że klepnąłeś go dwa razy po ramieniu, śmiejesz się z jego dowcipów i raz oblizałeś górną wargę i to daje mu prawo do pocałowania Cię bez pytania. Czy to jest OK?
  22. @Omagamoga A co jeśli On widzi w Twoich oczach to, czego Ty nie sygnalizujesz?
  23. @Marek.zak1 No ja rozumiem... Ale pozostańmy - dla jaskrawości - przy Wielkim Bogatym Koszykarzu... To jak? Ma pytać czy nie?
  24. @Marek.zak1 @Omagamoga @Leszczym To może inaczej: Panowie, czy chcielibyście mieć możliwość wyrażenia zgody na to, aby tenże amerykański koszykarz Was pocałował?
  25. Panowie, serio? Ubolewacie nad losem amerykańskich koszykarzy i generalnie ludzi majętnych? Przez wieki kobiety były traktowane jak przedmioty, całowane, bite, gwałcone i nikt nie upomniał się specjalnie o ich prawa - jeśli nie miały kogoś w rodzaju protektora - nie miały zasadniczo nic do gadania. Jesteście zwolennikami ograniczenia praw kobiet do zdecydowania kto może je całować a kto nie i w jaki sposób zarządzać swoją cielesnością? Nie wierzę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...