-
Postów
121 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Stukacz
-
Kolejny utwór z serii "Echo": Wrzaski – słychać wiry, głosy Szczęk siekier, toporów, mieczy Z prawej, lewej śmierci ciosy I ból ludzki – człowieczy Siekają ciała, wyblakła nadzieja Tylko krew i ścięte głowy W oczach upiornych cieni zawieja Tnie świat na dwie połowy I sen, i prawda gdzieś pomiędzy W ferworze wzrok mętnieje I trwoga, i rozpacz, mrok nędzy Miesza się, pęcznieje W krwi zwłoki – przeżyte Na zbrojach krwawe znaki Ciała pocięte, mgłą nakryte I ulga, bo ból znikł wszelaki A tam dwóch krzyczy, śpiewa Wśród obłąkanych rycerzy Swym krzykiem żywych zagrzewa Bez modlitw, pacierzy Ze śpiewem tną i walczą Mieczami i krwią świeżą Obecność swoją znaczą Pod stopami trupy leżą Nikt nie wie skąd siłę I skąd biorą natchnienie A w środku krew przez żyłę Czerwonym strumieniem Lecz buch i buch, i po chwili W błoto ciężkimi kroplami Martwi – ci co żyli W żyle krew nie strumieniami Lecz martwą, zastygłą rzeką Co nurt swój wstrzymała I upiór pod powieką I śmierć uparta – wytrwała
-
@Trollformelmnie tam się podoba ;)
-
Kolejny utwór z serii "Echo": Od kolebki szemrze i szepcze W księżniczki zaklętej duszy Sen co z uporem depcze Jej głuche, delikatne uszy Jak gwiazd blask srebrzysty Ton wyrazisty i czysty Kołysze jeziora brzeg A sen zmienia swój bieg Sny, przepowiednie Rzucane bezwiednie Przez upiorne cienie Marzeń spłycenie Omdlała w krainie snów błogich Z wyroku nieznanej przyczyny Mimo pomocy bliskich i drogich Co ponad żywych wyżyny Ponad aromaty kwiatów I niewidzialnych światów Pragnęli wznieść nowy dom Wbrew przepowiedniom i snom Sny, przepowiednie Rzucane bezwiednie Przez upiorne cienie Marzeń spłycenie Woda czysta chwieje, kołysze Nic nie mówiąc jeszcze A wiatr w głuchą ciszę Tka przepowiednie wieszcze I wrze w śnie woda A księżniczka młoda Złym tchnieniem snu Mdleje i ulega mu Sny, przepowiednie Rzucane bezwiednie Przez upiorne cienie Marzeń spłycenie
-
@Poet Ka@Clavisa@Berenika97Dziękuję!
-
@Poet KaDziękuję :)
-
Kolejny utwór z serii "Echo" W grobie. Na dnie duszy Gorycz w pustce zamknięta Sen w śnie z nagła przerwany Ulga pragnienie głuszy W ciemność i ciszę sprzęgnięta Sen pierwszy zerwany Wzbogacony duchów zastępem W sen kolejny zapada I w ciemność, w wesele – czarami Bez skargi, z myśli postępem Na kolejny sen napada Z czarnego słońca promieniami Śni – serce nie umarło jeszcze Płonie czarne słońce – świat drugi Tragedią śmierci zapętlony w sobie Gdzie znaczeń znaczenia głębsze Niż łez gorzkich nieprzerwane strugi Umarł – lecz już nie w grobie
-
Kolejny utwór z cyklu "Echo": Na dno duszy, wędrówka w grób W dole bez skargi zadrzemał Mimo starań, tysięcy prób W echa śnie oniemiał Szpalerem trupów osaczony W życiu w śmierć przeminął W dwa światy duch skręcony Sen ze snem i jawą zawinął Nie miłość, nie złość zniweczyła Nie ona winna, nie on Nie on, nie ona wszystko zniszczyła Lecz w śnie niepokoju ton Nie gniew, a skradziona róża Umarłą duszę zachmurza Z wdziękiem – gorzka zdrada Sam ze sobą w grobie gada
-
Kolejny utwór z serii "Echo": Zgasły płomienie świec Pod wieżą śmierć Głębsza niż morze duszy męka Gdzie ideału myśl nie sięga W mgłę zagląda nieskończoność Ginie w głębi, gdzie się mieści Ukrytego snu złożoność Co rycerza śmiercią pieści Łez potoki, gorzkich łez strumienie I snu ze snem spienienie Ostatni blask, tchnienie ostatnie Pod sztandarem – bohater-ofiara Deszcz z lewa, prawa ciężko zatnie W sen niepotrzebny błędna wiara Zabrakło serca, zasłonięte oczy W których upiora cień się toczy Tak mało – jednego kroku Legł rycerz – o zmroku W wieczystą samotność krok W tłum umarłych nagły skok Łzy płyną gorzkie, łez potoki Jak okiem sięgnąć nie widać Gdzie kończy się ich bieg szeroki Serce jedno – tylko to mógł dać Zabrała śmierć rycerza Zamarła w bezruchu wieża
-
@Berenika97A wyszło :D
-
@Berenika97Dziękuję po raz kolejny. Tych dwóch też planuję wpleść w opowieść. Na razie nie wiem jak, myślę, że z czasem wyjdzie. Pozdrawiam serdecznie.
