Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ewelina

Użytkownicy
  • Postów

    3 708
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    67

Treść opublikowana przez Ewelina

  1. @Wędrowiec.1984 bo pamiętam, że się nim zajadam jako dziecko:) Moja babcia nie miała maszynki, sama wszystko robiła ręcznie. Ja np. robiłam makaron :) robiło się taki rulonik z ciastka i kroiło go na cienkie paseczki. Pamiętam, że ciasto było mocno oprószone mąką :)
  2. @FaLcorN bardzo szczere wyznanie. Szczerość wymaga odwagi. @FaLcorN
  3. @Wędrowiec.1984 tak, ja też nie pamiętam, ale na pewno był wyborny :))
  4. @FaLcorN nie wątpię :) Miłego wieczoru dla Ciebie:)
  5. @Wędrowiec.1984 ach te sentymenty :)) Dzieciństwo to taki miły czas, w każdym razie taki powinien być dla dzieci.
  6. @FaLcorN i wszystko jasne:))
  7. @FaLcorN tłumacz:)
  8. @FaLcorN zaczynam się gubić w tych metaforach 😊
  9. @FaLcorN no tak, nie wątpię:) saper rozsadzi wszystko w drobny mak.
  10. @FaLcorN czasem się dąsam, fakt :)
  11. @FaLcorN tak, wystrzał to dla mnie coś ze strzelaniem, a ja nie strzelam:)
  12. @FaLcorN Rozumiem 😊 Wystrzał lepiej brzmi tylko mi nie o wystrzał chodziło 🫣
  13. @Wędrowiec.1984 moja chodziła w drewniakach :) i robiła pyszny domowy makaron:))
  14. @FaLcorN mi chodziło o to, że na wylot:) Może coś źle wyraziłam...
  15. @Wędrowiec.1984 O to miło :) Bardzo się cieszę, że takie wspomnienia przywołał mój wiersz. Moja babcia też miała koka i fartuch też, ale nie pamiętam jak wygląd.
  16. @Wędrowiec.1984 Ja też ją lubię:)
  17. @Wędrowiec.1984 bardzo mi miło 😊 a jakież to wspomnienia do Ciebie wróciły?
  18. @FaLcorN to dobrze, trzeba sobie radzić, a zawody miłosne bywają bardzo bolesne.
  19. @FaLcorN ale wiersz został:)
  20. @FaLcorN niezwykły o ujmujący...
  21. @FaLcorN całkiem romantycznie to wyszło:)
  22. @FaLcorN ciekawe skojarzenie :) @Jacek_Suchowicz można i tak :)) Pozdrawiam:)
  23. @Rafael Marius Zgadzam się, wszystko jest kwestią czasu jedynie.
  24. @FaLcorN znam :) lubię, dawno nie słyszałam.
  25. piszę do ciebie: nie umiem nie potrafię, piszę narzędziem prostackim czas kończy się smutnym zachodem ramiona gładzą podnóża rozpaczy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...