Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stukacz

Użytkownicy
  • Postów

    312
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Stukacz

  1. Kolejny utwór z cyklu "Echo": Płonie zamek, łzy płyną Sępy, wilki warczą, wyją Nad trupami wyją, warczą Nad trupami z mieczem, tarczą Płonie wieża, blask czerwony Płacze tłum w śnie wyśniony Leży rycerz, płacze tłum Nad jeziorem ustał szum Już nie płacze piękna, złota Trup rycerza w morzu błota O zamku złotym, o weselu Śni sen – tam ludzi wielu Płacze tłum, treny śpiewa Rzeka krwi świat oblewa Leży rycerz, płacze tłum Nad jeziorem ustał szum Na weselu cienie straszą Oczy weselników gaszą W sen zapada jeden, drugi Płyną gorzkich łez strugi Tajemnicze czarne cienie Śmieją się, świat się śmieje Leży rycerz, płacze tłum Nad jeziorem ustał szum
  2. Zachęcam do przesłuchania (brzmi lepiej): Jak wierzba, która płacze Tęsknie, głębiny przenikam Z świata w smutek znikam Już Cię nigdy nie zobaczę Jak płacząca wierzba smutny Nuty melancholii wysyłam I uśmiech przez łzy posyłam Los tęsknoty tak okrutny Śpiewam z wierzbą płaczącą O nadziei i już nie wierzę Że serce Tobie powierzę Bo jesteś uparcie milczącą A ja, jak ta wierzba szumię W płaczu, smutku, bólu I nikt nie powie mistrzu, królu Bo uwiądłem w dumie Z wierzbą, z piosenką smutną Płaczę, milczę, trochę myślę Rzucam słowa i zanim wyślę Już gałęzie wierzbie utną Tak mnie jak tej wierzbie Tną marzenia i nadzieje A ja słów ziarno sieje I martwię się o Ciebie
  3. @SekrettCiekawie, z wyobraźnią. Pozdrawiam.
  4. @LeszczymA ja też tak bym...
  5. @Poet KaŁadnie.
  6. @Leszek Piotr LaskowskiMiałem możliwość pogoni za czymś takim i chyba wybrałem dobrze. Mądry wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
  7. Link do piosenki: Zakwita raz – kwiat przepiękny Poza czasem, gdzieś na uboczu W śnie niewidzialnym jak zaklęty Żyje – bez dotyku ludzkich oczu Tylko raz – w mroku, sam z siebie Rośnie jak owoce, brzoskwinie Marnieje, i ginie w glebie Jeden raz – zanim w mrok przeminie Nad strumieniem, czarów mocą Zakwita i płatki swoje rozwija Księżycową, czarną nocą I w mrok natchnieniem przemija Nikt nie widział – każdy szukał Jeden znalazł i z tym kwiatem W serca samotne zastukał Spoza mgły widzialnym światem I w złocistym blasku świeci I wznosi się nieśmiało I do nieba, w błękit leci W smutku, którego za mało
  8. @Berenika97Może więcej w rockowych klimatach niedługo będzie - zobaczymy ;) @Poet Ka @Alicja_Wysocka Dziękuje dziewczyny ;)
  9. @Berenika97Dziękuję za komentarz Berenika. @Poet Ka @viola arvensis @Alicja_Wysocka @Nata_Kruk Dziękuję Paniom!
  10. @Berenika97 a taka piosenka była 4 nad ranem SDM, albo 5 nad ranem... :)
  11. @Alicja_Wysockasuper, jak zawsze :)
  12. Link do piosenki: Ona myśli wciąż, ma nadzieję Lecz ja wiem, że to sucha woda A to co się wokół mnie dzieje To zło – taka już ma uroda Więc rzuciłem słowo jedno, dwa A w jej sercu wciąż trwa Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej Życie niepoznane i trudne Roiłem kiedyś – więcej nawet Dla mnie te słabości nudne Teraz mam – tajemny wet za wet I wkrada się miłość, wkrada zło Taki jestem – to moje dno Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej O sercu marzę – szukam jednego Ufam, że będzie czekać – nie zgaśnie Zbyt dużą mam siłę – co z tego? Wszystko przez te sny, te baśnie One nocą śnią się i śnią Zraniłem siebie, bardziej ją Padnie niejeden mur, niejeden sen O miłości sen – nic więcej Dużo dziś rozumiem, mniej wiem I nie wiem czy gorzej to, czy lepiej
