-
Postów
6 966 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
162
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Leszczym Ten tekst wydaje się być napisany w ten sposób, że trudno jednoznacznie określić jego intencję. Może opisywać osobę, która na zewnątrz wydaje się twarda, może nawet wulgarna czy prostacka ("chłop wszeteczny"), ale w środku kryje wrażliwość i potrzebę opieki ("mały chłopczyk"). Ale fraza "mały chłopczyk pod sympatyczną opiekę" może budzić niepokój, jeśli byłaby rozumiana dosłownie lub w kontekście nieodpowiednim. Jeśli to fragment literacki czy metafora psychologiczna - ma sens jako opis wewnętrznego dziecka w dorosłym człowieku. Jeśli jednak chodziłoby o coś innego, kontekst byłby istotny.
-
Poezja mówiąca wierszem
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_TalarWarto! W półmroku myśli się splatają, jak ścieżki w lesie ciche i senne, a serca drżą niby liście w wietrze, niosąc dobro — proste, niezmienne. -
Nieusłyszane prawdy
Berenika97 odpowiedział(a) na A.Between utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@A.BetweenPiękny i intrygujący wiersz. Pozdrawiam. W lustrze widzisz to, co znasz — zmęczenie maski, ciężar fraz. -
@NoNoSzTraPaBardzo się cieszę! Serdecznie dziękuję! :)
-
nigdy nie byłam w Norwegii
Berenika97 odpowiedział(a) na iwonaroma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@iwonaromaA mnie przyciąga norweska literatura kryminalna Pol -Nor z Jo Nesbo na czele. :))) -
@Marek.zak1Piosenka jest fajna ;) Rozumiem skojarzenie. :)) Pozdrawiam.
-
Głos zewsząd
Berenika97 odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey poems Ten wiersz to interesujący dialog między wewnętrznym głosem a duchem poety pogrążonym w refleksji. Sugeruje młody wiek i brak życiowego doświadczenia, ale ten wiersz tego nie potwierdza. :) -
Nim łódź odpłynie
Berenika97 odpowiedział(a) na huzarc utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarcApokaliptyczna wizja, pełna napięcia między rozpadem a tęsknotą za trwaniem. -
@Migrena To jest znakomity, gęsty od metafor tekst, który bierze na warsztat jedno z najbardziej wstydliwych doświadczeń i zamienia je w epicką, surrealistyczną podróż w głąb "piekła". Niezwykle operujesz kontrastem. Z jednej strony czytam o naturalistycznych konkretach a z drugiej język kultury i religii. I ta świetna groteska - polip porównywany do dzieł Caravaggia i skarbu Tutanchamona. Można w ten sposób dystansować się od fizycznego bólu i wstydu. Rozbawił mnie lekarz - artysta , który jest przerażający dla pacjenta. Ale atmosfera jest jak z horroru zmieszanego z absurdem. No po prostu świetny. Uśmiałam się. Już wiem, komu go przeczytam. :)))) Ps. A wiesz, co powiedział polip? No cóż, czekałem, aż ktoś to wreszcie powie. „Caravaggio by się popłakał”. Wiedziałem, że ta cała skromność i ukrywanie się w kącie śluzówki kiedyś się opłaci. Kto by pomyślał, że te czerwone ściany i fatalne oświetlenie staną się moją prywatną Galerią Uffizi?
-
@Radosław Ten intymny wiersz celebruje ciche, codzienne momenty, jest jak poetycka definicja bliskości: nie wielkie słowa, lecz obecność i wzajemne dostrojenie. Trochę zgrzytają mi tu "spodnie" - są ciężkawe, niekobiece. Ale to moje subiektywne odczucie. Wiersz jest subtelny i piękny.