-
@Berenika97Zastanawiam się czy skądś to pamiętam, czy sam wymyśliłem. Nieważne zresztą :)
-
@Berenika97Dziękuję.
-
Wesele I (Sen księżniczki)
Stukacz odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97Zdradzę Ci, że wątek wesela będzie się ciągnął przez całą serię. A mam nadzieję, że będzie długa. -
@Berenika97Dziękuję za masę komentarzy.
-
Link do wierszo-piosenki: Nie lękają się – wszystko wiedzą Stoją smętni – nic nie powiedzą Zmęczeni bólem ciszę podsłuchują Czas niczym sen odchodzi, upływa Jak fala morska nadzieję zmywa Zgnębieni niczego nie oczekują Wiatr smutno wieje, wrze jezioro Płacze księżniczka, ludzi czworo Nad śpiącą w żalu – nic nie mówią Ranna cierpieniem gorzko płacze Swe istnienie łykając sobacze W milczeniu łzy słuchem łowią Drży kamienne łoże popękane Myśli księżniczki w śnie splątane W wiecznym śnie – niezmienna Nęka umysł pustka głucha Swego snu ciszy nie wysłucha Drży wieża kamienna
-
Link do piosenki poniżej (to kolejny utwór z cyklu "Echo") Tysiąc ludzi tańczy w kręgu Damy w kolorowych sukniach Trzech grajków gra na lutniach Na podium, w półokręgu W zamku złotym radość i muzyka Trwa bal, trwa wesele Ludzi tłum, kwiatów wiele Nikt zabawy nie unika Gra muzyka, jest radośnie Błyszczą białe uśmiechy Tu żart rzucony dla uciechy Znów salę ktoś przebiegł skośnie W tańcu podskakują lekko Dam stopy drobne, małe Deptane przez panów zuchwale Oczkiem ktoś mrugnie zdradziecko Wszyscy wzrok w jedną parę A ta z miłością w siebie patrzy Gra muzyka na dwa, na trzy W radosnym płyną szale Gra muzyka jest wesoło Podskakują, patrzą, tańczą Z pożądaniem swoim walczą Gdy taneczne zataczają koło I jeden po drugim się uśmiecha Gdy żart znów ktoś zarzuci Pod nosem każdy nuci Za zamkiem muzyki echa Gra melodia, gra muzyka Sen pojawia się i znika
-
@hollow man @Poet KaDziękuję Wam.
-
Szósty utwór z serii "Echo" Mokra ziemia – błoto, brud A w niej sztywny leży trup Płaczą, wyją, świece palą W ściany białe głowy walą Dawniej hymn zaśpiewany Dzisiaj głową w twarde ściany Biją, walą, krew się leje Płyną krwi strumienie Dawniej kwiaty na wesele Dziś już ich niewiele Jedna róża – czerwona Płacze ona
-
@Nata_KrukSłaby rytm wtedy ;)
-
Piąty wiersz z cyklu "Echo" Łańcuchem skuci – ci żyjący Cierpienie i ból na twarzy Wzrok rozbiegany, płonący Na szali dwa ognie waży Oczy spuszczone i smętne W nich obrazy obłąkane Życie jak sen obojętne W śmierci ręce zaplątane W sercu już nie drży Nadzieja przekuta we łzy Bezsilne istnienie podźwigają W śmierć za życia uwiędłe W więzienne mury zmierzają Błądzą ich oczy błędne Nie żądają nic prócz wody Lecz wszędzie lawa, wulkany Pomimo próśb – brak zgody Umysł pragnieniem znękany W sercu już nie drży Nadzieja przekuta we łzy
-
@Poet Ka prawda?