  13. Link do piosenki: Zmierzch – słońce zgasło jak wargi Suche, głodne, dalekie Dziś patrzę i bez skargi Nadzieje w ból rzucam wszelkie Młode wargi w smutek splecione I cierpienie – bo bez wody Bez pocałunku żadnego – one Te warg i pragnień ich korowody Tak niewiele – co się wtedy stało? Teraz otchłań pustki i dech suszy Czy to dobrze? Czy tak być musiało? Odpowiedź chyba w środku duszy Pamiętam oczy, głos Twój Lecz zapominam to istotne I słucham jak oddech mój Wsysa powietrze jak ja samotne I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg Niedolą zagubiony swoją Śpiew z ust, w świat, na wiatry Rzucam, a słowa dwoją się i troją I co z tego? To nie Ty I w żałobie ten śpiew jak rozpacz Jak ból, który jest, a nikt nie widzi Choć raz na usta moje popatrz Może coś się zmieni – odwidzi I powstanę z śmierci, z mroku Ten jeden raz – spójrz tylko I w oczy spójrz, i w błysk co mam w oku Koniec, kres, miłość – chyba wszystko Tamte chwile, cień tamtych dni Co się stało i było wtedy? Teraz roję i więcej mi się śni Nawet marzę – niekiedy I modlę się o jedną chwilę O dotknięcie pocałunkiem warg Modlę się – więcej niż tylko tyle Ze złudzeniem, bez skarg
  14. @Leszek Piotr Laskowskimądre, ładne. pozdrawiam.
  15. @violettaSuper, aż poczułem wiosnę :)
  16. @Berenika97ładnie, podoba mi się :)
  17. @wiedźmatak!
  18. @Berenika97Lubię ten wyraz "wyśmienita". Kojarzy mi się z turniej, taki leciał kiedyś na dwójce - nie pamiętam tytułu. Pani po dobrej odpowiedzi mówiła wyśmienicie. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. @Andrzej P. Zajączkowski @wiedźma @Waldemar_Talar_Talar @violetta @Alicja_Wysocka @Łukasz Wiesław Jasiński @Simon Tracy Dziękuję!
  19. @Nata_Kruknie jestem pewien czy dobrze wiersz rozumiem. jak tak to gratulacje teraz i w sierpniu. tak?
  20. Link do piosenki: Miłość jest prosta – tak prosta jak Na łące zakwitający kwiat Tak prosta, że tysiąc głów W jedno łączy tysiąc słów A te tysiąc słów – mniej niż ona Choć z jednego jest złożona Jest w życiu kręgosłupem I łączy dwa w jedno Jest najcenniejszym łupem Przy którym diamenty bledną Jest melodią, która płynie Jak rzeka cicho i spokojnie By wzrastać na równinie Z dumą, lecz dostojnie Wspólnym rytmem zakołysze Setki w jedno i tak dalej I ty, i ja czasem ją usłyszę W przestrzeni tak małej Że jakby poza tą przestrzenią Jej dźwięki złocą się, rumienią A te dźwięki w jednym słowie Które każdy z nas posiada Każdy łatwo je wypowie Bo prosta kieruje nią zasada Serce otwarte, dusza czysta I mieni się, srebrnieje, złoci Jak woda źródlana bystra Skał powierzchnię poci I w strumień za chwilę Taka prosta – tylko tyle Jest prostsza nawet od-do Bo wyrasta ponad to
  21. Link do piosenki: Zamarły bębny – szmer i śpiew Tren śpiewany przez chór rozbity Z nimi cichy szum i wiatru wiew Umarł poeta lękiem zbity Lękiem – bo na Boga tronie Pod błękitny strumień ciało złoży I w niebiańskich chwał ustronie Na wieczność duszę swą położy Taka rola, takie powołanie Lepiej być nie mogło – no cóż Miałby złożyć odwołanie To jak wbić w otwarte serce nóż I wstępuje w błękit błękitów Tam Bóg, anioły białe Klęka – do spotkania gotów Niebiosa radości całe A Bóg ciałem patrzy, mówi Prawie szepcze, grzmi nieśmiało Słowa poety duchem łowi Jakby stworzył ich za mało Poeto, Ty jednym wierszem w wieczność W łaski moje przyszedłeś niepewny To co potem – już konieczność Nektar Bogów jak źródło wylewny Życiem pokazałeś sobie Że potrafisz mądrze, ładnie Zaufałem sile, a ta drzemie w Tobie Wielkie serce – tron mój nie upadnie
  22. @andrewTrzeba na koniec cyklu poczekać - sam nie wiem jak się zakończy, ale znając siebie pewnie otwarte zakończenie, albo dobre. Optymistą jestem. @Berenika97coś dużego tworzę. dałem koledze do przesłuchania trochę znanych nazwisk poetów padło przy tym, a na końcu Leśmian...
  23. @Alicja_WysockaAlicja nie obraź się ja czasami jestem bardzo bezpośredni :/ Lubię Cię bardzo, jesteś bardzo sympatyczna :)
  24. @violettaa dobra, teraz mi łatwiej :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...