-
@violetta Dziękuję! Takie małe, słodkie zatrzymanie :) @Radosław Dziękuję! To, że się zatrzymałeś, znaczy dla mnie bardzo wiele. @TectosmithBardzo dziękuję! Nie mam wprawy w pisaniu miniaturek i dlatego bardzo się cieszę z Twojej opinii. :) @Rafael MariusBardzo dziękuję! Wieczna chwila - niezły paradoks. :) @Lenore Grey poemsBardzo dziękuję! Cieszę się, że Ci się spodobał. :)) @infelia@Simon Tracy@Christine@viola arvensisSerdecznie dziękuję! :)
-
@KOBIETABardzo dziękuję! Piękne dopowiedzenie. :))) @huzarc Dziękuję za ten komentarz. Tak, życie nieźle przyspieszyło... Ale może właśnie dlatego warto czasem świadomie stworzyć sobie tę przestrzeń? Choćby na jeden oddech. @Marek.zak1 No Marek jest Markiem! To nie o takie zapomnienie chodzi:) Mam ochotę na chwileczkę zapomnienia Na miłosny czarujący zwischenruf Który niczego nie narusza i nie zmienia Bez zobowiązań zaklęć przysiąg wielkich słów Kotku mój i Tobie także o to chodzi To widać w jednej chwili więc Przeżyj ze mną czarujący epizodzik Co świtem znika i nie rani serc Na pewno nie! Ale lubię Twój tok myślenia. :))))) ps. A może to taki Twój podstęp, aby zainteresować mnie historią polskiej piosenki? Musiałam jej poszukać, bo nie skojarzyłam. Bardzo dziękuję! @Migrena Wow, dziękuję! Twój komentarz to esej w miniaturze. Ataraksja - tak, dokładnie o to chodzi. O ten moment, kiedy przestajemy walczyć z czasem i po prostu jesteśmy. I ptak na dłoni jako ten most między nami a światem... Dziękuję, jak zawsze podnosisz mnie duchu, bo czuję się zrozumiana.
-
@Tectosmith Dziękuję serdecznie za tak piękne słowa. Cieszę mnie, że emocje i obrazowość wiersza zostały uchwycone. – Twój komentarz jest dla mnie ważny. Pozdrawiam. :) @Rafael Marius Dziękuję za tak piękną interpretację! Twoje spojrzenie na emocje jako wolne, fascynujące konie bardzo mi się podoba – to ciekawy i inspirujący sposób, by je zobaczyć. Pozdrawiam. :) @A.Between Bardzo dziękuję za miłe słowa. Zgadza się, niech wracają i zaświadczają, że nasza dusza (gdy ją mamy oczywiście) lub ciało żyje. Twoja opinia wiele dla mnie znaczy. Pozdrawiam. :)
-
@KlipŚwietny! :)))
-
@Simon Tracy W tym wierszu kreujesz własny, idealny świat w snach. Pewnie nawiązujesz do twórczości H.P. Lovecrafta. Wprawdzie nie czytałam, ale sprawdziłam, że Celephais to jego opowiadanie. Urzekająca jest fantazja i niepokojąca ucieczka od świata.
-
Potrzebuję chwili na zatrzymanie. Takiej lekkiej, co siądzie mi na dłoni jak mały ptak bez strachu, i zostanie — choćby tylko na moment.
-
@huzarc To brutalny, apokaliptyczny wiersz. "Koniec niewinności" wydaje się centralnym motywem – wiersz dokumentuje moment przejścia, gwałtownego wtargnięcia wojny do świata pozornego bezpieczeństwa.