-
Czwarty utwór z cyklu "Echo". Znów upiorne mówią duchy Wszędzie wojna, puste brzuchy Puste brzuchy, głodne serca Dookoła ból, cierpienie Miecz i tarcza jak natchnienie Lecz na miłość brak już miejsca Tylko krew buch, buch I rycerza duch I przeklęta w zamku, w wieży A na polach tłum rycerzy W tarcze, mieczem, siekierami W rycerza, brata swego Z nakazami, rozkazami Nie dość jest wszystkiego Wszystko płonie, płynie krew Wojny przeokrutnej zew Krwawe rzeki, ogień bucha Każdy w gniew za swego ducha W ręku z mieczem, z tarczą Jak w natchnieniu kuje, sieka Nikt przed nikim nie ucieka A na polu wyją, warczą Sępy, wilki – wilk i sęp Wojny przeokrutnej pęd Dzieci giną, wioski palą Płoną domy, mury walą W wieży piękna, złota Śni wesele, a tu wojna Jak sumienie ludźmi miota Armia w miecze zbrojna Pod każdego dom Wieść niesie złą Złota płacze, upiór krzyczy Upiór wyje, złota ryczy Dwóch ich było, dwóch rycerzy W oczach ognie i świetliki Każdy wzrokiem wnet uniki Oczu błysk i cień wieży Wieża za mgłą I mieczami tną Spadają głowy jedna, druga Żaden okiem nie zamruga A gdzieś w dali wieża płonie Gdzie księżniczka złota leży Krew ogniem bucha w skronie Nikt już w śmierć nie wierzy A jednak mrok i grób W mrok i grób – jego trup
-
@Leszczym Dziękuję 😊 @Poet Ka Poetko tak mi miło jak czytam Twoje komentarze. Uśmiech od razu 😉
-
Trzeci u(po)twór z cyklu "Echo" link do piosenki poniżej: Księżniczka zapłakała Zapłakała wiecznie śpiąca Nieomylny znak nam dała Woda nad jeziorem wrząca Woda wrząca, wiatr wieść niesie Wojnę, ból przyniesie Wiatr zawiewa, woda wrze Zapłakała piękna w śnie Płacze w śnie księżniczka Zgaśnie słońce, zapali wieżyczka Pęknie łoże, kamienna płyta Śmierć niechybnie nas powita I kamienne łoże pękło Wojna to i piekło Ach, zbierajcie się ludzie W śnie księżniczka płacze Dusza wnet z niej ujdzie Więcej nie zapłacze Ach, kapłani, księża, święci Słońce już zachodzi Więcej niebem nie poleci Wojna, wojna ból urodzi Zapłakała w śnie – Boże mój Piękna łka, marny los Zapłakała, płacze w głos Żałoby przyszykujcie strój Treny, treny, ach, śpiewajcie Treny smutne Śmierci oczy powitajcie Sny okrutne To rycerza sen się ziścił Wojna – znikła miłość Śmierć wygrała nam na złość Zamek złoty przyśnił Nic nie winien, to tych dwóch Ach, sen, sen – znów i znów
-
Drugi utwór z cyklu "Echo": Ogłoszenie, ogłoszenie Wojna sieje spustoszenie Wszystkich pilnie wzywa się Zdolnych, niezdolnych Uwięzionych, wolnych Wojna, lada dzień, lada dnie W kraj nasz, snów naszych kraj W domy nasze, rodziny Lada dzień, lada godziny Boże uchowaj, siłę daj W kraj nasz wojna zmierza Potrzebna nam armii Każdego potrzeba rycerza Boże, ach, siłę daj mi Wojna, wojna, ach, rycerze Zakonnicy, święci Zmówcie pacierze Boże uchowaj od śmierci Niech twoja wielka moc Przyniesie dzień, przepędzi noc