Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

aff

Użytkownicy
  • Postów

    3 333
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez aff

  1. cement we włosach pył w nozdrzach gardle jeże budują dla siebie parter okienka w błękit szelest nad dachy w pułap nad marność lecą kasztany ludzik z zapałek oparzył dłonie szramę na udzie woskiem obłożył znowuż spokojnie czeka w jesieni na święto wszystkich darów dla ziemi tam tylko w ścianach aż kolorowe tak jak w Port-au-Prince gustuje człowiek przy dawnym płocie rząd nowych kwater urna przy urnie stać będzie bracie
  2. No tak. Kołnierze mogą kryć swoje tajemnice. Dziękuję za żywiołowy komentarz🌼 Tak. Potrafisz wiele zrozumieć. Dziękuję 🌼 Zwykła rozmowa to czasem towar luksusowy. Pozdrawiam serdecznie Dziękuję @Tectosmith pozdrawiam 🌼
  3. aff

    o poranku

    Cieszę się Reniu dziękuję. A ja lubię oprócz wierszy Twoje całkiem naturalne proste komentarze. Coraz mniej takich wśród zalewu triumfującej pochlebstwami AI. Pzdr🌼
  4. aff

    o poranku

    pasmo jesienne za zamkiem błyskawicznym wychodzi słońce
  5. to był wszelakiej mistrz nasiadówki gdy dyrektorskie leciały mówki plany strzeliste źli wykonawcy po każdej sesji zapał do pracy ;-) Z autopsji Bardzo fajne Twoje mini, pzdr :-)
  6. Tydzień nam dano, tydzień rozmowy. Zwykłe śniadania. O co gra się toczy? Między słowami ruchome piaski. Słabość tak łatwo wydobyć obcym. Jakiś tam żarcik — poczucie sprawstwa. Szacunek za lat czterdzieści — banknocik. Emerytura rzecz pewna i ważna. Niewypłacalność jak zator proroczy Za elegancki wystrój kołnierza. Za ogolenie się — niech ma — dla żony. Objęcia, gdy się samemu iść nie da. Czasem zwyczajny po prostu dotyk.
  7. Bardzo Ci dziękuję Marku, że chciałeś przeczytać i napisać coś od siebie. Pewnie że stu ludzi może jeden chciałby być bliżej takich miejsc i wspomnień. Pozdrawiam 🌼 Pięknie to skomentowałeś. Dziękuję. Wielkie słowa to raczej kamienie, które nas grzebią. Ale czasem skądś ich pełno i może też nie ma innego sposobu. By je zrzucić. Pozdrawiam serdecznie 🌼
  8. Gdy leżała jeszcze w tej całej rurkowatej, przezroczystej aparaturze. Aurze końca sąsiedniej głębi pokoju. Mama, która umarła przed zaledwie kilkoma godzinami, a my przy stole napiliśmy się ciepłej. Zaparzonej przeze mnie herbaty. W oczekiwaniu na przyjście lekarza, bo tylko on może potwierdzić zgon. Pierwsze, co na mnie spadło jak obuchem po głowie to myśl, że spośród wszystkich lepiej myślących ode mnie, nikt z nich bardziej niż ja sama, nie wie, co właśnie teraz należy zrobić. Przeze mnie herbata Przeze mnie światło Przeze mnie żegnaj. Przeze mnie modlitwy maleńkie ziarenko Przeze mnie upadło. Z talerza talerzyk.
  9. aff

    Haiku

    To bardzo fajnie, a masz już kominek z efektywnością spalania minimum 80 procent? Troszkę tak... wiesz, a jak komuś jest zimno to - zobacz, a ja mam ;-) Lub z drugiej strony jeszcze, to bardzo miłe zaproszenie do kominka (bo przecież inaczej być nie może).. No nie wiem, czy to takie - miło mi, dziękuję, proszę bardzo, panie i dzieci przodem.. Z dymem z kawy to było zupełnie coś innego. Tutaj nie. Miłego dnia w każdym razie i udanego grzania się przy kominku :-) zimny poranek zaprasza ogień w kominku przyjemnym ciepłem :-)
  10. A ja nie szukam jakiś tropów, raczej odwrotnie - zwracam uwagę na coś. co mogłoby zostać pominięte. Bardzo to miłe, że ostrzegasz . Pzdr 🌼
  11. aff

    liście

    Ładnie i pomysłowo. Pzdr 🌼
  12. Ich dwoje się spotkało w nastroju lirycznym, nie znając wagi tylu spraw całkiem prozaicznych. Uwiodło przeciwieństwo, bo one przyciągają. Po wielu, wielu latach dziury się załatają. Tu może zdradzę sekret wart niejednego tynfa, że malarz może kochać porządek w swych werniksach, naukowiec może szastać pieniędzmi na potęgę, literat kredką usta i wciąż podkreślać cienie. Jeśli się zbudzisz zatem w aranżu artystycznym, nie znaczy, żeś z artystą z podejściem empirycznym, a jeśli ktoś manierę układów ma logicznych, odszukasz na dnie półki być może ciąg baryczny.
  13. aff

