-
Postów
520 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mitylene
-
@Proszalny ten wiersz jest dla mnie dowodem na to, że wszystko czego w życiu doświadczamy ma swoje dobre i złe strony...czułość pomieszana ze smutkiem, słodki smak ze słonym. Nic nie jest oczywiste i to chyba najciekawsze. Ten wiersz podany w formie przeplatanych wspomnień ciekawie pokazuje wszystkie barwy życia. Subtelna i interesująca liryka, którą przeczytałam z ogromnym zainteresowaniem!
-
@Proszalny tak, brzozy są piękne- majestatyczne wręcz bym powiedziała:) Świetnie czuję się w ich otoczeniu, więc stąd między innymi ten wiersz. A wyprawy do lasu uwielbiam, bo to mój drugi dom:) @Jacek_Suchowicz ciekawy komentarz w formie miniatury. Dzięki! @Berenika97 ta brzoza to taka metafora młodości, chociaż noe było to zamierzone wyszło po zapisaniu wiersza:) @LessLove to prawda, nie wiem kim będę jutro, ciężko cokolwiek przewidzieć- chyba najważniejsze, to być dobrym człowiekiem, reszta się nie liczy...
-
Kiedyś byłam brzozą opuszkami palców pieszczącą niebo. Wyciągałam dłonie ku gwiazdom łapiąc w locie ich marzenia. A przydrożne ptaki znajdowały schronienie w moich kruchych ramionach, gdy tuliłam je do snu. Kiedyś wiatr był moim przyjacielem i z pełnym zaufaniem pozwalałam mu strącać wszystkie liście. Nie bałam się burzy, gdy deszcz perliście skraplał moje konary. Kochałam zachody słońca, które promieniami czule dotykały duszy. Kiedyś... Autor fotografii: M.Lewandowska
-
@Berenika97 dziękuję, za piękne podsumowanie przesłania wiersza. Pozdrawiam :)
-
@marekg ciekawie opisany stan, kiedy człowiek uświadamia sobie , że do przeszłości nie da się wrócić... Te odmiennw stany świadomości i inna strona Narwi dosadnie podkreślają ten stan...a nawet wiatr nie jest w tym wypadku sprzymierzeńcem...
-
Ciepło powietrza
Mitylene odpowiedział(a) na Achilles_Rasti utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Achilles_Rasti urzekła mnie personifikacja morza, które zmienia nastroje i ta tląca się nadzieja w przestrzeni gdzie " oddycha się swobodnie"... -
@Charismafilos dlatego nie każdy potrafi je unieść...
-
Weź mnie za rękę utul do snu szeptem i ciepłem ochroń mnie znów Tylko ty potrafisz najpiękniej... ...trzymać w dłoniach moje łzy... Autor fotografii: M.Lewandowska
-
***(w kieszeni nóż)
Mitylene odpowiedział(a) na Monia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Monia wydaje mi się, że ten wiersz traktuje o tym, że nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć co tkwi w drugim człowieku- stąd ten motyw klucza, który nie tak łatwo "dopasować i odnaleźć do głowy". Ciekawy wiersz, budzący poniekąd niepokój. -
@aniat. fajnie, rytmicznie opisany stan miłości platonicznej.Ta lekka forma nadana w wierszu jeszcze bardziej podktreśla "swobodny" charatker tego uczucia. Wiersz bardzo mi się podoba, bo niesie w sobie taki delikatny podmuch uczucia, bez zobowiązań i nadętych fraz.Pozdrawiam serdecznie:)
-
Tu znajomy dotyka mnie wiatr
Mitylene odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar to co znajime jest dla nas bezpieczne i dlatego tak dobrze czujemy się w takich ramach. Żeby nie było jednak za nudno opyszczamy czasami tę strefę komfortu, aby zbadać nieznane rejony i poczuć sercem inne emocje, tak jak przywołana w wierszu wędrówka do gwiazd. Podoba mi się w tym wiersxu motyw znajomego wiatru, który subtelnie dotyka cząstę duszy- to już moja taka nadinterpretacja:) Pozdrawiam i życzę miłego dnia:) -
@Berenika97 dziękuję za uznanie właśnie dla tej frazy. @Jacek_Suchowicz te dalekie wojny, są tak naprawdę blisko...i nic dobrego nie wróżą...