-
@Tectosmith To minimalistyczny, intymny wiersz o doznaniu erotycznym. Metafora kostki lodu jest wieloznaczna. Lód to zimno, ale też coś, co staje się wodą pod wpływem ciepła – zachodzi więc transformacja. "Zatrzymała się tam, gdzie twoje ciało zaczęło drżeć" – to moment, gdy zimno spotyka ciepło skóry, wywołując mimowolną reakcję ciała. Drżenie jest tu dwuznaczne: może być reakcją na chłód, ale równie dobrze oznaką podniecenia, napięcia, oczekiwania. Wiersz działa przez niedopowiedzenie – nie opisuje całości sceny, tylko ten jeden punkt. To poezja ciała i chwili, oszczędna w słowach, ale gęsta od napięcia zmysłowego. Intrygujący. :)
-
@Christine@Alixx22@WochenBardzo dziękuję! :)
-
Niezaczęte - niedokończone
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hania kluseczka Masz rację. Czasem powrót wynika z głębokiego poczucia odpowiedzialności i świadomości tego, kim jesteśmy dla drugiej osoby. To nie słabość, ale forma wierności sobie i wartościom, które są dla nas ważne. Pozdrawiam. -
@Migrena Prawdziwa perła czarnego humoru – czyta się go jak scenariusz do komedii grozy, gdzie bohaterem jest nie wampir, ale dentysta z nadgorliwością naukowca odkrywającego nowy gatunek. Uwielbiam ten moment z bonsai w zębie – to genialne porównanie, które przemienia zwykłą wizytę w gabinecie w surrealistyczną wystawę sztuki współczesnej! Masz niezwykły talent do przekształcania strachu w poezję pełną życia i koloru. Te obrazy – wiertło tańczące walca, martwe anioły grające w chińczyka z czaszką, pizza z nerwów – są tak przesadzone, że przestają przerażać, a zaczynają bawić. I ta końcowa scena! Dentysta zachwalający "inspirujące" zęby pacjenta, jakby były dziełem sztuki – to przecież coś pięknego w swojej dziwności. Nawet w najbardziej stresujących sytuacjach można znaleźć odrobinę absurdu i lekkości - humor triumfuje nad strachem. Rozbawiłeś mnie i moją rodzinę tą perełką! Przeczytam Twój wiersz mojemu dentyście - to pogodny i dowcipny człowiek. Zawsze mnie pyta - znieczulamy? A ja odpowiadam - zależy co, bo już mamy wokół siebie dużo znieczulicy. To nasz kod. :) Twój tekst jest bardzo smakowity, metafory - palce lizać! Pozdrawiam.
-
@huzarc Dziękuję Ci za te słowa - szczególnie za dostrzeżenie tej dwoistości "oprawców i lokatorów". :))) @Migrena Twój komentarz to prawdziwy prezent - czytam go jak esej krytyczny, który odsłania warstwy wiersza, o których sama intuicyjnie wiedziałam, ale nie umiałabym tak precyzyjnie nazwać. To, co piszesz o traktowaniu emocji jako autonomicznych bytów, a nie stanów podmiotu - trafiłeś w samo sedno mojego doświadczenia. One rzeczywiście przychodzą "z zewnątrz", jak intruz, nie jak coś, co kontrolujemy. Dziękuję za ten wnikliwy, intelektualny komentarz. Jesteś niezastapiony! :)))) Pozdrawiam. @KOBIETARozumiem Cię doskonale - też je bardzo lubię! Serdecznie dziękuję! :))) @Marek.zak1 To ciekawe, jak emocje rzeczywiście prowadzą nas "wbrew rozsądkowi", a my możemy tylko iść za nimi i patrzeć, dokąd zaprowadzą. Cieszę się, że trafiłam w Twój gust. :) Bardzo dziękuję! :))) @Simon Tracy@Leo Krzyszczyk-PodlaśSerdeczne podziękowania! :)))
-
Krótki wiersz o niekompetencji
Berenika97 odpowiedział(a) na Starzec utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@StarzecDoskonałe! Zwłaszcza na szkoleniach prowadzonych przez niekompetentnych osobników i na spotkaniach z tzw. politykami. :))) Pozdrawiam. -
@iwonaromaNiepewność istnienia, może to, kim jesteśmy, jest tak ulotne jak dym? :)
-
erekcjato powrotu do domu
Berenika97 odpowiedział(a) na jeremy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@jeremyŚwietne!