    ciekawość

    Całkiem na luzie, pomimo tego Że zŻarlo w wierszu jego bohaterów. 🌼
  14. aff

    Wrzesień

    Dziękuję @Cyjan pozdrawiam
  15. Fraszka akurat na dzisiaj, inna może kiedyś bardziej popularna wersja: Na świętego Hieronima jest deszcz, albo go ni ma. ;-) U mnie tez tak nie wiadomo, z przewagą, że chyba będzie :-) Kiedyś ludzie "wierzyli" może w takie różne prawidła, może dzisiaj są nieco inne. Pzdr :-)
  16. Bardzo dla mnie dziwny wiersz. I nie jestem oczywiście w stanie ocenić pracy tłumacza. 15 lat sułtanki i stąd cała sytuacja w zasadzie nie do wyobrażenia dla Europejczyka. W każdym razie o ile i ta sułtanka była uczona tylko czterdziestu słów, które wolno jej wypowiedzieć w obecności sułtana (jeśli coś przekr3cilam przepraszam)… bardzo ciekawy. Zaskakujący dialog. Pzdr🌼
  17. Cieszę się, dziękuję :) Super :) dziękuję @huzarc dziękuję :)
  18. aff

    Wrzesień

    Obława Mało, że to czitery*, to jeszcze na niego taktyką. W kilku się naraz rzucają, aby rozpłakał się — pilot. Nie liczysz straty — to lipa. Masz pozytywnych na celu. Jesteś jak palec, ten Boży. Nie chcesz znać samych cziterów! Panie, na wilki obława. Wilki, co szczenięciem jeszcze. Nie dla nich mądrości stada. Wilczki zerwały się wcześniej! *** Pan Kapelusznik chodzi jesienny, cień trochę dłuższy włócząc przy ziemi. Kłania się górom. Kłania się komuś. Ślizgiem, nie rozdepcz go w drodze do domu. * cziter - (cheater) oszust
  19. Zięba Zięba w wielu kolorach ziębi się nieustannie. Chowa się przeziębiona, niemniej lśni nadal ładnie w nieba kolorach głębi, w czerwieniach trel i popiel. A czy to ciągle zięba? Bazie wiraże — może? inspiracja: @Alicja_Wysocka Luminaria Pan Niteczka ma stosik materiałów zetlałych w każdym kolorze nieba, od brązu aż po grafit. Na garnitur z kieszonką, na fartuszek na gruszki, dla sprawnego fryzjera i dla pyzatej wróżki. Pan Niteczka używa szpulek, co się przydają. Schowane i pod stołem z maszyną doskonałą, która bębni i stuka, obrzuca, zygzakuje, owerlokiem zachwyca, ściegiem krytym flirtuje. Pan Niteczka się ostał, zakład zgasł włókienniczy. On chciałby wciąż stębnować, odszedł prawie jak z niczym. Nieogrzane mieszkanie ciągle stoi otworem, krawczyk dla ludzi mieszka, jakby mógł przecież odejść.
  20. @Berenika97 Przed chwilą i jeszcze w tej chwili jestem myślami w wierszu o Panu Niteczce, który zmarł nie tak dawno. Nie za dużo wymagamy od tego poety, musi być miły w każdym momencie? ;-)
  21. aff

    Wierszyk na zwykłą starość

    Dziękuję @Berenika97 @Alicja_Wysocka @Jacek_Suchowicz :-)
  22. Bereniko, ale dlaczego mój komentarz miałby być przyjemny, zauważ, że wiersz próbuje opowiedzieć o czymś mało przyjemnym i komentarz odnosił się cały czas do wiersza. Cieszę się, że masz taką osobę, ale w takim razie mną nie powinnaś się zupełnie przejmować ani moim pisaniem. Pozdrawiam :-)
  23. Ja kiedyś napisałam już inny całkiem wierszyk o ziębie, ale go nie odnajdę w tej chwili. Natomiast Twój o kolorach jak widać jest bardzo inspirujący, bo przed chwilą napisałam kolejny, który miałam "na końcu języka już od jakiegoś dłuższego czasu, ale teraz mi się udało go napisać, tylko limit mnie trzyma :-) Pozwalam sobie wyjątkowo zaprosić. Wierszyk "Zięba" Dziękuję :-)
  24. Ten fragment bardzo rozwijająco ogólnie dla całokształtu pedagogicznego wywodu o kolorach ;-) Zięba w wielu kolorach ziębi się nieustannie, przeziębiona się chowa, a schowana lśni ładnie - w nieba kolorach głębi i w czerwieniach z popiołem. Czy to ciągle jest zięba? Bazie może wiraże? Pzdr :-)
  25. Pozdrowienia z matrixu @Natuskaa , dzięki :-) To prawda, jesteśmy zarzucani nieraz bardzo sprzecznymi sygnałami. d dziękuję za bardzo przemyślany komentarz :-) A Ty nie masz takiego poczucia, wstawiając kolejny niepotrzebny nikomu (może poza Tobą samą) wiersz ;-) ? Dziękuję pozdrawiam :-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...