-
Pochylają się z jesiennymi drzewami co szarpią się z wiatrem walcząc o każdy upadający kolor. Spadają w otchłań zimowego snu przyprószonego symbolem wiary malującej na szybie zimne cienie. Odradzają się i stają raz jeszcze w drzwiach zdziwionej wiosny ogrzanej roześmianym spojrzeniem. A latem tańczą boso po łące nieobliczalnego walca pieszczącego wszystkie kwiaty. Autor fotografii: M. Lewandowska
-
@violetta pozdrawiam również:)
-
@violetta poczułam zapach wiosny czytając ten wiersz. Pięknie i subtelnie rozkwitła w wersach:)
-
Przemoc w białych rękawiczkach
Mitylene odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew słowa mają różną moc i dlatego mogą zarówno uleczyć jak i skrzywdzić. Mogą mieć w sobie truciznę tak jak wspomniałeś, dawkowana regularnie w końcu może zabić...Dzięki za refleksję. Pozdrawiam i życzę miłego dnia:) -
Przemoc w białych rękawiczkach
Mitylene opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
-
@JuzDawnoUmarlem teraz peel musi znaleźć w sobie siłę, aby dopłynąć do brzegu...Fajna miniatura!
-
@lena2_ wszak wpaść w ramiona słońca, to nie grzech, a nawet wskazana aktywność:) Uroczy erotyk:)
-
@vioara stelelor dzięki za ciekawą interpretację , która poszła w kierunku rozgraniczenia dwóch światów- żywych i umarłych. Wiersz wbrew pozorom nie traktuje sensu stricto o śmierci, ale o stanie zawieszenia w świecie, gdzie pamięć szwankuje i tym samym pozbawia człowieka normalnego funkcjonowania i życia. Dla ludzi patrzących z boku, takie życie się skończyło i można je poniekąd przyrównać do śmierci...
-
@marekg te puste "dymki" czekają na zapisanie- choć pamięć już być może nie jest w zbyt dobrym stanie...Może wyobraźnia coś podpowie...
-
Wiersz dedykuję mojej siostrze Kaśi. Była tyle lat zawsze i na wyciągnięcie dłoni uśmiechem ratowała świat na przekór wiatrom, co do tańca uskrzydlały nie tylko jesienne liście. Zapadła w sen zimowy zabielił pamięć i chęć rozmowy, a słońce szkarłatem zachodzi jeszcze i zdjęcia dopieszcza cieniami na ścianie. Oczy ma takie zapatrzone jakby widziały więcej i czuły zapach kwiatów zbieranych o świcie naprędce... Matka odchodzi lecz jest tuż obok drżącą tęsknotę tuli do snu sercem... *Wiersz inspirowany tomem poezji T. Różewicza pt: " Matka odchodzi" Autor fotografii: M. Lewandowska
-
Tak jak młode orły
Mitylene odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 lubię synestezję w poezji:) -
Kiedy umówioną porą, poprzez dekady zapomnienia
Mitylene odpowiedział(a) na Arsis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Arsis czytając ten wiersz usłyszałam zawodzenie tego wiatru, który " wył szaleńczą nostalgią unicestwienia"...przeszywającego duszę i serce... -
@Ernest Guzik w tym przywołanym w wierszu domu panuje pewnego rodzaju marazm. To dom bez " życia", gdzie nawet kwiaty umierają...cokolwiek to znaczy... Zastanawiająca jest osoba pana- i ten cały smutny monolig podmiotu lirycznego, który jest podyktowany takim przejmującym smutkiem. Wiersz na pewno zatrzymuje na dłuzej.