Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Mitylene

Użytkownicy
  • Postów

    383
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Mitylene

  1. @Ewelina w tej krótkiej miniaturze zawarto pragnienie bycia zauważonym, ale tak naprawdę, bez powierzchowności...
  2. Czarujesz zapachem minojskich wzgórz i winem greckim o smaku kaszmirowego zachodu słońca kroplami nawilzonymi tęsknie spragnionych ust W zamyśleniu słyszę dogasające fale w potrzasku szmaragdowych wspomnień sperlonych spojrzeniem twojego uśmiechu... Autor fotografii: M. Lewandowska
  3. @Berenika97 to prawda, że czasami słowa tracą termin ważności. Istotną rolę w tym i odgrywa nieubłagany czas...Dzięki za czytanie i ciekawe komentarze. Pozdrawiam :)
  4. Moje wiersze milczą skuliły się w ciszy i pozie znieruchomiałych dłoni odbicie w lustrze ćwiczy uśmiechy śmiejąc się prosto w twarz za oknem wiatr kołysze blade drzewa łapiąc liście w takt melodii dogasającego dnia bezsenna noc nie daje spać tuląc wspomnienia a słowa straciły nadzieję i termin ważności. Autor fotografii: M. Lewandowska
  5. @Berenika97 dzięki za intetesującą interpretację. To prawda, że gdy zapada zmierzch świat wydaje się cichnąć, a wraz z nim przyrosa, która jest tego niemym świadkiem. W tej scenerii chciałam uchwyć krzyk, ten nie dający się wyartykułować, a ściskający od środka. Ten wiersz jest tak naprawdę nawiązaniem do obrazu Muncha, gdzie jego "Krzyk", też wydaje się być właściwie " bezdzwięczny" , ten grymas na twarzy namalowanej postaci z jednej strony " krzyczy" z drugiej wygląda jakby zatrzymał się w kadrze milczeniem...Dzięki za czytanie:)
  6. @APM ciekaeie i minimalistycznie wyrażona tęsknota za miłością, dotykiem, dobrym słowem. Mnie się bardzo podobają te niedopowiedzenia, nadające temu wierszowi tajemniczości i ulotności w wyrazie.
  7. @orkan11 wiersz pełen żalu po utraconej miłości, która widocznie nie była przeznaczona...Fajnie się czyta, bo rytmika i rymy dobrze współgrają. Pozdrawiam :)
  8. @tie-break to prawda, że dom niekoniecznie musi być zbudowany z cegieł, desek czy innych materiałów. Dom to symbol stabilności, ostoi, bezpieczeństwa. Dom można nosic w sobie i dać schronienie w nim, kto na to zasługuje...Wiersz bardzo ciekawy.
  9. @Mr stainer wiersz, w którym prym wiedzie nadzieja wyłaniająca się z mrocznej nocy...co wróży jakiś dobry początek...
  10. @tie-break dzięki za dostrzeżenie tego " zawieszenia " właśnie. Jest ono wpisane w wiersz, chiciaż nie bezpośrednio...Pozdrawiam :)
  11. Kolory zmierzchu pochowały się w konarach drzew zamilkły ocierając się o szept wiatru w dookolnej ciszy- krzyk osiadł na krawędzi nieba i nie wydobył więcej dzwięku płosząc szybujące ptaki. *Tytuł zaczerpnięty z tekstu piosenki Kory " Raz dwa, raz dwa" Autor fotografii: M.Lewandowska
  12. @Lenore Grey dzięki:)
  13. @Marek.zak1 prawda, prawda i jeszcze raz prawda:)
  14. @Pisarzowiczka niebanalna personifikacja szklanki z herbatą. Jej monolog na pewno zaciekawia, zwłaszcza puenta na końcu.
  15. @infelia reinkarnacja niejedno ma oblicze...ale w zwierciadle nie sposób jej zobaczyć...Ciekawe wersy.
  16. @Jacek_Suchowicz pięknie pasuje cudny utwór Chopina do mojego skromnego w wyrazie wiersza...
  17. @violetta wiadomo w śnie i widoki niekiedy piękniejsze:)
  18. @Alicja_Wysocka ciekawie o domu jako całości złożonej z myśli i metafor, które przenikają się wzajemnie i uzupełniają. Fundamrnt zbudowany z mocnych słów daje szansę na przetrwanie domu, gdy nadejdą niespodziewane zdarzenia i gorsze w życiu czasy. Ten wiersz jest dowodem na to, że dom to nie tylko mury i dach ,ale coś więcej...Podoba mi się ten wiersz, jedyne co bym przeredagowała, to poszukałabym innego określenia na " metafory dywanowe" ponieważ w strofie wczesniejszej jest już mowa o " drzewach z metafor". Pozdrawiam:)
  19. Biegłam łąką zasypiała łkając rosą pieściłam dłonią mgłę unoszącą ostanie dźwięki nokturnu zbierałam kwiaty spojrzeniem rozsypane frazy twoich myśli ocierały się pieszczotą lęku kradnąc część mojego snu. Autor fotografii: M. Lewandowska
  20. @Berenika97 bojąc się życia, można namalować obraz barwami, aby uwypuklić to co istotne, a zarazem przerażające. I tak jest w przypadku obrazu " Krzyk" Muncha.
  21. @Czarek Płatak tajemniczy, metaforyczny obraz natury, "wgryzającej się"w czerń nocy. Nie wiem dlaczego, ale pierwsza strofa skojarzyła mi się z zorzą na niebie...to chyba przez to unoszenie się warstw powietrza i jaskrawe światła...Podoba mi się ten wiersz, bo ma w sobie coś z dzikości nieujarzmionej i takiej tajemniczej do szpiku kości...Pozdr:)
  22. @violetta odważna miniaturka, zapraszająca i kusząca np. do tańca:) Pozdrawiam:)
  23. @KOBIETA to niebo " rozsmakowane deszczem" niesie w sobie taki na pozór sielski obrazek,bo potem już jest prośba o podanie dłoni bez uśmiechu i spotkanie "za szybą". Ta przywołana wędrówka w chmury z balonikiem to dla mnie metafora chęci oderwania się od rzeczywistości przytłoczonej problemami...Zastanawiający wiersz. Pozdrawiam!
  24. @Lidia Maria Concertina nocą wszystko zdarzyć się może, czas płynie inaczej pod osłoną snu...Podoba mi się personifikacja nieba szukającego odbicia. Wiersz jakby zanurzony w marzeniach sennych i nierealnych zdarzeniach pod osłoną nocy...Mnie się podoba obraz, jaki zobaczyłam po jego przeczytaniu.
  25. @huzarc wplątani w technologię, niedługo nie bęfziemy czuli prawdziwego życia...strach się bać...Wiersz ciekawy i dający do myślenia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...